fotolaf Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 http://www.tvn24.pl/-1,1689552,0,1,wprowadzil-psa-pod-pociag-kara-go-nie-spotka,wiadomosc.html zobaczcie sami a o to komentarz mojego kolegi na facebook do tego linka .. wsumie rozumojac jak to zrobili prokuratorzy to on ma dosc duzo racji: "No do ciężkiej cholery to oprawca musi mieć psa na smyczy, żeby to zostało uznane za przestępstwo? A jak pierdyknę psa kamieniem to też jestem niewinny, bo przecież mógł się uchylić? To może idźmy dalej. Ja Ci dzisiaj wypalę w czoło z dwururki. Oczywiście jestem niewinny, nie byłeś na smyczy, mogłeś się schować za winkiel... Idiotyzm" Quote
Miawko Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Zgadzam się w pełni z komentarzem Twojego kolegi. Ciężki był dla mnie ten materiał filmowy, nadal mam łzy w oczach i poczucie bezsilności, tam tak bardzo widać, że ten pies ufa swojemu panu i grzecznie wykonuje polecenia... Przecież ten człowiek musi mieć spaczoną psychikę, jak można tak potraktować zależną od siebie istotę, i to z premedytacją, bo wypadek to na pewno nie był? Straszne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.