Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Opis sytuacji:
Od mniej więcej 2 tygodni błąka się po polach w okolicy zadębia piesek w typie goldena lub labradora mniej więcej 2-3 lata, Śpi w mojej szklarni, dokarmiałem go i na własną rękę szukałem mu domu, do siebie niestety nie mogę go wziąć ponieważ mam 2 psy które nie tolerują obcych. Dłużej nie może on mieszkać w szklarni z oczywistych powodów. Pomocy szukałem w schronisku w lublinie jednak za nic w świecie nie chcą go przyjąć ponieważ nie jest to ich rejon, odesłali mnie do gminy oraz doradzili ogłoszenie na tymże forum. W gminie chyba nie mają podpisanej umowy ze schroniskiem powiedziano mi tylko ze może przyjechać po niego weterynarz i zabrać go na obserwacje( co wg. moich wiadomości oznacza wyrok śmierci dla pieska ) Właściciela psa nie można ustalić w żaden sposób piesek niema czipa, nie ma nigdzie żadnych ogłoszeń. Proszę o pomoc poszukujemy dla niego domu tymczasowego lub oczywiście na stałe piesek jest bardzo łagodny dla psów jak i dla ludzi mozna powiedzieć ze jest nawet wystraszony, nieco zabiedzony co widać na zdjęciach prawdopodobnie błąkał sie dlugi czas.
tel kontaktowy 506547825
Bardzo proszę o każdą pomoc, lub o poradę co zrobić dalej w takiej sytuacji.


Posted

Proszę skontaktować się ze Strażą dla Zwierząt w Lublinie (podeślę tu dogomniaczkę MaDi) oraz ze schroniskiem w Nowodworze koło Lubartowa - kierownik Adam Szumiło tel. 601 896 073.Może się pan powołać na mnie, że to ja tak podpowiedziałam:Joanna z Lubartowa (będzie wiedział kto).Pies jest uroczy, nie możemy mu pozwolić zginąć.

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Proszę skontaktować się ze Strażą dla Zwierząt w Lublinie (podeślę tu dogomniaczkę MaDi) oraz ze schroniskiem w Nowodworze koło Lubartowa - kierownik Adam Szumiło tel. 601 896 073.Może się pan powołać na mnie, że to ja tak podpowiedziałam:Joanna z Lubartowa (będzie wiedział kto).Pies jest uroczy, nie możemy mu pozwolić zginąć.

Walnąć Ci za SdZ:mad: Jak już to LSOZ:eviltong:
Sama sobie przyszłam. Psiak bardzo ładny dziwne,że nikt go nie szuka...
Nie mieliśmy telefonów w sprawie zaginięcia takiego psa.
Może Nowodwór pomoże a my będziemy nadal szukać mu domu.

Posted

Jeśli już to jest mix labradora, z goldenem nie ma nic wspólnego.
Czy zrobiłeś jakiekolwiek ogłoszenia że taki pies się do Ciebie przybłąkał i szuka właścicieli albo nowego domu?

Posted

jeśli możesz to go zatrzymaj u siebie najdłużej jak tylko możesz.powinien szybko znależć dom bo jest labkowaty.myśle,że z racji rasy nie jest agresywny do kotów.piszcie co postanowiliście.

Posted

Piesek absolutnie nie jest agresywny do zwierząt wiec myśle ze z kotem również by sie dogadał, piesek moze mieszkać w tej szklarni ponieważ mi on nie przeszkadza ale w ciagnu dnia błąka sie po polach i nie wiem czy każdy ma takie zdanie jak ja. Wiem że ludzie dzwonili do gminy i domagali sie tej interwencji weta. Byłem z pieskiem w schronisku w lublinie (gdzie nie chcieli go przyjać z racji na rejon) Pani która zajmowala sie psiakami powiedziala ze w schronisku on sobie nie poradzi ponieważ nie jest typem psa dominującego, był on mocno wystraszony samym szczekaniem takiej ilości psów a co mowić o mieszkaniu z kilkoma w klatce dla tego chcial bym uniknąć tej opcji z Nowodworem.

