samograj Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 [quote name='Ania W']Jak nie chcecie mówić / pisać kto wybiera się do Poznania to nie...;-) Tylko mam radę - zadźwońcie żeby się dowiedzieć czy wasze zgłoszenie dotarło. Zwłaszcza gdy wysyłaliście je faksem. Niestety zdarzyło się już tak , że mimo, że wysłane i wydawało się , że wszystko ok to psa nie ma w spisie. Ja dzięki dobrej duszyczce wiem ,że jestem :-) JA ZGŁOSIŁAM, ALE MNIE PRZESTRASZYŁAŚ, BO NIE PYTAŁAM CZY JESTEM!!!! A JUŻ 2 RAZY ZGŁOSIŁAM I PRZED WYSTAWĄ DOWIADYWAŁAM SIĘ , ŻE MNIE NIE PRZYJĘLI!!!:mad: :mad: :mad: DO TEJ PORY TEŻ NIE MAM PROTOKOŁU Z TESTÓW!!! A SZMAT CZASU JUŻ MINĄŁ OD ŚWIERKLAŃCA!!! HANIA COŚ ZWLEKA!!! OBIECAŁA PRZESŁAĆ JAK NAJSZYBCIEJ-CHYBA SAMA MUSZĘ SOBIE ZA TYM POCHODZIĆ!!! MOŻE SIĘ NARAZIŁAM??? W KOŃCU WSTAWIŁAM RYSUNKI KŁUSAKÓW (takie akurat miałam zamówienia) i broniłam ZPR, zupełnie obiektywnie!!! Quote
samograj Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Gdzieś w gąszczu moich maili zaplątały się 3 zdjęcia z RYBNIKA KTO TO??? WIADOMO!!! fot.M.Milian OD KIEDY PRACUJECIE W REKLAMIE??? Quote
Ania W Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 właśnie wyczytałam , że do Poznania jest zgłoszonych 20 500 psów !!!! Na europejskiej w 2000 roku było ponad 10 000 i dla mnie była to kosmiczna liczba :-) Quote
musia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Ad. fotek Faktycznie !!! Pewnie jakiś profity z tego mają, bo jeszcze w Krakowie to ja ich musiałam ratować w tę spiekotę. Teraz pewnie w kontrakcie prócz zer (0000) mają i zapas.:>o) Quote
jorge30 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 :evil_lol: No własnie zaczęliśmy pracowac w reklamie w Rybniku, ale.... nie zauważylem jeszcze zmian na koncie wiec chyba rzucimy tą robotę....:mad: :mad: :mad: A miało być tak pieknie!! Swoją drogą na dwóch pozostałych zdjeciach Kumpel odbiera moje rozkazy anteną umieszczoną z tyłu tłowia lub się rozciąga i spi na stojąco takim mocnym snem że musze go podtrzymywać za głowę aby nie upadł.... ...zbyt nisko.:diabloti: Dzięki za zdjecia :-) Quote
samograj Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='jorge30']:evil_lol: No własnie zaczęliśmy pracowac w reklamie w Rybniku, ale.... nie zauważylem jeszcze zmian na koncie wiec chyba rzucimy tą robotę....:mad: :mad: :mad: A miało być tak pieknie!! Swoją drogą na dwóch pozostałych zdjeciach Kumpel odbiera moje rozkazy anteną umieszczoną z tyłu tłowia lub się rozciąga i spi na stojąco takim mocnym snem że musze go podtrzymywać za głowę aby nie upadł.... ...zbyt nisko.:diabloti: Dzięki za zdjecia :-) Co za poczucie humoru:cool2: :cool2: :cool2: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
dogaja Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='samograj']Gdzieś w gąszczu moich maili zaplątały się 3 zdjęcia z RYBNIKA KTO TO??? WIADOMO!!! fot.M.Milian Oczywiście, że wiadomo: to jest moja Gaja, którą - nie wiedzieć czemu - Jorge tarmosi za głowę! Może sprawdza, czy mu się zgadza numerek w uchu? A poza tym wszystko się zgadza??? Zastanawiam się tylko, co ona robiła w Rybniku? Może się urywa z domu, jak mnie nie ma? Bo wiadomo przecież, że ogary mogą długo biec bez przerwy... Quote
