cherries Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Tosiek kocha wszystko i wszystkich:) Maxa pamiętam na pierwszym spacerze,a dziś to niebo, a ziemia, zupełnie inny pies:) zdjęcia prześle dziewczynom jutro to wrzucą na dniach pewnie Quote
Koperek Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 W sobotę przyjechał gość z adoptowanym zeszłej niedzieli DOGIM (płowy, duży samiec) na "jakieś szkolenie posłuszeństwa" do "jakiejś pani z tej fundacji co do niego dzwoniła i się umówiła, bo chciała Dogiego zobaczyć". Więc nasunęło mi się, że prawdopodobnie to ktoś z fundacji 2 plus 4. Gość nie pamiętał imienia ani nie miał nr tel. ale szukał po całym schronisku i tej "jegomości" znaleźć nie mógł. Czy ktoś z Was się umówił i nawalił??? Quote
Jara Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Ktoś szukał staffika? Fundacja AST ma roczną sukę z rodowodem na "wydanie". Quote
doddy Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Tak daleko to ja się zapłaczę aby Jessy oddać. :diabloti::eviltong::loveu: Quote
Jara Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 My Ci oddaliśmy Kastę taki kawał drogi :eviltong: ;) Będziesz miała pretekst żeby do nas przyjechać :)) Quote
doddy Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kasta to Paoli jest :) A tak serio to o Jesskę już mamy zapytania o adopcję. Ehh staffik ideał i nagle domki wyrastają... Będzie pewnie 2 staffik do adopcji, tylko mordulec do psów. Quote
Jara Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Ja wiedziałam, że takie cudo szybciutko znajdzie domek. Ona sterylizowana? Dałam cynk o niej Cherries i już zakochana w Jessy :loveu: Quote
Jara Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Ufff to dobrze :) Za łakomy kąsek dla pseudo :) Trzymam kciuki, ma swój temat na dogo ? Quote
diuna_wro Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 doddy napisał(a):Tak daleko to ja się zapłaczę aby Jessy oddać. :diabloti::eviltong::loveu: hehe, mam te same uczucia, gdy ludzie dzwonią z daleka o Diunę. Miałam zapytanie z Kołobrzegu i z Tarnowskich Gór. Nie to jednak było powodem, że nie dałam tam Dju. W tych domach sa już psy. Ostre, agresywne, więc amstaff na dokładkę tam raczej nie wejdzie gładko:diabloti: Quote
Jara Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 U Ciebie ta jedyna, wychuchana Diunka musi być blisko, pod kontrolą, bo mamuśka chyba się zapłacze i zatęskni, co? :)) Quote
doddy Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Każdy tak ma jak się zakocha. Ja też Jesski poza Wawę pewnie nie puszczę :) Quote
diuna_wro Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 ja to bym sobie chętnie Dziuńkę zostawiła na zawsze:evil_lol: ale po 1. źle się wychowa przy gończej, niezależnej, napastliwej mojej suce. Wkładam teraz mase pracy, by mała nie uczyła się od niej tylko (osobne spacery np.) a po 2. wtedy juz nie będę DT ale kocham ją strasznie. uwielbiam. jest idealnym psem dla mnie, pasujemy do siebie, rozumiem ją intuicyjnie najbardziej ze wszystkich moich tymczasowiczów. Zapłaczę się:placz: Quote
MisiePysie Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Uru, w poszukiwania domku dla Lary znalazłam Panią z Zielonej Góry (koło mojego rodzinnego domu), szuka pieska "do kuchni" i nie ma preferencji. Ma 2 dzieci 5 i 8 lat oraz dużą sukę na dworze. Chce psa który lubi dzieci, dogada się z drugim psem, nie boi się zostawać sam i lubi jeździć samochodem. Niestety Lara ją nie zainteresowała i boi się że dwie suki się nie dogadają wiec podesłałam jej zdjęcia Tośka ale też się nie interesuje eh a szkoda. Kobieta się ogłasza na naszym forum http://www.dogomania.pl/threads/217606-nieaktualne kurcze, już nieaktualne. Quote
Jara Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Tutaj się Kasia nie pochwaliła, mam nadzieję, że zła nie będzie, ale suczka staffika zostaje z nią! :loveu: Quote
doddy Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 No przecie bym jej nie oddała... prawda jest taka, że od wczoraj już było to wiadome jak ją zobaczyłam pierwszy raz. Quote
witek_p Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 doddy napisał(a):No przecie bym jej nie oddała... prawda jest taka, że od wczoraj już było to wiadome jak ją zobaczyłam pierwszy raz. hehe :evil_lol: gratulujemy ;) Quote