Posted

Schronisko w Nowodworze to dla niego chyba jedna z lepszych alternatyw. Znamy to schronisko i tam się krzywda psu nie stanie, dostanie michę i jeśli porozmawia się z kierownikiem to też izolatkę. To dla niego lepsze niż potrącenie przez samochód jeśli biega luzem w dzień. Znamy też przypadki że ludzie zabijają bezpańskie psy które im przeszkadzają i nikt się nimi nie interesuje...podkładają truciznę albo do nich strzelają.

Posted

dzięki za pv.
To jest labrador ale dla mnie w typie, młody, tak do ok 2 najwyzej 3 lat - tyle ze zdjecia mogę powiedzieć. jeszcze nie ma rozrośniętej klaty - u labków klata w szerz zaczyna rosnąc tak w okolicach od 2,5 roku, wtedy bardzo mężnieją.
On ma bardzo deliktaną urodę, dlatego napisallam ze w typie - choć czasem w hodowlach pojawiają sie i takie o delikatnej budowie. W każdym razie nie oglaszajcie go jako goldena! Bo goldeny są długowlose.
a kolor - jak najbardziej labradorzy! Labki mają kolory od jasnego prawie że bialy poprzez różne odcienie "biszkoptu" (w Hiszpanii nazywają kolor labków "piaskowy") poprzez czekoladowy - też w kilku odcieniach od mlecznej czekolady do gorzkiej aż po czarny, ale ogólnie mowi się o 3 odcieniach - zółty, czarny i wątrobiany (ale się niaładnie na czekolady mówi). Ten ma ciemny odcień "biszkoptu" prawie rudy - troche podobny do mojego Bazyla, ale Bazyl jaśniejszy jednak.
wybaczcie te "nauki" ;)

Oglaszajcie go jako labka. Jest bardzo ładny i najważniejsze żeby mial miłą psychikę. Tylko trochę chudy, ale to do nadrobienia.

No i melduję się na topiku. :)

(sprawdzałyście mu uszy? Lewe ucho zwlaszcza. Moze jakieś ślady po zielonym tuszu - po tatooo, lepiej posprawdzać. Mozę byc nieczytelne, bo w lubelskim zk robią tatoo dla labkow dośc średnio... Mojemu po niecałym roku od zrobienie praktycznie nie widać co tam jest napisane.)

Posted

gryf80 napisał(a):
no faktycznie nowodwór lepszy niz myśliwy:angryy:

Miałam to właśnie napisać, spotkanie z samochodem też może być przykre, jest cała masa argumentów za tym aby trafił do schroniska.

Posted

pamiętajcie o truciznach - "życzliwi" są wszędzie.... W schronie przynajmniej będzie bezpieczny a jak sie znajdzie dt cz ds to od razu mozna go wyciągnąć. A poza tym wypadało by chłopaka pozbawić klejnotów, bo za chwilę bedziemy mieć kolejne śliczne maluszki...

Posted

panbazyl napisał(a):
pamiętajcie o truciznach - "życzliwi" są wszędzie.... W schronie przynajmniej będzie bezpieczny a jak sie znajdzie dt cz ds to od razu mozna go wyciągnąć. A poza tym wypadało by chłopaka pozbawić klejnotów, bo za chwilę bedziemy mieć kolejne śliczne maluszki...

Dokładnie, albo jakaś "dobra dusza" przyczepi go na łańcuch.

Posted

Moim zdaniem nie ma na co czekać.
Niech będzie bezpieczny, a wtedy będziemy szukać domu.
Więcej ładnych zdjęć do ogłoszeń by się przydało, bo dobre zdjęcia to już połowa sukcesu.

Posted

panbazyl napisał(a):
a czy jest juz wrzucone info o nim na 8 grupę na labradory - jest tam zbiorczy topik "labradory w potrzebie". Nie zaglądałam tam i nie wiem.

Pewnie nie jak możesz to wrzuć link do tego wątku.

Posted

trzymam kciuki,aby szybko nie zabawił w schronie-tymczasowy opiekun mówił,że boi się jazgotu psów,a wschronie wiadomo.to labkowaty gościu wiec wmysle,że ktos go wypatrzy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...