koosiek Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 malicja napisał(a):dostalam PW. moge jednorazowo dorzucic 50,- ale dopiero po 25.01. stalej dklaracji na razie sie nie podejme, ale bede zagladac na watek Bardzo dziekuję :) Już wysyłam nr konta! Quote
aagataa8 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Jestem na zaproszenie:) Niestety nie mogę nic dorzucić do stałych deklaracji, muszę sprawdzić konto żeby zobaczyć co coś dam radę chociaż jednorazowo:( Czy te wpłaty na 1 stronie są aktualne? Może można by pomyśleć żeby go zabrać ze schronu, bo to rzeczywiście jeszcze dziecko:( Quote
Cleo2008 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 O bosh, ja juz sie nie wyrabiam z ta iloscia bidakow... Quote
Gabi79 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Jestem na zaproszenie. U mnie finansowo pod górkę. Mogę zadeklarować tylko 5zł miesięcznie. Proszę o nr konta na pw Quote
Kamila Proc Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 o ja moge tylko przypominac o watku Quote
basiek8 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 rozumiem że piesek jest dziś zabierany ze schronu? Quote
koosiek Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Gabi79 napisał(a):Jestem na zaproszenie. U mnie finansowo pod górkę. Mogę zadeklarować tylko 5zł miesięcznie. Proszę o nr konta na pw Bardzo dziekuję :) Jeżeli komuś jeszcze nie wysłałam nr konta - krzyczcie! ;) Tak, Dingo został dzisiaj zabrany z przytuliska. I z tego co dzisiaj zaobserwowałam, będą z nim problemy :( Z "koloni" (szopa, w której psy siedzą prawie po ciemku...) zabraliśmy go z opiekunką. Trochę mi o nim opowiedziała - jak na początku bał się wyjść z budy, jak po jakimś czasie się rozkręcił i ją polubił, jak skacze i wariuje... Wypuszczony z szopy próbował dać w długą, ale jak zobaczył opiekunkę zaczął się z nią witać, cieszył się. Mnie się nieco bał, kulił na wyciągniecie ręki. W lecznicy, podczas chipowania cały czas się za opiekunką oglądał, piszczał, gdy odchodziła. W samochodzie jechał między moimi nogami, trochę się kulił, trochę rozglądał, chwilami się przytulał żeby zaraz próbować uciec... Wsadzony do kojca bał się, chodził na zgiętych łapach. Gdy wychodziłam z kojca, próbował polecieć za mną. Gdy został sam - piszczał. Wróciłyśmy do niego z Yumanji po jakimś czasie - Dingo jednocześnie merdał ogonem i warczał i myślę, że mógłby dziabnąć... Myślę, że do Yumanji niedługo się przyzwyczai, ale i tak nie będzie łatwo... Jego opiekunka mówiła, że to pies z charakterem i miała 100% racji... To trudny psiak i będzie wymagał odpowiedzialnych właścicieli i pracy :( Quote
koosiek Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 A tak poza tematem - proszę, zajrzyjcie na te dwa wątki: http://www.dogomania.pl/threads/198051 - trzy psy koczujące w Otwocku, w tym suka na 99% zaciążona :( http://www.dogomania.pl/threads/200790 - pięć psów koczujących pod schroniskiem w Celestynowie, schronisko ich nie przyjmie :( Od wczoraj cały czas zastanawiam się, co robić? Psy z Otwocka nie dają się namierzyć, psy z Celestynowa nie dają się złapać... :( Quote
Bonsai Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Oj, to trzeba szukać mu szybko domku, póki jeszcze młody. Jak podrośnie, to trudniej będzie znaleźć dom dorosłemu i trudnemu psu. Jakieś nowsze zdjęcia zrobiłyście? Quote
koosiek Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Aparat miałam tylko pożyczony rano od Winter, nie zdążyłam włożyć karty więc mam tylko jakieś dwa marne zdjęcia w pamięci, których i tak nie przerzucę, dopóki nie znajdę karty :oops: Quote
