Gracjana Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Asiaczek napisał(a):Tak, trzeba mieć młodzieżowy Championat innego kraju niż Polska. Taki "inny" może być z każdego kraju zrzeszonego w FCI. Czyli Luksemburg i Holandia pasują. Pzdr. bardzo dziekuje :buzi: ludki nawet nie wiecie jak ulatwiacie ludzia zycie...:lol: no i wielkie podziekowania Dortce..(spaniel.pl) za (prawie ;) ) wszystkie wymogi do CH... no i jeszcze jedno pytanko :diabloti: a ml ch estonii... jest napisane ze jesli pies ma ch we wlasnym kraju wystarczy jedno cacj a jak ma ml ch ale nie swojego kraju (ten w ktorym jest zarejestrowany) tylko innego to tez sie liczy ??:razz: Quote
dorotal Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Gracjana napisał(a):bardzo dziekuje :buzi: ludki nawet nie wiecie jak ulatwiacie ludzia zycie...:lol: no i wielkie podziekowania Dortce..(spaniel.pl) za (prawie ;) ) wszystkie wymogi do CH... no i jeszcze jedno pytanko :diabloti: a ml ch estonii... jest napisane ze jesli pies ma ch we wlasnym kraju wystarczy jedno cacj a jak ma ml ch ale nie swojego kraju (ten w ktorym jest zarejestrowany) tylko innego to tez sie liczy ??:razz: Tez sie liczy:lol: Quote
Noelani Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Wie ktos jak w praktyce wyglada czasowo przejazd z Warszawy do Rygi (albo od granicy do Rygi)? Quote
Asiaczek Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Noelani - z W-wy do Rygi jest 650 km. Czas potrzebny na przejazd zależy od szybkości, z jaką będziecie jechać, od samochodu itp. Licz srednią ok. 80-90 km/godz. Uwaga na szybkoścć na Litwie i Łotwie (nie przekraczać!). Pzdr. Quote
Noelani Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Bo zastanawiam sie czy jest technicznie mozliwe dojechanie na miejsce na czas (zalozmy 8 rano - czyli 9 ich czasu, tak?) wyjezdzajac ze Slaska ok 17-18....:roll: Quote
Asiaczek Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Noelani - oczywiście! I bardzo dobrze, że pamiętasz o różnicy w czasie. Pzdr. Quote
Noelani Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 No to zaczynam sie powaznie zastanawiac nad lotewska klubowka brytyjskich pastuchow w lipcu, tym bardziej ze Vija Klucniece (nie wiem kto to jest ale podpisala sie pod mailem z ich zwiazku :) )napisala mi ze mojej suce (jako Ch PL, SK, RO) wystarczy 1 CAC zeby otrzymac ChLV.. Dlatego mysle ze sobie to drukne i w razie problemow bede sie na to powolywac ;) Tylko mam ta jedna watpliwosc - czy dojade... Quote
Asiaczek Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Vija KLUCNIECE - sędzina międzynarodowa i przewodnicząca klubu łotewskiego. Pzdr. Quote
SuperGosia Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Asiaczek napisał(a):Vija KLUCNIECE - sędzina międzynarodowa i przewodnicząca klubu łotewskiego. Pzdr. Asiaczku, a moze wiesz jak ta pani sedziuje??? Quote
Asiaczek Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Jeżeli o mnie chodzi (tzn. o baski) nie narzekam. W Jej opisach - wszystkie niedostatki moich basków są uwzględnione. Sędziowała mnie 2 razy. Pzdr. Quote
skubi Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Jutro rozpoczynamy naszą wyprawe po krajach bałtyckich. Dziękuję wszystkim za dobre rady i cierpliwość w odpowiadaniu na moje pytania. Wśród planów wystawowych najpierw jest wystawa międzynarodowa w Parnu/Estonia. Jeśli jecyś polscy dogomaniacy tam będą, to chętnie się spotkamy: szukajcie jedynego zgłoszonego beardeda (do trzymania kciuków też zapraszam, bo to nigdy nie zaszkodzi) Jeśli dobrze pójdzie, to to wyjazd zakończymy wystawą krajową w Mariampole/Litwa. To jednak nie jest pewne, bo zmuszona byłam wysłać zgłoszenie dziś z 'walnientego/nielubiącego mnie/zdecydowanie dziwnego' faksu u mnie w pracy. Będzie to dla mnie wielką nie wiadomą (szczegulnie przy ponad tygodniowym braku dostępu do netu) ale mam nadzieje, że będzie dobrze i tą wystawę również uda się zaliczyć :lol: Quote