samograj Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='dogaja']Oczywiście, że wiadomo: to jest moja Gaja, którą - nie wiedzieć czemu - Jorge tarmosi za głowę! Może sprawdza, czy mu się zgadza numerek w uchu? A poza tym wszystko się zgadza??? Zastanawiam się tylko, co ona robiła w Rybniku? Może się urywa z domu, jak mnie nie ma? Bo wiadomo przecież, że ogary mogą długo biec bez przerwy... TYLKO SKĄD U NIEJ TE KLEJNOTY - ATRYBUT MĘSKOŚCI??? Quote
jorge30 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='samograj']TYLKO SKĄD U NIEJ TE KLEJNOTY - ATRYBUT MĘSKOŚCI??? Pożyczyła od młodszego brata??:crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: Uwielbiam tarrrrrmosić!!!!! Quote
dogaja Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Czyli, coś się nie zgadza? Idę zaraz sprawdzić... :ices_bla: Zaraz odda! Quote
jorge30 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Dobra!! Kumpel nie uskarża sie na braki tylko mu dzis śruba odbiła i szuka zaczepki jak 5-cio miesięczniak - jak myslisz czy to brak rodowych klejnotów ma negatywny wpływ na psyche?? ;) Quote
dogaja Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 jorge30 napisał(a):Dobra!! Kumpel nie uskarża sie na braki tylko mu dzis śruba odbiła i szuka zaczepki jak 5-cio miesięczniak - jak myslisz czy to brak rodowych klejnotów ma negatywny wpływ na psyche?? ;) Widzisz Jorge, tak też może być. Ale współczesna psychologia zaleca, w każdej sytuacji, rozmowę z członkami rodziny. Może z nim pogadaj, Stary. A ja zaraz lecę na pocztę :scared: nadać expressem... no, wiesz co... Quote
bea100 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='dogaja']...A ja zaraz lecę na pocztę :scared: nadać expressem... no, wiesz co... CO? :razz: Quote
jorge30 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='bea100']CO? :razz: Ciiiichooo!!!! Słuchajcie uważnie bo dwa razy powtarzać nie będę.:cool1: Ta paczka nadana expressem ma bardzo ważne znaczenie i nikt nie może się dowiedzieć, że w paczce znajdują sie pożyczone przez Gaję od młodszego brata Kumpla klejnoty rodowe. Operacja jest ścisle tajna i jakikolwiek przeciek może ją pogrążyć. PS. Dogajko - jako jedyny obecnie męski członek :p rodziny podjąłem sie trudnej w przeprowadzeniu rozmowy z Kumplem - efekt był zdumiewający Kumpel teraz siedzi siedem pięter niżej przy skrzynce pocztowej i czeka na awizo - może tym razem aby nie pogoni listonosza.... ...od razu tylko trochę później :diabloti: Quote
samograj Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='jorge30']Ciiiichooo!!!! Słuchajcie uważnie bo dwa razy powtarzać nie będę.:cool1: Ta paczka nadana expressem ma bardzo ważne znaczenie i nikt nie może się dowiedzieć, że w paczce znajdują sie pożyczone przez Gaję od młodszego brata Kumpla klejnoty rodowe. Operacja jest ścisle tajna i jakikolwiek przeciek może ją pogrążyć. PS. Dogajko - jako jedyny obecnie męski członek :p rodziny podjąłem sie trudnej w przeprowadzeniu rozmowy z Kumplem - efekt był zdumiewający Kumpel teraz siedzi siedem pięter niżej przy skrzynce pocztowej i czeka na awizo - może tym razem aby nie pogoni listonosza.... ...od razu tylko trochę później :diabloti: Ja siędzę jak mysz pod miotłą. Nie pisnę ani słowa jedyny męski członku!!! (myślałam, że jest was więcej:razz: ) Klejnoty- rzecz święta. Ciekawe jak GAJA podprowadziła je KUMPLOWI i dlaczego??? Może dowiedziała się o przydomku i przejąwszy się rodzajem męskim, postanowiła zostać GAJUSEM ,nieświadoma tego, że w tym przypadku pozbawia DOGAJĘ materiału