esperanza Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Pilnie potrzebny transport klatki łapki na trasie W-wa-okolice Ostrołęki-W-wa. Suka nie daje się złapać, jedyna szansa to klatka łapka. Pomocy! W małej miejscowości koło Ostrołęki 2 bezdomne suki wychowują około 3-miesięczne maluchy. Suki to matka i córka z miotu sprzed 2 lat. Rodzą co kilka miesięcy. Szczeniaki to 3 pieski i 2 suczki. Kawałek od psiaków mieszka osoba, która raz dziennie dokarmia maluchy, ale to za mało. Psiaki zaczynają wychodzić na drogę i gonią ludzi i samochody. W schronisku nie ma miejsca, by przyjąć te psy. Już jest tam 400 dorosłych i aż 12 szczeniąt, w tym maluchy z chorobą skóry. Wszystkie możliwe pomieszczenia są zajęte, łącznie z łazienką. Za chwilę może stać się tragedia i maluchy zginą pod kołami samochodów. Po nich pojawią się kolejne i kolejne szczeniaki. To się nigdy nie skończy :-( Pilnie poszukiwane są domy tymczasowe dla szczeniąt. Karma i opieka weterynaryjna nie są problemem, przede wszystkim brakuje bezpiecznego miejsca. jedna z matek Tekst do ogłoszeń: 6 prześlicznych, kolorowych, docelowo małych, szczeniąt szuka domu! Te maluchy już od momentu narodzin były skazane bezdomność. Kilka lat temu bezlitosny człowiek porzucił suczkę, która wśród sterty śmieci urodziła szczenięta. Jedno z tych szczeniąt zostało z matką, a że również było suczką, gdy dorosło wydało na świat kolejne szczenięta. Teraz dwie suczki, matka i córka opiekują się stadkiem szczeniąt, bezustannie poszukując pożywienia dla nich i dla siebie. Gdyby nie dobra dusza, psy nie przeżyłyby grudniowych mrozów. Maluchy urosły, a jedzenie od matek i karmicielki przestało wystarczać. Za chwilę może stać się tragedia i maluchy zginą pod kołami samochodów, bo w poszukiwaniu jedzenia wychodzą na ulicę i biegną za napotkanymi ludźmi. Czasem dostaną kanapkę, a czasem kopniaki... Maluchy to 4 pieski i 2 suczki. Wszystkie mimo bezdomności i życia w trudnych warunkach są radosne i ufne. Pilnie poszukujemy dla nich schronienia, także domu tymczasowego, gdzie bezpieczne będą mogły czekać na prawdziwe domy i dobrych opiekunów. kontakt: 607-077-350 justyna.dlugoborska@gmail.com Quote
esperanza Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Osoba dokarmiająca maluchy prosi o pomoc. Mam więcej zdjęć i wydaje mi się, że maluchy jednak różnią się wiekiem. Jedna z suczek: jeden z piesków: Quote
beam6 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 O mamusiu :shake: Docelowo jakie będą ? Może już ogłaszać ? Quote
esperanza Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Dziewczyna ogłasza je na forach i stronach w Ostrołęce i 3 udało jej się wydać do adopcji, ale przydałoby się więcej i raczej ogólnopolskich ogłoszeń. Matki są mniejsze od foksteriera, takie do pół łydki. Quote
beam6 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Oki - mam pakiet w zapasie. Napiszesz tekst ? Quote
karolina_g_k Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 esperanza napisał(a):Dziewczyna ogłasza je na forach i stronach w Ostrołęce i 3 udało jej się wydać do adopcji, ale przydałoby się więcej i raczej ogólnopolskich ogłoszeń. Matki są mniejsze od foksteriera, takie do pół łydki. A jakie są w stosunku do ludzi? Ta łaciata to taka w typie JR co? ;) (posty skaczą, ten był drugi...) Quote
karolina_g_k Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Jestem. Czyli to łaciate małe to pewnie dziecię tej łaciate suni. Wygląda na niewielką. Czyli mamy 5 maluchów dla których szukamy schronienia. Czy one są dzikie czy wiedzą co to człowiek? Quote
karolina_g_k Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 NO to rzeczywiście róznica wieku dość znaczna. A wiemy które to suńki, które psiaki? Quote
esperanza Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Napiszę tekst. Maluchy są pro ludzkie dzięki codziennemu dokarmianiu. Nie są ani odpchlone, ani odrobaczone, ani szczepione. Oba łaciatki to szczeniaki, ale według mnie jest spora różnica wieku. Mamy zdjęcie tylko jednej matki- tej szarej. Druga pojawia się tylko raz na kilka dni. Przyszła mi myśl do głowy, że może ma też kilka maluchów w innym miejscu. Tfu, tfu.... i w niemalowane..... Quote
esperanza Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Tu są foty jednego miotu- te rude zostały adoptowane: http://www.eostroleka.pl/oddam-pieski,ogl42755.html Quote