SuperGosia Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 :terazpol: Trzymamy kciuki, Skubi :terazpol: Quote
Asiaczek Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 [quote name='skubi']Jutro rozpoczynamy naszą wyprawe po krajach bałtyckich. Dziękuję wszystkim za dobre rady i cierpliwość w odpowiadaniu na moje pytania. Wśród planów wystawowych najpierw jest wystawa międzynarodowa w Parnu/Estonia. Jeśli jecyś polscy dogomaniacy tam będą, to chętnie się spotkamy: szukajcie jedynego zgłoszonego beardeda (do trzymania kciuków też zapraszam, bo to nigdy nie zaszkodzi) Jeśli dobrze pójdzie, to to wyjazd zakończymy wystawą krajową w Mariampole/Litwa. To jednak nie jest pewne, bo zmuszona byłam wysłać zgłoszenie dziś z 'walnientego/nielubiącego mnie/zdecydowanie dziwnego' faksu u mnie w pracy. Będzie to dla mnie wielką nie wiadomą (szczegulnie przy ponad tygodniowym braku dostępu do netu) ale mam nadzieje, że będzie dobrze i tą wystawę również uda się zaliczyć :lol: Skubi - dobrze, że przypomniałaś o sobie! Oczywiście, że będziemy trzymać kciuki i wysyłac pozytywne fluidy!:lol: Po powrocie melduj się ze wszystkimi katalogami, no i ze zdjęciami! pzdr. Quote
Zeliika Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Skubi rowniez trzymam kciuki i byc moze do zobaczenia w Marijampolu :) Quote
Zeliika Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Na stronioe ZK Litewskiego w wersji jez. litewskiej jest juz spis wystawcow i plan sedziowania na Marijampole. Quote
dorotal Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Ja jakos dzisiaj nie moge na nia wejsc:shake: . Moglabys mi wyslac na maila to co tam jest? list@spaniel.pl Quote
dorotal Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Dziekuje :lol: :lol: Jak na wystawy litewskie to jest bardzo malo buldozkow - 5 z czego 3 z Polski ( 2 moje):lol: Quote
Zeliika Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 [quote name='dorotal']Ja jakos dzisiaj nie moge na nia wejsc:shake: . Moglabys mi wyslac na maila to co tam jest? list@spaniel.pl Poszlo. W liscie ras pierwsza cyfra to wg mnie nr ringu, pozniej nry katalogowe dla danej rasy. Quote
Agappe Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 ale za to dość dużo akit!! aż 3!! i to wszystkie litewskie! Quote
Zeliika Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 dorotal napisał(a):Dziekuje :lol: :lol: Jak na wystawy litewskie to jest bardzo malo buldozkow - 5 z czego 3 z Polski ( 2 moje):lol: Nie ma za co :) To w ogole jest malutka wystawa - w sumie chyba 300 psow. U nas sa tylko 2 RRy - moj Dakar i jego siostra Dakota ;) Jedziemy skonczyc championat Litwy, wiec szanse mamy duze ;) Quote
skubi Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Niestety już wróciliśmy. Czyli, mimo że przyjęli nas do Mariampola to z wystawy nici. Wszystko zaczęło się dobrze. Wyruszyliśmy w czwartek (prawie)całą rodzinką, czyli ja, moi rodzic, (14-letnia) młodsza siostrzyczka i oczywiście beardedka Vega. Droga spokojna. Gigantyczne korki na warszawiance, na szczęście w przeciwną stronę. Pierwszy nocleg u rodziny na mazurach (gdzie właśnie skończył panować jakiś dziecięcy wymiotno/biegunkowy wirusie) W piątek rano ruszamy w dalszą drogę. Mimo licznych robót drogowych podróż idzie sprawnie. Najpierw polską do granicy, dalej cała Litwa, Łotwa i fragment Estonii aż do nadmorskiego Parnu. Nocleg znaleźliśmy, pojawił się tylko