koosiek Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 Doszła wpłata od GABI79 - 5 zł. Dziękuję :) Quote
maja602 Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Czy jest gdzieś podany nr konta? Jeżeli nie, to poproszę na pw. Czy piesek jest ogłaszany? Quote
koosiek Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 Już wysyłam nr - bardzo dziękuję :) Ogłoszenia robię mu regularnie na kilku portalach, ma wyróżnione allegro. EDIT: Dingo zyskał nową deklarację, 10 zł/msc od Cicia1977 :) Quote
koosiek Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 Doszła wpłata od anonimowego darczyńcy - 25 zł. Dzięki! :) Quote
elzunia Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Do góry maluszku ,człowiek nieba by uchylił już nie wiadomo jak pomagać ,tyle bid do ratowania i pomagania Quote
yumanji Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Koosiek,sprawdz ten adres lecznicy,bo GPS stwierdzil,ze nie ma ul Dlugiej w Chylicach.I nr telefonu do lecznicy poprosze. Quote
cicia1977 Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 pieniążki poszły.cieszę sie że choć troche mogłam pomóc Dinusiowi. Quote
koosiek Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 A w Konstancinie znajduje? Tel.: 22 754 09 75 Quote
koosiek Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 cicia1977 napisał(a):pieniążki poszły.cieszę sie że choć troche mogłam pomóc Dinusiowi. Ślicznie dziękuję :) Quote
koosiek Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 Zobaczcie, jaka bida: http://www.dogomania.pl/threads/203533 :-( Wywalony z domu, mieszka pod bramą, do tego miał wypadek i kuleje :-( A na wątku nie ma NIKOGO :-( Quote
Kociabanda2 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 ZAGINĘLI!! 3-4 letnia suka w typie owczarka niemieckiego długowłosego i szczeniak - rasowy ON. [SIZE=3]Jeśli znacie kogoś z Radziejowic, Mszczonowa, Żyrardowa, Grodziska Mazowieckiego, Nadarzyna, Skierniewic, Rawy Mazowickiej, Grójca, Raszyna, Sochaczewa, Łowicza... i okolic PROSZĘ ZAWIADOMCIE ICH O POSZUKIWANIACH. http://www.dogomania.pl/threads/204368-zaginieni-3-4-letnia-ON-ka-i-szczeniak-Radziejowice-Mszczon%C3%B3w-%C5%BByrard%C3%B3w-i-okolice! Quote
golf Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 gdzie nie zajrzeć tam koszmar...... Dingus skorzystaj ze swojej szany i pokazuj sie!!! byl jakis odzew z ogloszen?? Quote
koosiek Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Do tej pory nie miałam ani jednego zapytania :( Quote
golf Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 koosiek napisał(a):Do tej pory nie miałam ani jednego zapytania :( qrwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
koosiek Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 emka_ napisał(a):mały przelew dla Dingo wysłany. Ślicznie dziękuję! Nie taka znowu mała :) Doszły wpłaty: Emka_ - 50 zł Emma53 - 20 zł Witer7 - 100 zł (chyba nie zdążyłam podesłać konta... :)) Maja602 - 30 zł Cicia1977 - 10 zł Za wszystkie bardzo dziekuję :) Brakuje jeszcze chyba ok. 100 zł EDIT: brakuje więcej, bo przecież Dingo ma dzisiaj jajocięcie i trzeba Yumanji zwrócić za transport. Quote
yumanji Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Dingo w aucie juzn po kastracji,spotkalismy w lecznicy Golf,jakies zdjatko mial pstrykniete,jak juz byl lekko zezlomowany. Quote
koosiek Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 A ja właśnie do Ciebie dzwonię dopytać, jak tam chłopak :) I się dodzwonić nie mogę. Quote
golf Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Dingo to juz zupelnie inny psiak!Wesoly kontaktowy, choc wpatrzony w Yumanji! W lecznicy w poczekalni zachowywal sie wzorowo!! Swoje demoniczne oblicze pokazal jak sie zaczal wybudzac i wetki chcialy mu zdjac welfron.Latal jak oszalay i kłapał paszczą.Ale to wszystko ze strachu. Quote
koosiek Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Aha, słyszałam, jaki to diabeł :) On gdy zabierałam go z lecznicy też wpatrzony był w swoją opiekunkę, bardzo jej pilnował... Mam nadzieję, że w przyszłym domu nie będzie przez to problemów z n.p. niszczeniem albo wyciem przy zostawaniu samemu w domu... :( Quote
yumanji Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Spal w nocy u mnie w sypialni.Na lozko nie wlazl,ulozyl sie na kocyku na podlodze.Lazi w kolnierzu.Ma"boja"chyba,bo nie odstepowal mnie na krok,nawet do lazienki probuje za mna wejsc.Poza tym b ladnie bawil sie z moim 6-letnim synem, zero problemow,byl wyraznie zaciekawiony zabawkami Joachima i biegal pomiedzy mna a synem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.