esperanza Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Pomocy! Tym maluchom grozi niebezpieczeństwo. Quote
esperanza Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 A przed chwilą jeszcze to :placz::flaming:: http://www.ogloszenia.moja-ostroleka.pl/oddam-3miesiecznego-szczeniaka,177097.html To jest braciszek piesków, a co najwżniejsze to nie jest ogłoszenie dodane przeze mnie:( Ale zaczynając od początku, tego pieska oddałam tej dziewczynie 2 dni przed Wigilią, a teraz święta minęły to i piesek się znudził:( Jak zobaczyłam to ogłoszenie to aż się popłakałam, bo obiecała, że nie zrobi mu krzywdy i jej się nie znudzi, a teraz? Najlepiej go oddać:( Czy byłaby możliwość żebyście Państwo zabrali tego pieska do rodzeństwa? Bo boję się, że ta dziewczyna może go wyrzucić jak nikt go nie weźmie :( " To jest mail od osoby dokarmiającej maluchy. Czyli jest 6 maluchów i 2 suki, a ja nie mam kompletnie pomysłu, co z nimi zrobić! Quote
esperanza Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Nie, bo podobno ta "chwilowa opiekunka" już znalazła dom dla malucha, ale historia jest mocno pokręcona. Quote
karolina_g_k Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Matko jedyna :( Paranoja jakaś. Justyna, a jak z transportem małych? Bo może lepiej przenieść wątek na ogólny? Gdybym mogła to bym wzięła. Te łaciate psiaki sa bardzo adopcyjne, raz dwa znajdą dom. Byleby tylko miały chwilowe schronienie. Quote
esperanza Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Transport jakoś zorganizujemy, byle by było gdzie :-( Quote
karolina_g_k Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Dowiesz się jak najwięcej o tej ślicznocie? Czy to ślicznota czy ślicznot, w jakim wieku i jakie toto mniej więcej (wagowo)? Quote
esperanza Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 To jest ślicznotka. Wagowo prawdopodobnie 3-4kg, ale nie sądzę, by się dało dokładniej określić, bo nawet wzrost matek trudno było nam wspólnie ustalić. Jest w wieku 3, może 3,5 miesiąca, ale to też zweryfikować można tylko samemu zaglądając do paszczy... Wiesz, jak jest. Cieszę się, że dziewczyna chce im pomóc i robi tyle, ile jest w stanie. Quote
karolina_g_k Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Świetnie, że im pomaga! Udostępnilam male na fb. Ktos mnie o tego własnie psiaka zapytał. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Quote
malagos Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 A jeszcze nasz dr z Ostrołęki mówił, że w okolicach Bożego Narodzenia ktoś mu pod lecznicą zostawił pudło z sunią i szczeniakami - odwiózł do Kruszewa. Quote
bebcik Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 ja nie mam siły nawet aby komentować ludzka bezmyślność... Quote
esperanza Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 To tak, jak ja :-( Większość tych maluchów to chłopaki. Raczej szybko maluchy znajdą dom, ale dt na kilka tygodni są niezbędne, a tu nic, ani jednego :-( Quote
esperanza Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Zaglądajcie proszę. Dobre słowo to już coś, a i temat dzięki temu nie spada... Quote
esperanza Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Zadzwoniła do mnie sympatyczna pani, która dostała maila przechodniego w sprawie tych maluchów. Jej brat mógłby przygarnąć dwa psiaki, ale na podwórko do budy. Miałam dylemat. Zostawić maluchy i czekać, aż znajdzie się inny dom, ryzykując że coś maluchom się stanie, czy oddać na podwórko. Zimą maluchy przebywałyby w ogrzewanym pomieszczeniu. Nie zdecydowałam się na ten dom, bo jestem przeciwna oddawaniu szczeniąt do budy, bo uważam że maluchy muszą mieć większy kontakt z ludźmi, by mogły wyrosnąć na "normalne" psy. Co wy byście zrobili? Quote
karolina_g_k Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ciężki orzech do zgryzienia. Ja postapiłabym najpewniej podobnie. Gdyby trafiły do tego faceta to ich sytuacja zmienilaby się o tyle, że byłyby pewnie na jakims zamkniętym terenie. Mróz ten sam, kontakt z człowiekiem podobny. Chodzi nam w końcu o to żeby znalazły miejsce blisko człowieka. Zresztą takie maluchy do tego krótkowłose na dwór? A zaproponowałas Pani jakieś inne psiaki ze schroniska? Starsze, większe i dłogowłose np? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.