jeden problem: Która to jest godzina? Godzinę czy dwie później niż w Polsce? Okazało się, że na granicy straciliśmy tylko godzinę, czyli nie jest źle i ruszyliśmy na spacer po mieście. Ponieważ nasza ocena na ringu miała się zacząć dopiero po 14 w sobotę pospaliśmy sobie do 9. Potem szykowanie psa, śniadanie i ruszamy. Po drodze małe zakupy, wizyta na stacji benzynowej i o 12 stawiamy się pod wystawą. Wchodzimy bez problemów, pani na bramce ogląda paszport Vegi (przy sześciu krotnym przekraczaniu różnych granic nikt się psem nie zainteresował) Płacimy i lokujemy się z dala od ringów ringów cieniu pod drzewkami. Czasu jest jeszcze sporo, więc idę się przejść po wystawie. Wystawa niewielka i przyjemna. Ringi raczej spore. Ciepła, słonecznie, lekki wietrzyk. Na naszym ringu 30 minutowe opóźnienie. Wracam szykować Vege CDN Quote
skubi Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Godzina 13. Do naszego występu zostało niespełna półtorej godziny. A tu ma horyzoncie pojawia się… kolejny bearded. Szybko (po raz kolejny) kartkuje katalog i upewniam się, że zgłoszony jest tylko jeden bearded i to mój. Biorę Vege i idziemy się przywitać. Jest to piesek, niestety nic więcej nie wiem, bo właścicielki – dwie młode dziewczyny – nie dość, że nie mówią po angielsku to w ogóle nie są zbyt chętne do komunikacji (a może po prostu są zbyt zaabsorbowane swoim znajomym – chłopakiem z młodym, brązowym niufkiem) Ide jeszcze raz pod nasz ring. Widać, że ocena przyspieszyła. Widać, że sędziemu bardziej pasuję rotwailery i boksery niż owczarki. Wracam do szczotek, grzebieni i pudrów. Na ring mamy wchodzić już za pół godziny, więc posyłam siostrę, by pilnowała naszej kolejki. Przed nami jeszcze Bordery, japońskie Chiny i Puli. Ma nas zawiadomić w połowie sędziowania chinów. Vega jest już prawie gotowa. Przybiega siostra: skończyły się border colcie i sędzia zrobił przerwą. Dziwi mnie to trochę, jeśli psy mają być sędziowane zgodnie z planem to czasu na przerwę nie ma. Młoda wraca pod ring i po chwili przybiega: nie było chinów, od razu weszły puli. Biorę Vege i biegniemy na ring. CDN Quote
skubi Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Sędziować ma nas fiński sędzi (przed wystawą obstawialiśmy babka czy facet, wypadło na faceta) W pierwszej rozpisze miał nas sędziować Białorusiom i pewnie temu zawdzięczamy brak konkurencji. Finowie, którzy zazwyczaj odwiedzają estońskie wystawy tym razem się nie zjawili. Kończy się sędziowanie puli (aż trzech). Teraz nasza kolej. Z ringu krzyczą „HEBECOLLIE” i wchodzimy. Tradycyjnie: najpierw kółeczko, do przodu, do tyłu, ‘obmacywanie’ psa i ustawiamy się do oceny. Sędzia dyktuje opis, oczywiście wszystko po fińsku. Stoimy i stoimy. Mam wrażenie, że wszystko strasznie się strasznie ciągnie. W końcu tłumacz mówi po angielski ni to do mnie ni to po prostu w powietrze ‘za długa głowa’ Zaczynam się zastanawiać, czy to już po wszystkim, czy to usprawiedliwienie, że mamy już zejść z ringu? Podchodzę do stolika i słyszę ocenę: Excellent, czyli nie jest źle. Sędzia odchodzi a ja dalej stoję przy stoliku i nadal nie wiem do końca, co się dzieje. Sekretarz myta mnie: SERT? Ja kiwam głową, że tak i widzę jak w karcie oceny zaznacza odpowiednie pozycje. Jest dobrze. Wręczają nam kartę oceny, różową wstążkę, trzy rozetki i zganiają z ringu. Przeglądam kartę oceny i oprucz opisu, którego mi w ząb nie rozumiem (i nawet niw wiem czy jest po fińsku czy po estońsku) mamy wszystko, co chciała: SERT (czyli ichni odpowiednik naszego CWC), CACIB (nasz trzeci z trzeciego kraju) i Zwycięstwo Rasy. Vega jest CHAMPIONEM ESTONII!!! CDN Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.