jarojarecki10 Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 zainteresowaliście się nim dopiero jak miał iść do domu wstydziliście się ze gruby jest Quote
olalolaa Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Jak można tak pisać ,że Fundacja wstydziła się psa?? wypraszam sobie.. na tych starszych i 'brzydszych' bo grubych albo juz z siwą mordką -np. Kava -najbardziej Nam zależy ale jak wiadomo znaleźć dom takiemu psu łatwo nie jest. Dobrze żę Moris znalazł w końcu taki wspaniały dom- m.in dlatego że został pokazany i nikt się go nie wstydził.. Quote
diuna_wro Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 jarojarecki10 napisał(a):zainteresowaliście się nim dopiero jak miał iść do domu wstydziliście się ze gruby jest idiotyczne, po prostu śmieszne. Ale co może wiedzieć ktoś, kto nawet w życiu nie był wolontariuszem, a do schroniska przychodzi romansować a nie pomagać psom. Moris poszedł do domu, bo został zaprezentowany Pani chętnej na adopcję pięknego Rubina. Naciskałyśmy na adopcję Morisa, właśnie ze względu na jego mniejszą "adopcyjność" niż Rubina i udało się. Nikt po niego nie dzwonił. Mamy swoje metody szukania domów, ale skąd moze o tym wiedzieć ktoś znikąd. Quote
Uru Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 nóż w kieszeni się otwiera! nie mogę tego czytać co piszesz dziewczyno! zastanów się lepiej nad sprawami istotnymi, zrób coś, postaraj się pomóc,wtedy będziesz mogła w jakikolwiek sposób wchodzić z nami w dyskusje. zaczynając od oczerniania nas na forum nie masz czego szukać na tym wątku. Większość z nas jest tutaj realnie zaangażowana w szukanie domów psom. zarówno amstafom jak i psom z boksów ogólnych wiec proszę , nic już nie pisz-wstydu oszczędź! pojęcia nie masz jakim psom brzydkim i starym oraz skazanym na śmierac praca naszych wolontariuszy uratowała życie. zapytaj swoich "przyjaciół" o Kaste czy Parysa... a jak juz usłyszysz tą historie to życzę Ci żebyś bardzo wstydziła się za swoje słowa Quote
diuna_wro Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 Uru, nie ma co się denerwować wiadomo o co chodzi, i z czego to wynika. Quote
Uru Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 diuna_wro napisał(a):Uru, nie ma co się denerwować wiadomo o co chodzi, i z czego to wynika. noo;P jesteśmy złem wcielonym,które trzeba tepić:diabloti: Quote
fioneczka Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 dziewczyny zerknijcie na te maluszki ... qrcze, ciekawe "co" z nich wyrośnie http://www.dogomania.pl/forum/threads/199448-Bezpieczne-miejsce-dla-psiakow-ze-schronisk-HOTELIK-dolnoslaskie-2-WOLNE-MIEJSCA?p=19135691#post19135691 Quote
diuna_wro Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 fioneczka napisał(a):dziewczyny zerknijcie na te maluszki ... qrcze, ciekawe "co" z nich wyrośnie http://www.dogomania.pl/forum/threads/199448-Bezpieczne-miejsce-dla-psiakow-ze-schronisk-HOTELIK-dolnoslaskie-2-WOLNE-MIEJSCA?p=19135691#post19135691 na moje oko to nie amstaffki. Za nisko osadzone uszki, za długie futerko. Quote
fioneczka Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 diuna_wro napisał(a):na moje oko to nie amstaffki. Za nisko osadzone uszki, za długie futerko. tak też właśnie pomyślałam patrząc na zdjęcia śliczne psiaczki po prostu ;) Quote
diuna_wro Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 fioneczka napisał(a):tak też właśnie pomyślałam patrząc na zdjęcia śliczne psiaczki po prostu ;) no piękniutke kluski. Quote