do hodowli:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Sabina1 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 dogaja napisał(a):Może z nim pogadaj, Stary. A ja zaraz lecę na pocztę :scared: nadać expressem... no, wiesz co... jorge30 napisał(a):w paczce znajdują sie pożyczone przez Gaję od młodszego brata Kumpla klejnoty rodowe. Operacja jest ścisle tajna Kumpel teraz siedzi siedem pięter niżej przy skrzynce pocztowej i czeka na awizo samograj napisał(a):Ja siędzę jak mysz pod miotłą. Nie pisnę ani słowa Klejnoty- rzecz święta. Ciekawe jak GAJA podprowadziła je KUMPLOWI i dlaczego??? :Cool!: :sweetCyb: :roflt: :roflt: :roflt: :bigcool: :klacz: A ja czekam na dalszy ciąg, tego wspaniałego , sensacyjnego wydarzenia. Kiedy może nadejść przesyłka? Mam nadzieję, że jest odpowiednio zabezpieczona w ciekłym azocie. Quote
dogaja Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='jorge30']Ciiiichooo!!!! Słuchajcie uważnie bo dwa razy powtarzać nie będę.:cool1: Ta paczka nadana expressem ma bardzo ważne znaczenie i nikt nie może się dowiedzieć, że w paczce znajdują sie pożyczone przez Gaję od młodszego brata Kumpla klejnoty rodowe. Operacja jest ścisle tajna i jakikolwiek przeciek może ją pogrążyć. PS. Dogajko - jako jedyny obecnie męski członek :p rodziny podjąłem sie trudnej w przeprowadzeniu rozmowy z Kumplem - efekt był zdumiewający Kumpel teraz siedzi siedem pięter niżej przy skrzynce pocztowej i czeka na awizo - może tym razem aby nie pogoni listonosza.... ...od razu tylko trochę później :diabloti: Myślę, że Gaja pomyliła „klejnoty rodowe” z „pamiątką rodzinną”. Taki mały lapsusik językowy. I o co tyle krzyku?! Mogła też chcieć przyspieszyć, że się tak wyrażę, sprawy hodowlane. Jako kobieta młoda i niedoświadczona nie podejrzewała jednak, że w pewnych kwestiach nie można być samowystarczalnym. Po prostu WZIEŁA SPRAWY W (za przeproszeniem) SWOJE RĘCE... :huh::huh::huh: Ale niczego się chyba dzisiaj nie dowiem, bo siedzi jakaś nadęta (?). :niewiem: Quote
jorge30 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='dogaja']Myślę, że Gaja pomyliła „klejnoty rodowe” z „pamiątką rodzinną”. Taki mały lapsusik językowy. I o co tyle krzyku?! Mogła też chcieć przyspieszyć, że się tak wyrażę, sprawy hodowlane. Jako kobieta młoda i niedoświadczona nie podejrzewała jednak, że w pewnych kwestiach nie można być samowystarczalnym. Po prostu WZIEŁA SPRAWY W (za przeproszeniem) SWOJE RĘCE... :huh::huh::huh: Ale niczego się chyba dzisiaj nie dowiem, bo siedzi jakaś nadęta (?). :niewiem: Hmmm, tylko nie mówcie że klejnoty zostały gdzieś schowane w ogródku pod krzaczkiem jak kość na gorsze chwlie.... Swoją drogą może udajcie się na takie babskie pogaduszki, wiesz, ciacho z kremem....nowa obróżka....albo manicure...a mozę fryzurka?? Napewno Gaji poprawią humor ;) Quote
dogaja Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Przesyłka doszła? [quote name='jorge30'] Swoją drogą może udajcie się na takie babskie pogaduszki, wiesz, ciacho z kremem....nowa obróżka....albo manicure...a mozę fryzurka?? Napewno Gaji poprawią humor ;) Może się zdziwisz, Stary, ale pójdziemy na kielicha! :chlup: :drinking: Quote
bea100 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='dogaja']...Może się zdziwisz, Stary, ale pójdziemy na kielicha! :chlup: :drinking: To ja się dołacząm (mam co opijać bo Błoga i Bajan i Monia mają jeszcze ciepłe wpisy hodowlane w rodowodach:multi: )...no to jak? Robimy se ,,Darz Bór"? Quote
