*Gajowa* Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Pani wydaje się być ok. Tylko nie jestem pewna czy Gerda przystosowałaby sie do mieszkania w bloku, a jeżeli tak to byłby to proces długotrwały. Pani musiałaby miec duzo czasu i cierpliwosci, a przede wszytkim być świadomą jaka Gerda jest obecnie. Quote
GoniaP Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 " Witam... Trafiłam dziś na Waszą stronę.. Znalazłam ogłoszenie o adopcji Gerdy ... Nie mam pojęcia kiedy było ono zamieszczone i czy jest nadal aktualne. Nie wiem tez w jakim mieście przebywa ten piesek. od 2 miesięcy szukam psa dla siebie. Dziś stwierdziłam ze wbrew pozorom nie jest to łatwa sprawa. Mam chęci ... chce pomóc..a wszyscy mi to utrudniają. Mieszkam w Poznaniu... Codziennie szukam w necie psów najbardziej potrzebujących.. Znajduję .. piszę... pytam.. i albo przechodzi to bez echa... albo ktos wymysla problem typu "za daleko" "jaki transport ?!" itp. A przeciez jak sie chce .. i wlozy sie trochę chęci to łatwo jest pokonać takie przeszkody. Bylam w Schronisku w Poznaniu .. niestety informacje na temat psów które się tam znajdują sa marne. Ponad godzinę szukałam psa dla siebie .. znlazłam kilka..ale ze tak powiem miały zle metryki :smile: Poniewaz szukam psa tolerującego inne psy i koty. Mialam juz tez pieska dla siebie ze schroniska ze Sląska...roziwazałam problem transportu... czekałam na niego..ale niestety sunia zdechła po strylizacji :-( Mieskam sama . w lipcu stracilam swego psiaka i juz nie moge sie doczekac nowego domownika... jednak wszystko jest przeciwko mnie ! Nie chcę kupowac psa.. nie chće szczeniaka.. chce psa który jest w potrzebie ...nie ma szans na adopcję , jest brzydki ..chory ..czy tez slepy itd. :P Dlatego po raz kolejny wysyłam maila ..z pytaniem o ta piękną suczkę.. Być moze tym razem sie uda. Z góry dziękuję za odp, Ps. Jesli Gera ma juz sczesliwy domek.. to chętnie dowiem sie czegos wiecej o innym potrzebującym psiaku. Wazne jest dla mnie tylko to ..by tolerowal psy i koty..gdyz..czasami bedzie miał z nimi stycznośc .. i zeby nie był zbyt duzy ( gdyz mieszkam w mieszkaniu) wiem ze Gerda to wiekszy pies..ale urzekła mnie swoimi oczkami ..i jestem gotowa przełamac to swoje jedno "ale" . Mam do Was prośbę... Jeśli Gerda z jakichś powodów nie trafi do tej Pani, to bardzo proszę przekażcie mi kontakt do Niej. Nie rozumiem dlaczego nie znalazła psa dla siebie w poznańskim schronisku... (mogę się tylko niestety domyślać:shake:)Tam też jest bezmiar nieszczęścia i to w miejscu zamieszkania tej Pani. Chętnie pomogłabym znaleźć dla niej psiaka do kochania.... Quote
Lulka Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 nie wiem co Chrupek sadzi ale chyba niestety blok to jest przeszkoda :-( Quote
Seaside Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Pomyślcie o tym proszę Was - ludzie w blokach też mają duże psy i to nie znaczy że mniej je kochają. :( Jeśli ta Pani chce pokochać właśnie takiego skrzywdzonego psa - to nie zabierajmy gerduni szansy :( Quote
Lulka Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 juz pisalam na 1 stronie ze suka juz byla adoptowana do bloku i z adopcji wrocila, boi sie schodow, sika ze strachu pod siebie Quote
Irkowa Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 napisalam kobiecie maila , wszystko co wiem o Gerduni , czekam na odpowiedz dam znać Quote
Seaside Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Lulka napisał(a):juz pisalam na 1 stronie ze suka juz byla adoptowana do bloku i z adopcji wrocila, boi sie schodow, sika ze strachu pod siebie :( biedna - no to faktycznie nie wiem czy jej to nie pogrąży :placz: Quote
Radek Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Czy zainteresowana osoba już coś odpowiedziała? Quote
*Gajowa* Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Myślę, że nie bo już byśmy wiedzieli.... Quote
Seaside Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Gerduniu :( Pomoc potrzebna dla psiaka po traumie!!!!!!!!!!! :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
andzia69 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 może skontaktować się z p. Orzechowskim - opowiedzieć o sytuacji, może znalazłby jej domek....juz sama nie wiem, to musi być ktoś, kto przynajmniej przez pierwsze miesiące poświęci siebie dla suni, ciężko:-( Quote
Irkowa Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Czy zainteresowana osoba już coś odpowiedziała? nie ..... ech... Quote
Radek Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Strasznie mi jej szkoda :( Ona w tej chwili cierpi przez to, że ktoś ją kiedyś skrzywdził. Może jest ktoś, kto da jej poczucie bezpieczeństwa? W dobrych warunkach na pewno z czasem dojdzie do siebie. Quote
Seaside Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Nie zapominamy - chciałabym wiedzieć jak się czuje, i czy może jest chociaż ciutkę lepiej :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.