edek Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Witam serdecznie jestem nowa na tym forum. Wczoraj przeglądając wątki natknęłam się na identyczną sytuację pies ma czas do 25 stycznia, tez z Warszawy. Ja nie moge wziąć bo mam już przepełnienie. Może ktoś z Państwa miałby jakiś pomysł ?? http://www.dogomania.pl/threads/200641-POMOCY-dla-3-letniego-Kuby-wyrok-smierci-zostanie-wykonany-25-stycznia!!!!!!?p=16158054&posted=1 Quote
paulinken Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Dodałam małą na owczarki w potrzebie: http://owczarki.eu/psiak/740 i http://www.dogomania.pl/threads/8669-Owczarki-Niemieckie-do-adopcji.-Og%C5%82aszajcie-te%C5%BC-ONki-na-www.owczarki.eu!/page63 A jaka jest sytuacja jej mamy? Quote
Kostek Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 mama to już 2-3 dni po znalezieniu miała dom Quote
paulinken Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Kostek napisał(a):mama to już 2-3 dni po znalezieniu miała dom Aha, bo na pierwszej stronie jest link do jej ogłoszenia, myślałam, że nadal szuka. Quote
luisien Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 ....może ten domek co wziął mamę by reflektował, wszak to rodzina :roll: Quote
mari23 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Kostek napisał(a):tak jak pisałam w pierwszym poście ma około roku i tak jak pisałam później tj 2-3 posty wcześniej w sobotę robimy przed adopcyjną...więc na tą chwilę czekam do soboty na rozwój sytuacji :) a tak swoją szosą nie wiem czy to taki super fajny dom skoro się rozmyślają w ostatnim momencie,z Warszawy do Wrocka to nie 5km a ja nie chce Liry po tamtejszych schronach szukać jak im się coś odwidzi... myślę, że masz rację, nie są warci takiej suni (znaczy pan domu tylko), rozważałam to tylko w sytuacji "tragicznej", przymusowej, bo lepszy taki dom, niż schronisko... a co do szukania jej potem w schronie.... o nie! ja za "swoje" adopcje czuję się do końca odpowiedzialna, mam u siebie takiego staruszka, któremu dom chętny znalazlam, a po 3 miesiącach chcieli go z powrotem do schroniska oddać.... no i mam Charliego.... i Misię.... tę odebrałam głupiej babie podczas wizyty poadopcyjnej i też jest u mnie (choć "domek" nie ja jej znalazlam) a jak wypadła wizyta przedadopcyjna? Quote
Kostek Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 chetna przyjechala do dt zeby zobaczyc Lirke bo nie dalysmy rady czasowo ogarnac wizyty ale nic z adopcji nie wyszlo i nadal szukamy dla Lirki domu Quote
Kostek Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 to była dość dziwna sprawa nie chce jej tu opisywać, kobieta miała się odezwać po wizycie u psicy i do tej pory jest cisza chociaż wszystko chciała na już teraz i w tej chwili.... Quote
paulinken Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Kostek napisał(a):to była dość dziwna sprawa nie chce jej tu opisywać, kobieta miała się odezwać po wizycie u psicy i do tej pory jest cisza chociaż wszystko chciała na już teraz i w tej chwili.... Nie zrozumiesz ludzi... może głupio jej jest się teraz przyznać, że jednak nie chce. Quote
Tattoi Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Eee tam- wysyła sie chłopa na kilka dni na ryby, albo na żagle, albo na inna przypadłość, na która cierpi, psa ciacha, a jak chłop wróci, to nawet nie zauwazy braku klejnotów. Sprawdzone- przerobione. Quote
Kostek Posted February 4, 2011 Author Posted February 4, 2011 [quote name='paulinken']Super! Co to za domek?[/QUOTE] przyszła rodzina dziewczyny ktora wziela Lirke na dt :) mieszkaja pod warszawa Quote
Vlk Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Diegula napisał(a):no to z ta kastracją chyba większość facetów ma podobne zdanie :(. Ja mam 5 -letniego labcia który mimo że z rodowodem to i z dysplazją więc rozmnażanie odpada więc chciałam go wykastrować ale mój tz absolutnie sie nie zgadza ale dopuszczać go też nie ma zamiaru. hehe mój ojciec ma to samo ;) niby wie, że dużo bezdomnych itd. ale jak przyszło do wykastrowania kota to miał wielkie obiekcje. W dalszym ciągu marudzi, że BIEDNY kot bez jajek :D to samo miałby z psem. A ja do sterylki mam takie ale... że bardzo się boję komplikacji itp ;) ot taki po prostu strach o własnego psiura. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.