yumanji Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Dzisiaj bylo troche lepiej,ale dalej jest nieufny ,czujny i obserwuje kazdy moj ruch.Boi sie gwaltownych gestow.Poprawa na tyle,ze dzis juz nie warczal,no i rano machal ogonem.Zarowno wczoraj,jak i dzis skarmialam go z reki,"przypadkowo"dotykajac pyska,noska itd.Bacznie nas obserwowal,kiedy obok niego glaskalismy inne psy.Troche sie balam,ze bedzie probowal zwiac,ale to raczej dla niego za wysoko.Mam nadzieje. Quote
Bonsai Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Jeszcze się tak oswoi, że nie będzie chciał Was opuścić. :) Quote
koosiek Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Dingo u Yumanji jest tymczasowo, czeka w kolejce na miejsce u Jamora. Ale na jego miejsce jeśli się uda trafi jeden z tych psiaków z Otwocka albo Celestynowa :( Quote
golf Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Dingo potrzebuje troche meskiej reki , takie mam wrazenie.Trzeba go okielznac, stat mysle koosiek chce go do Jamora wyslac Ja popieram, tylko kase musimy uzbierac! Quote
coronaaj Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Bonsai napisał(a):Oj, to trzeba szukać mu szybko domku, póki jeszcze młody. Jak podrośnie, to trudniej będzie znaleźć dom dorosłemu i trudnemu psu. Jakieś nowsze zdjęcia zrobiłyście? Swieta racja domeczku trzeba ale gdzie go znalesc... Quote
koosiek Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 [quote name='Bonsai']A czemu chcecie go przenosić? Dingo od początku miał trafić do Jamora (bo od początku była mowa, że to dzikawy psiak), tylko na miejsce trzeba poczekać, a Dingo czasu nie miał, bo w niedzielę mógł pojechać na giełdę. Dlatego na razie jest u Yumanji - na początku miał trafić do hotelu pod Warszawą, ale u Yumanji ma lepsze warunki. Dinguś w drodze do Yumanji: Quote
koosiek Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Doszły nowe wpłaty: Ladymona0610 - 20 zł (deklaracja za dwa miesiące) Gabi79 - 5 zł Ślicznie dziękuję :) Quote
mysza 1 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 A kojec nie jest kryty? Mam nadzieję, że nie nawieje, strasznie fajny jest :loveu: Quote
yumanji Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 mysza 1 napisał(a):A kojec nie jest kryty? Mam nadzieję, że nie nawieje, strasznie fajny jest :loveu: Kojec jest w budynku,zamykamy drzwii.Poza tym sa gladkie betonowe sciany i front z pionowych ,gladkich pretow o wys ok 185 cm. Quote
malicja Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 o mamo, na tym zdjeciu wyglada jak sarenka :-) naprawde sliczny pies! Quote
mysza 1 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 yumanji napisał(a):Kojec jest w budynku,zamykamy drzwii.Poza tym sa gladkie betonowe sciany i front z pionowych ,gladkich pretow o wys ok 185 cm. To nie wiem jak miałby zwiać ;) Napisałaś, że "trochę się boisz, ale raczej dla niego za wysoko" to się wystraszyłam ;) Quote
koosiek Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Wstawiłam Dingo do siebie na fb: http://www.facebook.com/event.php?eid=178489325519878&ref=mf#!/photo.php?fbid=1517038056075&set=a.1500539363618.2061983.1538201401 ale ja się tam ledwo poruszam i rzadko korzystam, więc nawet nie wiem, czy dobrze to zrobiłam. No i to ogłoszenie o szukaniu domu, a przydałoby się o zbieraniu kasy... Może zagląda tu ktoś zdolniejszy, kto potrafi to zrobić porządnie? Będę baaardzo wdzięczna! :) To chyba robi się jakieś wydarzenie, czy coś takiego? Kurde, nie wiem :oops: Quote
Cleo2008 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 rzeczywiscie sliczny, i jak mu u yumanji? cos juz wiadomo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.