Uru Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Mysie Pysie, z Panią z zielonej rozmawiałysmy. Dzwoniła w sprawie adopcji Diuny. uznalysmy, ze nie bedzie to odpowiedni dom. z kilku podstawowych powodów. Od kiedy ruszylo nasze allegro i poszlo sporo ogloszen mamy na prawde duzo tel. w sprawie adopcji jednak co smutne wiekszosc z nich to niepowazni ludzie dla których liczy sie tylko wyglad psa. Nie zawsze chodzi tylko o to by pies po prostu wyszedł ze schroniska. Z wiesci pozytywnych to to ,ze fundacja Emir bedzie sprawdzała dla nas dom w Siedlcach dla Diko. Pan brzmi bardzo sensownie jednak musimy byc pewni zanim do niego trafi. trzymajmy kciuki! a co do poadopcyjnych newsów: Graf podobno sporo utył:/ Pani nie chodzi na szkolenie. nie podoba nam sie ta opcja. Obawiam sie, ze ta tendencja sie utrzyma, to bowiem jak ktos intensywnie spedza czas z psem mocno zwiazane jest z preferencjami osobistymi. widac w tym przypadku sportowy potencjał Graffa nie zazna spełnienia:( ps.Gameness, Tosiek sie w kwadracik zmienia. da sie obnizyc kaloryczna zawartość jego michy?;) Jara,faktycznie, zdjecia obiecałam. Zaraz się za to zabieram tj. dzwonie do włascicieli by przesłali;) Quote
diuna_wro Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 tak, astów na boksach ogólnych ludzie się nie boją. A te w pojedynczych boksach wydają się być tam za karę - czyli za agresję... z Allegro mamy trochę zapytań, jednak poza jednym, pozostałe domy nie spełniają warunków do adopcji psów w typie bull. Jest poważna szansa dla Diko, pod Warszawą. Czekamy na wizytę przedadopcyjną osób z fundacji Emir i jeśli się okaże OK zawieziemy go tam w najbliższy weekend. Quote
diuna_wro Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Uru napisał(a):a co do poadopcyjnych newsów: Graf podobno sporo utył:/ Pani nie chodzi na szkolenie. nie podoba nam sie ta opcja. Obawiam sie, ze ta tendencja sie utrzyma, to bowiem jak ktos intensywnie spedza czas z psem mocno zwiazane jest z preferencjami osobistymi. widac w tym przypadku sportowy potencjał Graffa nie zazna spełnienia:( ps.Gameness, Tosiek sie w kwadracik zmienia. da sie obnizyc kaloryczna zawartość jego michy?;) Tosiek juz ma od jakiegoś czasu dietetyczne porcje. a dla Pani, która wzięła Graffa idealna byłaby Ayo, no ale nie mieliśmy na to wpływu Quote
Uru Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Koperek napisał(a):W sobotę przyjechał gość z adoptowanym zeszłej niedzieli DOGIM (płowy, duży samiec) na "jakieś szkolenie posłuszeństwa" do "jakiejś pani z tej fundacji co do niego dzwoniła i się umówiła, bo chciała Dogiego zobaczyć". Więc nasunęło mi się, że prawdopodobnie to ktoś z fundacji 2 plus 4. Gość nie pamiętał imienia ani nie miał nr tel. ale szukał po całym schronisku i tej "jegomości" znaleźć nie mógł. Czy ktoś z Was się umówił i nawalił??? Koperku, zadno z nas czytaj- Ani ja ,ani Diuna ani Irek. Diuna już dostała nr tego Pana od Basi i jutro do niego zadzwoni by ogarnąć sprawe choc tak na prawde nie wiemy ktoz to za wspanialy wolontariusz zaproponował 'szkolenie' i sie nie pojawił:/ Zapewne ktos kto ogarnia duże samce, mozeliwe, ze to nikt z fundacji a jedynie ktos cos slyszał itp itd. Quote
cherries Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 doddy napisał(a):No przecie bym jej nie oddała... prawda jest taka, że od wczoraj już było to wiadome jak ją zobaczyłam pierwszy raz. staffiki to zawsze wszystkim skradną serce, nawet samym spojrzeniem:loveu:. Szkoda, że z Grafem nie trenują nic, on miał taki potencjał... Super by było gdyby adopcja z Wawy się udała dla Diko, trzymam kciuki;) a Dogi to ja nie wiem, który to piesek niestety nawet:shake:. Zdjęcia przeslałam na pocztę:) Quote
rutta Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Uru napisał(a):Koperku, zadno z nas czytaj- Ani ja ,ani Diuna ani Irek. Diuna już dostała nr tego Pana od Basi i jutro do niego zadzwoni by ogarnąć sprawe choc tak na prawde nie wiemy ktoz to za wspanialy wolontariusz zaproponował 'szkolenie' i sie nie pojawił:/ Zapewne ktos kto ogarnia duże samce, mozeliwe, ze to nikt z fundacji a jedynie ktos cos slyszał itp itd. ja również nie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.