Marta i Wika Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 O, dawno mnie tu nie było, a tu tyle nowych fotek... A jakie ładne słoneczko u Was było! U nas tylko czasem rano wyglądało nieśmiało zza chmur i zaraz się chowało, a teraz... szkoda słów :-( Listopad w najgorszym wydaniu. Na tym zdjęciu Precelek najpiękniejszy :-) Hihihihi :evil_lol: Quote
BeaC Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 APSA napisał(a):W Zalesiu (obok nas) są dość *magiczne* ulice: Leśnych Boginek, Czterech Wiatrów, Jelenich Rogów, Przebudzenia Wiosny :razz:... Pomyślmy: NIEzaprzęgowe, NIEzbyt kudłate (choć w razie czego można ostrzyc :diabloti:), NIE faflate, NIE za duże, raczej NIE miniaturki, NIEzbyt wymagające ... Zostało coś? A do tego z dobrym kontaktem i chętnie współpracujące :p I absolutnie NIE SZCZENIAK! I raczej nie samiec, tylko suczka. Jakie mam szanse na cokolwiek? :lol: Mimo wszystko zostaje mi całkiem sporo do wyboru - dorosłe, spokojne, "typowe" kundelki :loveu:. Pełno ich na PWP... Wiem, co Ci potrzeba.... suki bulterierki.... pasuje wszystko... nawet nie jest wybredna... zeżre wszystko:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
shangri_la Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 mamabazyla napisał(a):No ba !!! Powiem Ci w tajemnicy, że w tym momencie jak został ufocony na powyższtch zdjęciach, to także zmierzał do miejsca w którym zwykle kopie dzioorki :cool3: to on ma juz swoje specjalne miejsca do kopania zaklepane :cool3: mały sprytek :evil_lol: pozdrawiam Quote
wiq Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 rosnie gwiazda ringow:cool3: ja bede w katowicach jako kibol;) ale chyba w inny dzien.. Quote
bazylowa Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Marta i Wika napisał(a):O, dawno mnie tu nie było, a tu tyle nowych fotek... A jakie ładne słoneczko u Was było! U nas tylko czasem rano wyglądało nieśmiało zza chmur i zaraz się chowało, a teraz... szkoda słów :-( Listopad w najgorszym wydaniu. U nas dziś wiał straszny zimny wiatr. W pewnym momencie myslałam, że mnie porwie... A i dzeszcz padał :/ Na tym zdjęciu Precelek najpiękniejszy :-) Bo Precelek JEST najpiękniejszy ;) shangri_la napisał(a):to on ma juz swoje specjalne miejsca do kopania zaklepane :cool3: mały sprytek :evil_lol: Oj ma ma !!! Conajmniej 3 ogólne, stałe miejsca na "standardowej trasie spacerowej". Miejsca ogólne dzielą się na mniejsze podjednostki, więc w sumie wychodzi jakieś 7 mniejszych stanowisk. A jak przepada gdzieś w wysokiej trawie, to mówię do Bazyla "gdzie Precelek" i jamnior zostaje znalezioy prawie natychmiast :cool3: wiq napisał(a):rosnie gwiazda ringow:cool3: No nie wiem ten debilek zdaje sie być oporny na wiedzę tego typu :angryy: ja bede w katowicach jako kibol;) ale chyba w inny dzien.. A do Opola się wybierasz?? APSA napisał(a):On ma taki żywy wzrok jak u sczeniaczka :loveu: A siwizna tylko dodaje mu uroku :) Bo on ma ciekawe życie i nie czuje się straro... Jest bardzo młody duchem :razz: Quote
bonita Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 mamabazyla napisał(a):Łeeee a ja myślałam, że się conajmniej na zwyciestwo rasy sadzicie :eviltong: No pewnie, że są inne ładne boksie. Na przykład Diki :loveu: No ale PAGANINI to duma opolszczyzny :p Tak, ale oprócz tego że sam jest ładny ma jeszcze wspaniałych właścicieli którzy jeżdżą z nim gdzie się da. Tacy wystawcy to marzenie każdego hodowcy:loveu: . Ja ni mam czasu i kasy żeby sobie na takie cuś pozwolić:shake: , choć bardzo bym chciała. Quote
Alicja Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 bonita napisał(a):Tak, ale oprócz tego że sam jest ładny ma jeszcze wspaniałych właścicieli którzy jeżdżą z nim gdzie się da. Tacy wystawcy to marzenie każdego hodowcy:loveu: . Ja ni mam czasu i kasy żeby sobie na takie cuś pozwolić:shake: , choć bardzo bym chciała.:pczyli tym razem to sie chyba spotkamy bo na 90 % chce wpaść do Opola chyba że coś nam wypadnie :razz:jaki Precelek samodzielny;) Quote
wiq Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 oj tam, od razu oporny:D pierwsza wystawa psa to prawie zawsze kompromitacja:evil_lol:, pozniej idzie lepiej:evil_lol: do Opola?.. nie wiem, byc moze;) Quote
Hanna R. Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Aaaaaa ! Precel z turbodoładowaniem ! :lol: :lol: :lol: Quote
bazylowa Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 Bazyl, Sas i Szajda dynamicznie Pogoda do kitu to i zdjęcia takie sobie... Quote
bonita Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 O rany:crazyeye: urządzacie prawdziwe walki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Prawdziwe czy nie, ważne, że bezkrwawe! Pzdr. Quote
bazylowa Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 bonita napisał(a):O rany:crazyeye: urządzacie prawdziwe walki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No a jak :cool3: Quote
bazylowa Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 No to jeszcze trochę dynamiki, a potem Precel statycznie :loveu: i jeszcze statyczny Bazyl Quote