diuna_wro Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 teraz zobaczyłam jakie one malusie. Trudno powiedzieć, bo moze jeszcze głowka się wzmocni, uszy podniosą. Cholera wie :) Quote
fioneczka Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 diuna_wro napisał(a):teraz zobaczyłam jakie one malusie. Trudno powiedzieć, bo moze jeszcze głowka się wzmocni, uszy podniosą. Cholera wie :) może jakieś mixiki będą ;) Quote
kiddy Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Jara napisał(a):Co z tą suką bez uszu? :> Chodzi o Kire?? Ja z nią byłam dziś na spacerze jest super. Ma podstawy szkolenia umie siad, waruj, siad zostań, waruj zostań i przychodzi na zawołanie, oraz dziś się uczyliśmy poproś i chodzenia na luźnej smyczy. łatwo nawiązuje kontakt, uwielbia gryźć gałęzie, konary, piłeczką ładnie się bawiła. Natomiast na gałęzie się "nakręca" ciężko ja odciągnąć jak jakąś gałąź upatrzy. Na spacerze wszystko co dzieje się obok ją nie interesowało, zero reakcji na przechodzących ludzi, rowery jeżdżące i psy. Natomiast jak jakiś pies chce ją powąchać to jest awantura, rzuca się bez ostrzeżenia. Będą ją teraz wyprowadzać jak będę więc na bieżąco mogę pisać o swoich obserwacjach. Natomiast byłam także na spacerze z Maksem a Diuna wzięła Bas i spacerowały razem. Byłam zadowolona iż Maks wrzucił na luz i udało się zaliczyć wspólny spacer. Maks nawet był dość pod koniec zrelaksowany. Bas i Maks mają dysplazje. Uru jak dysponujesz czasem albo we wtorek lub czwartek bo chce zabrać Maksa do siebie do pracy i zrobić mu zdjęcia RTG na dysplazje by zobaczyć jak zaawansowana jest i czy jest sens operować chciałabym żebyś nas odebrała o 17 i zawiozła z powrotem do schronu. Myślę tez o zafundowaniu mu i Basowi karmy oraz tabletek na uśmierzenie bólu. Lek jest fajny bo na początku podaje się raz na dwa tygodnie potem co miesiąc i nie obciąża to tak żołądka a lek jest bardzo dobry. Myślę że warto :)) Quote
kiddy Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Dzisiejsze zdjęcia Kiry ( nie wiem czy to jej prawdziwe imię ale reaguje na nie) Quote
doddy Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 kiddy napisał(a):Chodzi o Kire?? Ja z nią byłam dziś na spacerze jest super. Ma podstawy szkolenia umie siad, waruj, siad zostań, waruj zostań i przychodzi na zawołanie, oraz dziś się uczyliśmy poproś i chodzenia na luźnej smyczy. łatwo nawiązuje kontakt, uwielbia gryźć gałęzie, konary, piłeczką ładnie się bawiła. Natomiast na gałęzie się "nakręca" ciężko ja odciągnąć jak jakąś gałąź upatrzy. Na spacerze wszystko co dzieje się obok ją nie interesowało, zero reakcji na przechodzących ludzi, rowery jeżdżące i psy. Natomiast jak jakiś pies chce ją powąchać to jest awantura, rzuca się bez ostrzeżenia. Będą ją teraz wyprowadzać jak będę więc na bieżąco mogę pisać o swoich obserwacjach. Natomiast byłam także na spacerze z Maksem a Diuna wzięła Bas i spacerowały razem. Byłam zadowolona iż Maks wrzucił na luz i udało się zaliczyć wspólny spacer. Maks nawet był dość pod koniec zrelaksowany. Bas i Maks mają dysplazje. Uru jak dysponujesz czasem albo we wtorek lub czwartek bo chce zabrać Maksa do siebie do pracy i zrobić mu zdjęcia RTG na dysplazje by zobaczyć jak zaawansowana jest i czy jest sens operować chciałabym żebyś nas odebrała o 17 i zawiozła z powrotem do schronu. Myślę tez o zafundowaniu mu i Basowi karmy oraz tabletek na uśmierzenie bólu. Lek jest fajny bo na początku podaje się raz na dwa tygodnie potem co miesiąc i nie obciąża to tak żołądka a lek jest bardzo dobry. Myślę że warto :)) Kiddy, z ciekawości jaki to lek? Quote