mmbbaj Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='bea100']To ja się dołacząm (mam co opijać bo Błoga i Bajan i Monia mają jeszcze ciepłe wpisy hodowlane w rodowodach:multi: )...no to jak? Robimy se ,,Darz Bór"? A jakże! :popcorn::beerchug:...Darz Bór ogóreczki! :lol: i ......za zdrowie babci ogórkowej :drinking::drinking::drinking: Quote
dogaja Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='bea100']To ja się dołacząm (mam co opijać bo Błoga i Bajan i Monia mają jeszcze ciepłe wpisy hodowlane w rodowodach:multi: )...no to jak? Robimy se ,,Darz Bór"? Gratuluję, Bea! [SIZE=3]A darz/sz coś, bez tego boru? Bo my polujemy tylko na komary i to na trzeźwo. No, to co proponujesz, bo mi język kołkiem staje... :eviltong: Quote
samograj Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='bea100']To ja się dołacząm (mam co opijać bo Błoga i Bajan i Monia mają jeszcze ciepłe wpisy hodowlane w rodowodach:multi: )...no to jak? Robimy se ,,Darz Bór"? QRCZE!!! JA DOŁĄCZAM SIĘ DO WASZEJ POPIJAWY, ALE HANIA, NIESTETY, NIE WYWIĄZAŁA SIĘ Z OBIETNICY I NIE ZAŁATWIŁA MI PROTOKOŁU Z TESTÓW:placz: :placz: :placz: TAK WIĘC MOJE WPISY HODOWLANE UGRZĘZŁY W MARTWYM PUNKCIE!!! Ja to na 100% się w czepku nie urodziłam!!! PIJĘ Z ŻALU!!! PIJECIE ZE MNĄ??? Quote
zpr Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 [quote name='samograj']QRCZE!!! JA DOŁĄCZAM SIĘ DO WASZEJ POPIJAWY, ALE HANIA, NIESTETY, NIE WYWIĄZAŁA SIĘ Z OBIETNICY I NIE ZAŁATWIŁA MI PROTOKOŁU Z TESTÓW:placz: :placz: :placz: TAK WIĘC MOJE WPISY HODOWLANE UGRZĘZŁY W MARTWYM PUNKCIE!!! Ja to na 100% się w czepku nie urodziłam!!! PIJĘ Z ŻALU!!! PIJECIE ZE MNĄ??? Mówiłam Ci byś sama poszła do ZK w Krakowie i sama sobie to załatwiła - bez niczyjej pomocy!!! ;) Quote
samograj Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Nie mam na to siły!!! Multum problemów domowych (studiujące dzieci , Gosia wymagająca poświęcenia jej czasu,problemy finansowe itp.) Nie mam czasu za tym chodzić, chyba powrócę do spokojnego domowego zacisza , bez wystaw, bez hodowlanki. Świerklaniec miał być uwieńczeniem naszych zabiegów o hodowlankę- testy były naszym priorytetem, ale teraz... to mam to głęboko w zadzie. Koniec z wystawami, mój come back był tymczasowy- do Poznania nie przyjadę!!!(brak funduszy!!!) Zresztą biorąc ŻMIŁKĘ od Magdy nie myśleliśmy o wystawach - miała nam zapełnić pustkę po KORKU i RUDEJ i miał to być pies wyłącznie do kochania!!! Że też dałam się wciągnąć w cały ten młyn ( wszystko przez babki z ZKwP w KRAKOWIE, namówiły mnie na wystawy,które wciągnęły nas przez jej medale i tytuły)- a ja jestem stara, chora i nie mam juz siły:-( DZIECI zaczęły studia, Gosia szkołę, ja muszę zarabiać na życie, nie ma mi kto pomóc przy psach i w domu:-( - muszę również pożegnać dogo, bo za bardzo mnie absorbuje . BYWAJCIE WIĘC KOCHANI DOGOMANIACY!!! DARZ BÓR WSZYSTKIM!!! Będę czasem tu zaglądać, aby poczytać wasze dowcipne riposty!!!:lol: Nie ukrywam, że jestem wkurzona, bo wasza radość przypomniała mi o pominięciu mnie w ŚWIERKLAŃCU i wybaczcie , nie umiem się cieszyć z WAMI. Może jestem ulepiona z innej gliny, skłonna do depresji, ale myślę,że w mojej sytuacji też nie mielibyście powodów do radości!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.