marzata Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Oskar to niespełna 3-letni czarno-biały husky o jednym oku błękitnym a drugim brązowym, którego 30. grudnia 2010 znaleziono na terenie woj. łódzkiego. Pobyt w schronisku wyraźnie był dla psa traumą - wpadł w depresję, nie jadł, nie chciał wychodzić z budy... Wyglądał jak własny cień, dlatego możliwie szybko został umieszczony w domu tymczasowym, gdzie wśród ludzi od razu doszedł do siebie. Oskar jest bardzo przyjacielski, garnie się do człowieka. Reaguje na imię, przychodzi na zawołanie. Przedkłada towarzystwo opiekunów w domu ponad szaleństwa w ogrodzie, nie szuka tym bardziej sposobności do ucieczek. Lubi być tam, gdzie jego nowi państwo, chętnie śpi przytulony do ich nóg, towarzyszy im w codziennych pracach w domu. Przepada za głaskaniem. Kiedy opiekunka kładzie się obok niego, wtula się w nią i nadstawia głowę do drapania. Jest dużą przytulanką, mierzącą 60 cm w kłębie (przy wadze 20 kg - bez problemu dałoby się wziąć go na ręce). Oskar nie zna komend (może za wyjątkiem dobrze opanowanego "leżeć"), ale braki w "edukacji" nadrabia swoją ogładą i spokojnym charakterem. W domu jest cichy, nie wyje, kiedy wraca z ogrodu cichutko piszczy, żeby go wpuścić. Pozwolił się wykąpać i wyczesać kołtuny. Kiedy coś go bolało bardzo delikatnie chwytał dłoń w pysk, nie używając zębów. Nie protestuje przy zakładaniu kagańca, w samochodzie podróżuje niezwykle grzecznie. Najchętniej je domowa karmę - mięso z makaronem, a jego ukochanym przysmakiem jest żółty ser. Pozwala zabierać sobie miski, nie reaguje w żaden sposób. Jedynie innym psom nie wolno zbliżać się do jego jedzenia (chociaż powoli robi w tym zakresie postępy, nie broni już miski z wodą). W relacjach z suczkami Oskar zachowuje się poprawnie, bawią się razem, nie jest zazdrosny o ich relacje z opiekunką. Do samców podchodzi nieco "sztywny", z uniesionym ogonem, ale jeżeli nie próbują nad nim dominować, sam nie wywołuje awantur. Na smyczy chodzi grzecznie, nie ciągnie. To wyjątkowy pies, tylko dla ludzi, którzy naprawdę potrafią docenić przywiązanie swojego pupila. Jak każdy husky będzie wymagał regularnego ruchu. Został już wykastrowany. Kontakt : annakostrzanowska86@wp.pl tel. 509 906 964 proszę dzwonić po godz. 17:00 Quote
perdusia1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 O matulu jakie cudeńko, prawie podobny do mojej Luny, mam nadzieje, że szybko znajdzie domek. Quote
perdusia1 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Kurcze co jest najpierw bum na zakup huky-ch teraz na ich wyrzucanie. Quote
marzata Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 niestety ich wygląd to ich przekleństwo... z Oskarem nie wiadomo czy ktos go wyrzucił?? czy może komuś zwiał?? w każdym razie nikt go nie szuka :( więc nowy domek trzeba mu znaleźć Quote
perdusia1 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Myślę, że długo nie powinien czekać skoro jest taki łagodny i pzrytulaśny myślę, że mógłby mieszkać nawet w bloku. Quote
marzata Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 ja bym powiedziała, że bardziej do bloku jak do ogródka sie nadaje. Bardzo lubi przebywać z czlowiekiem i jest ostoja spokoju Quote
perdusia1 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 To prawie kanapowiec, gdybym miała taką możliwość już byłby u mnie. Quote
marzata Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Oskar w następny piątek jedzie już do swojego nowego domku :) Quote
argusiowa Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 marzata napisz coś więcej :) o domku Oskara :) Quote
marzata Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 husky adopcje monitorują wszystko :) więc domek na pewno odpowiedni będzie :) Quote
perdusia1 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Super wiadomość!!!!!!!!!:multi::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.