Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

matko boska a tak mu kibicowałam, co to znaczy, że nie chcą sobie poprawiać statystyk adoptowalnośći?????? Nie macie tam dziennikarzy aby nasłać na schron???

Posted

stonka1125 napisał(a):
Łajtka nie ma i raczej nie będzie.......Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności pies właśnie poszedł do adopcji..................
...a ja w takie cuda nie wierzę......



Ja też! Zdecydowanie!!! Zamość postaw się wreszcie temu kierownikowi, pseudo miłośnikowi zwierzą!!! Najwyższa pora ukrócić jego rządy!!!

Posted

stonka1125 napisał(a):
Łajtka nie ma i raczej nie będzie.......Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności pies właśnie poszedł do adopcji..................
...a ja w takie cuda nie wierzę......



ja tez nie wierze, ale dlaczego kłamie co sie stało

Posted

Wiem tylko tyle, że w ubiegłym tygodniu ktoś go wyadoptował.
Usłyszałam, że gdyby ktoś go wcześniej " zaklepał " ( ja tak robię ze swoimi psami) , to czekałby na tego kogoś.
A skoro zdarzyła się okazja i ktoś chciał wziąć psa, to w interesie schroniska leżało zapewnienie psu domu.
Może jakoś się dowiem, gdzie pies poszedł. chociaż....... nikt nie ma obowiązku informować mnie o takich rzeczach. ( niestety )

Posted

Żunia napisał(a):
Wiem tylko tyle, że w ubiegłym tygodniu ktoś go wyadoptował.
Usłyszałam, że gdyby ktoś go wcześniej " zaklepał " ( ja tak robię ze swoimi psami) , to czekałby na tego kogoś.
A skoro zdarzyła się okazja i ktoś chciał wziąć psa, to w interesie schroniska leżało zapewnienie psu domu.
Może jakoś się dowiem, gdzie pies poszedł. chociaż....... nikt nie ma obowiązku informować mnie o takich rzeczach. ( niestety )



Żuniu, czy Ty na prawdę wierzysz, że ktoś wziąłby takie psa jak Łajtuś??? Taki ktoś z ulicy?

Posted

Dogo07 napisał(a):
Nie !!! Kolejny pies z tego schronu dzieli taki sam los :(.


No właśnie.......

Proszę powiedzcie mi , gdzie na tej stronie są psy do adopcji...........
http://www.schroniskozamosc.pl/

No kto mógł adoptować nagle, po dwóch latach w schronie takiego psa????No nie ma cudów......Do domu, na łańcuch??? No przecież to nierealne, nawet na łańcuch chcą psów które jakoś wyglądają, moze warto spytać fryzjera psiego z Zamościa czy Łajtuch do niego trafił, ogarniecie jego futra byłoby niemożliwe w warunkach domowych....

Posted

stonka1125 napisał(a):
Łajtka nie ma i raczej nie będzie.......Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności pies właśnie poszedł do adopcji..................
...a ja w takie cuda nie wierzę......

A oni nie maja kartotek adopcji. W koncu schronisko jest utrzymowane z podatkow, to chyba podatnicy maja prawo wiedziec co schronisko robi ?????????????/

Posted

Jest zeszyt adopcji- widziałam go dawno temu ( listopad? ) i tam jest wszystko zapisywane. Nie wiem, kto oficjalnie może go sprawdzać.
Gdzieś na początku mojego pobytu tu, o tym pisałam.
Dlatego pisałam teraz, że może mi się uda....., ale to nie " zaraz , teraz ".

Posted

Ja wierzę że jest zeszyt adopcji, ale nie wierzę ze w tym zeszycie widnieje Łajtuch ........
Tak naprawdę to co chcemy zobaczyć, zeszyt w którym widnieje jakiś pies, jaki był jego numer ewidencyjny, czy miał czip, czy cokolwiek, nawet gdyby chcieli mogą nam pokazać cokolwiek ale czy to będą dane dotyczące Łajtucha????????

