handzia Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Jak patrzę na zdjęcia Łajtka, serce boli po prostu:-( mam nadzieję, że on naprawdę jest gdzieś tam u dobrych ludzi i jest szczęśliwy....... Quote
stonka1125 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 basia0607 napisał(a):Brak ewidencji, i pewnie wiele innych spraw łamiących przepisy o prowadzeniu schronisk, czy znajdzie sie organizacja z Waszego terenu aby zgłosić to na policje i inspekcje wet ? Jeżeli boicie się, nikt nie powie tego na głos , sytuacja się nie zmieni a Wasze sumienia będa obciążone cierpieniem przebywających tam zwierząt. Tylko trzeba pamietać o jednym :muszą być mocne dowody na łamanie praw zwierząt w tym schronisku, ponieważ sprawy papierkowe inspekcja we. zaleci poprawić w protokóle pokontrolnym i z tego nic psy nie będą miały. Ja rok czasu chodziłam z teczką pod pacha od urzędu do urzędu, wszyscy chcieli tak zajrzeć ale mówiłam, że pozwole tylko prokuratorowi. Nie ma rzeczy nie możliwych ale do tego potrzeba ludzi stanowczych, zdecydowanych na długą, mozolną walkę ale zaręczam wygrana i zemsta jest słodka ! Basiu tam już były kontrole, inspekcje, cuda niewidy, wszystko jest ok, widziałaś początek wątku zamojskiego założonego przez jogi? Czy to było mało, masa psów chorych wyciąganych ze schronu, umierajace tam i co z tego jak po kontrolach wszystko jest ok ? Wiesz jak to długo trwa, wiesz jak jest ciężko, o ile sie nie mylę to tam toczą sie sprawy w sądzie, ale nie chciałabym mieszać bo pewna nie jestem na jakim to jest etapie... Quote
basia0607 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Akurat ten temat drążyłam u nas 2 lata. Kontrole nic nie wykazywały, nawet nie widzieli parwo ani kota z podejrzeniem wścieklizny, przetrzymywanego z innymi. Na moje zapytanie o psa, ktoremu znalazlam dom i zniknął o dziwo w niedzielę,( w poniedz. miał jechać do Poznania ) odpisali mi za 3 razem. Pies został wedlug nich zagryziony. Cwani, nie mogli napisać, że został adoptowany bo zapytałabym gdzie, nie mogli też napisać, że padł bo zarzuciłabym brak opieki wet, . Sprawa dopiero nabrała rozpędu jak wyslalam do TVN filmik w ktorym zagryzają sie psy a pracownik, który wylecial z pracy, opowiadał co sie dzieje w schronisku. Świadków szukalam wśród pracowników, ktorzy stracili prace. Mam pytanie, czy w regulaminie schroniska jest zapis, kto może kontrolować dobrostan zwierząt ? chodzi mi o organizacje prozwierzęcą np. TOZ. Napiszcie oficjalne pismo z zapytaniem o losy tego psa, pismo do wiadomości urzędu miasta i inspekcji wet. Zobaczymy co odpiszą. teraz jest najlepszy czas aby walczyć o to schronisko, media robią świetną robotę. czy ktoś z Was tam wschodzi ? Quote
Cleo2008 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 ja wirtualnie nic nie zdzialam, sciagnelam tu basie i jestem tylko wkurzona :angryy:. a pan kierownik moze zacierac rece. brawo! Quote
animalon Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Chociaż jestem ze Szczecina to się przyłączę do szukania Łajtusia.... nie wiem jak ale nie można tak tego zostawić .... :-( Quote
zadra Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 animalon napisał(a):Chociaż jestem ze Szczecina to się przyłączę do szukania Łajtusia.... nie wiem jak ale nie można tak tego zostawić .... :-( Nierstety osoba,która obiecywala pomoc (Żunia) w odnalezieniu Łajtka nie pojawia się juz na wątku. Quote
Negrita8 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Negrita8 napisał(a)::shake: to niepojęte, musi być jakiś sposób zdobycia informacji, niech powiedzą po dobroci co z psem, albo trzeba postraszyć, że się zrobi rozróbę: zaangażować media, policja, władze samorządowe itd. napisałam powyższe 26 stycznia, ale temat nie został podjęty więc trudno się spodziewać, że po z górą 2 miesiacach nagle coś się ruszy... Był jeden komentarz, że miejscowe dziewczyny boją się narażać interwencją, bo potem nie zostaną wpuszczone do schroniska i już żadnej bidzie nie pomogą. I niestety, trudno odmówić racji takiemu myśleniu... Quote
Cleo2008 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 [quote name='basia0607']Akurat ten temat drążyłam u nas 2 lata. Kontrole nic nie wykazywały, nawet nie widzieli parwo ani kota z podejrzeniem wścieklizny, przetrzymywanego z innymi. Na moje zapytanie o psa, ktoremu znalazlam dom i zniknął o dziwo w niedzielę,( w poniedz. miał jechać do Poznania ) odpisali mi za 3 razem. Pies został wedlug nich zagryziony. Cwani, nie mogli napisać, że został adoptowany bo zapytałabym gdzie, nie mogli też napisać, że padł bo zarzuciłabym brak opieki wet, . Sprawa dopiero nabrała rozpędu jak wyslalam do TVN filmik w ktorym zagryzają sie psy a pracownik, który wylecial z pracy, opowiadał co sie dzieje w schronisku. Świadków szukalam wśród pracowników, ktorzy stracili prace. Mam pytanie, czy w regulaminie schroniska jest zapis, kto może kontrolować dobrostan zwierząt ? chodzi mi o organizacje prozwierzęcą np. TOZ. Napiszcie oficjalne pismo z zapytaniem o losy tego psa, pismo do wiadomości urzędu miasta i inspekcji wet. Zobaczymy co odpiszą. teraz jest najlepszy czas aby walczyć o to schronisko, media robią świetną robotę. czy ktoś z Was tam wschodzi ? tez tak mysle ale moge tylko wytluscic i podrzucic... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.