Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

esperanza napisał(a):
Jest szansa, że się uda pojechać tam w niedzielę.
Edek jeśli Twoja propozycja wsparcia finansowego jest aktualna, to ja się odezwę, jeśli uda się tam pojechać.


Pewnie że jest aktualna przecież i tak musielibyśmy zatankować samochód :) Trzymam kciukasy !!!!

  • Replies 226
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie udało się :-(
Rozstawiłyśmy klatkę, włożyłyśmy do środka wędzoną makrelę i kiełbasę i nic. Suka miała to gdzieś. Położyła się kilka metrów dalej i tyle.
Zamknęłyśmy jej towarzysza w szopce na podwórku, bo on i owszem, do klatki się pchał.
Jayo i Ewelina wyjęły mu co najmniej 10 kleszczy. Zakropliłyśmy go Fiprexem. W tygodniu pojedzie na kastrację do lecznicy, a potem nie wiem...
Domowy, fajny psiak. Dawał się i nosić i na smyczy w miarę chodzi.
Taki szorstki, trochę długi, może 3- letni.

A suka ma pewnie 10x tyle kleszczy na sobie i cieczka już pewnie blisko.
Zostawiłyśmy klatkę. Może jeśli się przyzwyczai do jej widoku, w końcu za jedzeniem tam wejdzie.
Nie wiem tylko, co zrobimy, jeśli trzeba będzie natychmiast klatkę oddać. Oby nie była potrzebna przez najbliższe dni.

Psiaki zaczęły polować na kury i sąsiedzi już się burzą. Oby nikt tej suki nie odstrzelił. Patrząc na jej zachowanie szanse na oswojenie są marne. Od tylu miesięcy jest dokarmiana i nadal nie daje się dotknąć Ewelinie.
Czarno jakoś to widzę :-(

Posted

Kurcze mam nadzieje, że wejdzie do tej klatki. Wcześniej chyba z matką nie polowała na kury może ten samiec polował. Mam taką nadzieję i mam nadzieję, ze nikt jej nie odstrzeli biedna psinka.

Posted

Ale nawet jesli wejdzie do klatki, pojedzie na sterylizację, to co dalej? Oswajanie? Czy powrót na wieś, na wolnośc? Nadal będzie polowac na kury, bo to jej sposób na przeżycie. A wypuścic ją gdzieś indziej? Kolejny bezdomniak?

Posted

Malagos nie mam innego pomysłu :-(
Nie możemy sobie pozwolić na utrzymywanie jej w hotelu, a kto weźmie taką sukę na bezpłatny tymczas?
Może bardziej humanitarne byłoby uśpienie, ale ja chyba nie jestem w stanie tego zrobić.

Posted

Niestety muszę się z Tobą zgodzić, że w takiej sytuacji bardziej humanitarne było by uśpienie. Jak się wieśniaki za nią wezmą :placz: wolę nie myśleć :-(

Posted

czasem to jedyne wyjście... ale decyzja trudna do podjęcia.. :( co więc zrobić? Jak pomoc? Sterylka i wolność = walka o przetrwanie i "ludzie" ... ja nie wiem co gorsze... nie umiem pomoc w niczym :(

Posted

Zwierzaki najszybciej otwierają się na ludzi jak są zmuszeni z nimi przebywać. Do tej pory unikała ich, żeby przeżyć. Strasznie to smutne wszystko :(

Posted

Weszłam akurat jak piszecie o eutanazji...
Przez człowieka bezdomna i człowiek pomoże jej odejść....:-(
Stres łapania, przerażenie po to by dać jej śmierć...
Jezu, nie róbcie jej tego...
Maleńką szansę dajcie to może będzie dla niej szansa na prawdziwe życie....

Posted

Awit napisał(a):
Weszłam akurat jak piszecie o eutanazji...
Przez człowieka bezdomna i człowiek pomoże jej odejść....:-(
Stres łapania, przerażenie po to by dać jej śmierć...
Jezu, nie róbcie jej tego...
Maleńką szansę dajcie to może będzie dla niej szansa na prawdziwe życie....

Awit, nikt jej nie usypia, spokojnie.
Co Ty proponujesz? Masz jakiś pomysł, jak jej pomóc?

Posted

I jak sunia?
Mam nadzieję, że w lecznicy okaże się, że ma potencjał na psa domowego, ale jeśli nie, to chyba lepiej będzie ją wypuścić niż utrzymywać całe życie w hotelu i narażać ją na stres...

Posted

Nie daje się złapać.
Klatka od tygodnia stoi w miejscu, gdzie ona dostaje jedzenie, a na noc jest chowana, bo jest ryzyko, że ktoś ją ukradnie.
Ponieważ suka potrafi sama sobie jedzenie znaleźć, pokarm zostawiony w klatce nie jest atrakcyjny.
Spróbujemy jeszcze z surowym mięsem.

Posted

Awit napisał(a):
Weszłam akurat jak piszecie o eutanazji...
Przez człowieka bezdomna i człowiek pomoże jej odejść....:-(
Stres łapania, przerażenie po to by dać jej śmierć...
Jezu, nie róbcie jej tego...
Maleńką szansę dajcie to może będzie dla niej szansa na prawdziwe życie....

Zgadzam się absolutnie z Tobą !!!!!!!!!!!!!!!!!! My chyba jesteśmy tu po to żeby ratować zwierzaki, leczyć, szukać im domów a nie po to żeby łapać i usypiać !!!!!! Trzeba szukać DT - to nasz w tej chwili cel !

Posted

esperanza napisał(a):
Nie daje się złapać.
Klatka od tygodnia stoi w miejscu, gdzie ona dostaje jedzenie, a na noc jest chowana, bo jest ryzyko, że ktoś ją ukradnie.
Ponieważ suka potrafi sama sobie jedzenie znaleźć, pokarm zostawiony w klatce nie jest atrakcyjny.
Spróbujemy jeszcze z surowym mięsem.

Surowe mieso wołowe - jest chyba najlepsze...

  • 2 weeks later...
Posted

3 tygodnie prawie klatka stała i nic. Suka ma ją gdzieś. Jedzenie sama zdobywa. Gdzie najbliżej od Ostrołęki jest ktoś z Palmerem. Malagos możesz zapytać TŻ-a? Może on będzie wiedział, kto ma uprawnienia do używania takiej broni.

  • 2 weeks later...
Posted

esperanza napisał(a):
3 tygodnie prawie klatka stała i nic. Suka ma ją gdzieś. Jedzenie sama zdobywa. Gdzie najbliżej od Ostrołęki jest ktoś z Palmerem. Malagos możesz zapytać TŻ-a? Może on będzie wiedział, kto ma uprawnienia do używania takiej broni.


Dopiero teraz odszukałam wątek i zobaczyłam pytanie. Ok, zapytam. Nic się nie zmienilo, sunia nadal koczuje?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...