bazylowa Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 "Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi. Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni (...)" Quote
Marta i Wika Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='mamabazyla'] ŻARTUJESZ!! :crazyeye: Quote
alive Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 u moich teściów na działce kwitną stokrotki :) Quote
gochgoch Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='mamabazyla']Zęby ma ostre jak igiełki i gryzie mini co popadnie, a najchętniej panciną rękę. Sika z niesamowitą częstotliwością i trzeba w kółko wyprowadzać na polko (inaczej myjesz podłogę). Jak już znajdze się na podwórku to dostaje mega głupawki i nie ma co marzyć o posłuszeństwie. Biegnie jak oszalałe do każdego napotkanego człowieka/psa/kota/ptaszka/wiewiórki i wszelkiego rodzaju innych stworzeń. Działa jak odkurzacz najwyższej klasy zjadająć wszystko, dosłownie WSZYSTKO co napotka na swojej drodze... Czy mogłoby zostać takie na zawsze ??!!??!! ZDECYDOWANIE NIE !!!!! a widzisz...to mój egzemplarz był do tego stworzony! gryzł owszem igiełkami ale w ciągu kilku dni go nauczyłam, że jak powiem 'ałaaaa!' to znaczy, że za mocno i robił to potem baaardzo delikatnie... jak sikał jeszcze w domu to w jednym miejscu - tam gdzie mu położyłam gazetki...na podwórku trzymał się blisko mnie..nikogo nie zaczepiał..grzecznie wraca na zawołanie.... no owszem...zjadał różne rzeczy... ZDECYDOWANIE MÓGŁBY ZOSTAĆ TAKI ZAWSZE!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
gochgoch Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 to moim zdaniem pozycja na komendę ' padnij' hugo tak czasem robi jak ma strasznie duzo energi...ja mu mówię leżeć a on tak się z wyskoku rzuca na płasko na ziemię...wtedy ma tak szeroko łapy włąśnie...:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
bazylowa Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 [quote name='Marta i Wika']ŻARTUJESZ!! :crazyeye: Jestem śmiertelnie poważna. Tego mniszka ufociłam wczoraj przed południem, na osiedlowym boisku :diabloti: Jest tam takie miejsce, gdzie jakieś rury idą blisko powierzchni ziemi. Rurami płynie bardzo gorąca woda, a w zasadzie para wodna. Ziemia w tym miejscu jest ciepła i nawet jak spadnie śnieg, to rośnie tam trawa. Oczywiście nie taka soczyście zielona i wybujała jak w tym roku, ale rośnie. Teraz oprócz trawy rosną tam mniszki, taszniki, bodziszki... WIOSNA!!!!!! Quote
bazylowa Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 [quote name='gochgoch']a widzisz...to mój egzemplarz był do tego stworzony! gryzł owszem igiełkami ale w ciągu kilku dni go nauczyłam, że jak powiem 'ałaaaa!' to znaczy, że za mocno i robił to potem baaardzo delikatnie... jak sikał jeszcze w domu to w jednym miejscu - tam gdzie mu położyłam gazetki...na podwórku trzymał się blisko mnie..nikogo nie zaczepiał..grzecznie wraca na zawołanie.... no owszem...zjadał różne rzeczy... ZDECYDOWANIE MÓGŁBY ZOSTAĆ TAKI ZAWSZE!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: To mój potwór nie był taki słodki... :shake: gryzł i drapał... na szczęście już prawie nie zdarzało mu się sikać w domu. Ale... Zawsze mógł być taki jak jego siostrzyczki, a konkretnie Murka i Masza. Ta pierwsza pewnego pieknego dnia rozpedziła się, skoczyła i... wygryzła mi dziurę w moich ulubionych spodenkach :placz: i to w dodatku na tyłku :placz: A Masza... no cóż miała dziwne ciągoty do włosów... jak nietoperz... Bazyl był jednak słodkim szczeniaczkiem. I już zdążyłam wybaczyć mu wybebeszoną poduszkę, pożartą nowiutką kołdrę... [quote name='gochgoch'] to moim zdaniem pozycja na komendę ' padnij' hugo tak czasem robi jak ma strasznie duzo energi...ja mu mówię leżeć a on tak się z wyskoku rzuca na płasko na ziemię...wtedy ma tak szeroko łapy włąśnie...:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A my mamy problem z komendą "waruj". Bazyl oszukuje, nie kładzie się na ziemi do końca i zaraz najchętniej by się poderwał do góry. Dużo pracy nas to kosztowało, ale na szczęście teraz mogę już spokojnie wstać i odejść rzucająć wcześniej komendę "zostań" i Bazyl zostaje w pozycji leżącej... Uff... Niestety nadal muszę mówić mu "waruj" kucając, albo przynajmniej dotykając ręką ziemi. Mam nadzieje, że to tylo kwestia czasu (i ćwiczeń) Quote
Asiaczek Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 To niesprawiedliwe, że u Was to zawsze słońce, a w W-wie siakoś tak... niewyraźnie... deszczowo... wietrznie... eh, nic się nie chce... Pzdr. Quote
alive Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Asiaczek napisał(a):To niesprawiedliwe, że u Was to zawsze słońce, a w W-wie siakoś tak... niewyraźnie... deszczowo... wietrznie... eh, nic się nie chce... Pzdr. Asiaczek co Ty opowiadasz? dzisiaj byla piekna pogoda i byłam z dziewczynkami na fajoskim spacerze :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.