Posted

Jutro Łajtek miał jechac do Brzyścia; był juz omówiony transport.
Psa faktycznie nie ma.:shake:
Co do ewidencji w zamojskim schronie to jest i jej nie ma; faktycznie jest zeszyt adopcji i po zczytaniu z psa czipa mozna odnalezc na tej podstawie ksiązeczkę zdrowia psa.
Ale nie ma numeracji boksów i numerów ewidencyjnych psów; nie mozna podac, ze szukam psa o nr takim i takim w boksie nr np 3 tylko trzeba opisac wygląd psa. Więc jak ktoś upatrzy sobie psa, przyjezdza za parę dni i jego juz nie ma, to nie mozna sprawdzic, kiedy i gdzie został adoptowany, bo nie znamy jego nr ewidencyjnego - czyli w tym wypadku czipa. Nie wiem czy to jasno wyjaśniłam...
Nr czipów nie są zgłoszone do ogólnopolskiej bazy.
Nie ma tez ewidencji fotograficznej psów.

Posted

Co do psów, które zniknęły, to był pamietam, ze był kiedys wątek takiego starego biedaka Marlona; jak znajdę to tu wrzucę.
U mnie nie działa wyszukiwarka - moze komus sie uda - pies miał na imię Marlon, imie było w tytule wątku...
I jeszcze kalekiego pieska chyba Fredzia...

Posted

stonka1125 napisał(a):
Ja wierzę że jest zeszyt adopcji, ale nie wierzę ze w tym zeszycie widnieje Łajtuch ........
Tak naprawdę to co chcemy zobaczyć, zeszyt w którym widnieje jakiś pies, jaki był jego numer ewidencyjny, czy miał czip, czy cokolwiek, nawet gdyby chcieli mogą nam pokazać cokolwiek ale czy to będą dane dotyczące Łajtucha????????


To jest normalnie, wyuczona bezradność- na której też się momentami przyłapuję- nie ma bata, w schronisku mają obowiązek prowadzenia ewidencji psów, oraz spisania danych nowego właściciela/umowa adopcyjna. Naprawdę, poszłabym na komisariat i zgłosiła podejrzenie znęcania się/zaginięcie,na piśmie, za potwierdzeniem - są uzasadnione podejrzenia- policja musi to wyjaśnić i sprawdzić miejsce przebywania psa. Są zdjęcia sprzed tygodnia- nikt łaski nie robi; jest ustawa o ochronie zwierząt, a policjant chodzi do pracy i ma za to płacone. Schronisko zaś nie jest wyspą, brak kontroli rodzi patologię; martwię się o tego psiaka...

Posted

a jeszcze przecież ten kaukaz, który nie zniknął a nagle przed adopcją dostał zawału serca, czy coś :(

cholera jasna bierze na tą niesprawiedliwość. Psina tyle czekała, taka wymęczona, a gdy adopcja jest, to nagle wielkie zainteresowanie :(
Do kitu z tym głupim facetem, jak go usunąć z tego miejsca????!!! Jakie zaklepywanie psów, u licha jasnego, jak oni nawet nie wiedzą jaki to pies, to co tu zaklepywać. A poza tym powiedzmy sobie szczerze - został zapewne wreszcie zagryziony. I już.
Nie wiem nawet co powiedzieć, jak Tola mi smsa przysłała to mało nie upadłam. Ile tego jeszcze będzie.

dzisiaj poszła moja wpłata na Łajtka :(

Acha, skoro szanowny kierownik tak idzie na rozmowę to może niechże łaskawie udostępni adres rodziny, która adoptowała, zapewne chętnie oddadzą psa za innego.

Posted

luisen ma rację - czy mogłybyście Tolu pójść na komisariat i spróbować? Oczywiście najpierw może dać szansę temu Łachowi (przepraszam, ale nazwisko kompatybilne z charakterkiem :angryy:) i zażądać wydania dowodów, że pies poszedł do adopcji.

Bo skąd wiemy czy on tam biedny gdzieś nie dogorywa zakopany w budzie???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...