LILUtosi Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Zobaczcie nowy nabytek u mnie w hotelu, pewnie będę potrzebowała wspacia, do asta ma daleko ale zapraszam. http://www.dogomania.pl/forum/threads/186166-Pies-w-typie-doga-wraca-z-adopcji-PILNIE-HOTEL-I-DEKLARACJE!?p=19150878&posted=1#post19150878 Quote
doddy Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Jeśli to Trocoxil to pilotujcie koniecznie psa badaniami krwi i serduszka. To niestety lek o wysokim ryzyku stosowania. Substancją czynną w Trocoxilu jest Mawakoksyb (należący do grupy koksybów). Jest to jeden z inhibitorów COX-2, których podawanie niesie ze sobą ryzyko wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych – efekty niepożądane dla układu sercowo-naczyniowego. Trocoxil powoduje problemy z sercem i układem krążenia. Ponoć są one na tyle częste, że jeden z najlepszych psich kardiologów zdecydowanie nie poleca podawania tego leku. I jako jego główną wadę podaje jego wydawało by się główną zaletę – „przedłużone działanie”. Czyli fakt że leku nie można odstawić w momencie, kiedy coś się zaczyna złego dziać (jest on w organizmie i będzie w nim przez te parę tygodni). Naszej koleżanki pies niestety stał się także ofiarą Trocoxilu, wystąpił u niego blok serca III stopnia. Quote
Jara Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Kiddy wypytuję o Kire, bo założyłam jej wątek na niebieskim forum i co jakiś czas ktoś pyta co u suńki słychać ;) Quote
olalolaa Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Ja tez mam zle wspomnienia z trocoxilem, nie jest taki bezpieczny - badania sa konieczne no i trzeba potem zrobic przerwe w podawaniu. Może lepiej postawić na np Arthroflex ewentualnie jeśli dysplazja juz jest taka widoczna (w sumie jak jest w niewielkim stopniu tez by się przydało..) tylko to trzeba podawać codziennie - trzeba by dogadać się w schronisku. Quote
kiddy Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 (edited) Oczywiście trocoxil nie mozna stosować u psów kardiologicznych. Ja mam dobre doswiadczenia. i wiadomo przed rozpoczęciem podawania leku trzeba zrobić badania czy psy się nadają :)) Może bedzie sens ruszyć z fizjoterapią psiaków moge się tego podjąć. Pożyjemy zobaczymy Edited May 27, 2012 by kiddy Quote
doddy Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Kiddy, blok III stopnia wystąpił u psa, który był kardiologicznie zdrowy przed podaniem Trocoxilu. Warszawski znany kardiolog odradza jego podawanie. Nam się fajnie sprawdza Stride Plus jako wspomagacz przy stawach. Quote
Uru Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 kiddy, zadzwoń do mnie. mogę oczywiście was przywieźć . trzeba to jednak najpierw uzgodnić w schronie. max musi być na czczo itd.,muszą wiedzieć ,ze będziemy go zabierać. wiec jutro odpada. czwartek jest ok. Bas mial rtg i diagnoze ze schroniska ,ze jest dysplazja stawów biodrowych. chciałabym to jeszcze potwierdzić niezależnie. przy tak wielkich miesniach na tyłku dysplazja mogłaby być niewidoczna gołym okiem. jego nogi zachowują się jak po zerwanych więzadłach, naderwaniach lub dysplazji stawów kolanowych. Max porusza sie podobnie... jesli chodzi o leki na stawy. na prawde super wyniki kliniczne daje lek corta vet ha! drogi ale bardzo polecam. poczytajcie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.