Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kostek napisał(a):
tak jak pisałam w pierwszym poście ma około roku i tak jak pisałam później tj 2-3 posty wcześniej w sobotę robimy przed adopcyjną...więc na tą chwilę czekam do soboty na rozwój sytuacji :) a tak swoją szosą nie wiem czy to taki super fajny dom skoro się rozmyślają w ostatnim momencie,z Warszawy do Wrocka to nie 5km a ja nie chce Liry po tamtejszych schronach szukać jak im się coś odwidzi...


myślę, że masz rację, nie są warci takiej suni (znaczy pan domu tylko), rozważałam to tylko w sytuacji "tragicznej", przymusowej, bo lepszy taki dom, niż schronisko...

a co do szukania jej potem w schronie.... o nie!
ja za "swoje" adopcje czuję się do końca odpowiedzialna, mam u siebie takiego staruszka, któremu dom chętny znalazlam, a po 3 miesiącach chcieli go z powrotem do schroniska oddać.... no i mam Charliego....
i Misię.... tę odebrałam głupiej babie podczas wizyty poadopcyjnej i też jest u mnie (choć "domek" nie ja jej znalazlam)


a jak wypadła wizyta przedadopcyjna?

Posted

to była dość dziwna sprawa nie chce jej tu opisywać, kobieta miała się odezwać po wizycie u psicy i do tej pory jest cisza chociaż wszystko chciała na już teraz i w tej chwili....

Posted

Kostek napisał(a):
to była dość dziwna sprawa nie chce jej tu opisywać, kobieta miała się odezwać po wizycie u psicy i do tej pory jest cisza chociaż wszystko chciała na już teraz i w tej chwili....


Nie zrozumiesz ludzi... może głupio jej jest się teraz przyznać, że jednak nie chce.

Posted

Eee tam- wysyła sie chłopa na kilka dni na ryby, albo na żagle, albo na inna przypadłość, na która cierpi, psa ciacha, a jak chłop wróci, to nawet nie zauwazy braku klejnotów. Sprawdzone- przerobione.

  • 4 weeks later...
Posted

Diegula napisał(a):
no to z ta kastracją chyba większość facetów ma podobne zdanie :(.
Ja mam 5 -letniego labcia który mimo że z rodowodem to i z dysplazją więc rozmnażanie odpada więc chciałam go wykastrować ale mój tz absolutnie sie nie zgadza ale dopuszczać go też nie ma zamiaru.


hehe mój ojciec ma to samo ;) niby wie, że dużo bezdomnych itd. ale jak przyszło do wykastrowania kota to miał wielkie obiekcje. W dalszym ciągu marudzi, że BIEDNY kot bez jajek :D to samo miałby z psem. A ja do sterylki mam takie ale... że bardzo się boję komplikacji itp ;) ot taki po prostu strach o własnego psiura.

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...