Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Kluseczko! jak dobrze, że już Cię tam nie ma:multi:

jest nadzieja na jakieś wieści z nowego domu?


w sobotę poszedł też do domu jeden ast - chłopak. Nie wiem jeszcze który (nie byłam w schr), bo to moja znajoma wysłała swojego znajomego. Wiem tylko, że wrócił do domu z jednym z naszych podopiecznych:multi:

Posted

Kurcze, ogromnie sie ciesze ze Barbie jest w domu:) Jest niesamowitym psiakiem! miejmy nadzieje,ze moze jakos sie dowiemy do kogo trafiła

Posted

Moi drodzy, Barbie trafiła do super pani (mocno zaangażowanej, mającej świetne warunki i dużo czasu dla tej psinki, która przeszła bardzo dużo) i mieszka we Wrocławiu na Psim Polu. Zadziwiającym faktem jest to, że po porządnym doszorowaniu psinki, okazało się, że nie jest rudzielcem, ale piaskową piękną kluseczką. Wizyta u weterynarza wykazała, że Barbie jest zdrowa, w bardzo dobrym stanie, natomiast waży... 42 kg (!) w związku z czym Barbie przechodzi na karme light i duuużo ruchu ;)

Wiążę bardzo duże nadzieje z tą adopcją (Barbie bowiem wracała do Schroniska 3x...) i sądzę, że klusia doczeka spokojnej bardzo późnej starości u swojej nowej pani.

Posted

Pani, która adoptowała Barbie znalazła ogłoszenie z nią na jednej ze stron internetowych (nie mam pewności, na jakiej dokładnie). Jakkolwiek wizyta w Schronisku była planowana od jakiegoś czasu i pani nosiła się z zamiarem zabrania ze sobą jakieś bidy do domu. Dodam tylko, że byłam zszokowana podejściem jednej z pracownic Schroniska, która przekazała pani adoptującej Barbie informacje, jakoby z Barbie trzeba było bardzo uważać, że jest psem agresywnym (??!@@?@) i niebezpiecznym w stosunku do innych psów... Ja nie wiem, skąd ci ludzie, pracownicy przecież biorą takie informacje...

Posted

[quote name='TwiggyEm']Wiążę bardzo duże nadzieje z tą adopcją (Barbie bowiem wracała do Schroniska 3x...) i sądzę, że klusia doczeka spokojnej bardzo późnej starości u swojej nowej pani.[/QUOTE]

oby te słowa były ŚWIĘTE !!!!!!!

Posted

obawiam się, ze to wygląda tak, ze my się staramy, a one wszystko psują

i ta co weekendowa łaska, ze dadzą nam je na spacer. Za każdym razem musimy prosić i wykazywać poddańczą postawę.

Posted

Barbie nie jest psem agresywnym!! innych słów(w kontekscie osób,które taka opinie wydały na jej temat) cisnących mi sie na usta nie napisze.
Ciesze sie natomiast,ze dom dla Barbie trafił sie taki a nie inny. to na prawde cudowne wiesci.

Posted

Uhhhh...totalny brak kompetencji i elementarnej rzetelności. Pracownik powinien UCZCZIWIE informować przyszłego właściciela nt zalet psa i oczywiąście o tym, nad czym trzeba jeszcze popracować. A nie siać jakąś wyssaną z palca grozę... Szkoda gadać:/

Posted

Kochani, czy wiecie może, czy jest możliwość sprawdzenia pieska poza terenem Schroniska? Pojawiła się opcja nowego domu dla Kena, pod warunkiem, że polubi się z suczką - domowniczką. Czy myślicie, że dałoby radę wziąć Kena na spacer poza teren Schroniska, aby poznał się ze swoją ewentualną nową współlokatorką? Do kogo można się zwrócić?

Posted

Kena sprawdzałyśmy cześciowo. Niestety nasze kagańce są za małe na jego mega szczękę i nie mogłyśmy z nim zbyt długo chodzić. Wiemy, że szarpie zębami bardzo za smycz i wysoko skacze.

Posted

postaramy się to sprawdzić w ten weekend. A może ten ktoś chętny przyszedłby do schroniska i razem pospacerujemy. Jak bedzie opcja adopcji, to mamy argument żeby go wziąć poza teren, bo tak to łaska oczywiście wielka

Posted

Jestem wstępnie umówiona (mamy kontakt na razie tylko mailowy) z właścicielką suni łagodnej do psów, amstaffki. Rozważa dobranie drugiego psa, pod warunkiem, że polubi się z jej suczką. Zaproponowałam Kena, jako faceta o zrównoważonych charakterze. Cieszę się, że wchodzi w grę opcja ze spacerem poza terenem schroniska.

Pani zaproponowała termin za około tydzień. Mam nadzieję, że się nie wycofa.

Posted

dokladnie. i mozna by jeszcze wziazc pod uwage Amora. generalnie jesli Pani przyjdzie do schronu mozna powybierac. jest w czym. Samców duzo w schronie. Który kolwiek nie znalazl by domu byłoby super! aczkolwiek ken zasluguje wyjatkowo. siedzi zawsze grzeczny pokorny w boksie. madry chlop.

Posted

Macie oczywiście 100% racji - jakikolwiek piesek by trafił do nowego domu, byłoby świetnie.
Dziękuję za nr telefonu! Bardzo chętnie skorzystam!

Kochani,a czy wiecie może co się stało z Rudim? Taki rudy amstaff, w klatce obok Kena? Nie widziałam go ostatnio i nie mogę nigdzie zasięgnąć żadnych informacji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...