gacekccm Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Wczoraj po południu przyjęliśmy do domu Konga, którego ogłoszenie wisi tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/199793-Kongo-w-typie-jamniczka-pom%C3%B3%C5%BC-wyci%C4%85gn%C4%85%C4%87-go-z-meliny!Pilnie-poszukiwany-DT!Pom%C3%B3%C5%BCcie!!! Piesek bardzo ładnie zaadoptował się do naszego drugiego psa, dziś spokojnie przespał noc w koszyku, choć uzależnił się ode mnie i nie chce mnie na krok odpuszczać, piszczy, jak wychodzę z pomieszczenia. Już wczoraj dostał jako pierwszy posiłek kurczaka z kaszą, nie tknął. Drugi pies zjadł już wcześniej, więc miska przestała noc, Kongo nie był zainteresowany. Dziś rano myśleliśmy, że może przy Gacku się przełamie, ale Gacek zjadł swój posiłek rano, a Kongo do miski nawet podejść nie chciał, tylko napił się trochę wody. Chcieliśmy mu dać z ręki kawałek kruchego ciasteczka lub suchej karmy, ale również nie chciał wziąć, uciekał od jedzenia. Jakieś pomysły, co zrobić, żeby zjadł posiłek? Serce się kraje, gdy człowiek widzi, jaki on jest chudziutki, a od miski ucieka jak najdalej. Quote
agaton85 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Miałam ten sam problem jak wzięłam moją sunię ze schroniska, miała rok i ważyła 16 kg, co przy owczarku niemieckim to baaardzo mało. Przez 2 tygodnie prawie na siłę wciskałam jej jedzenie, tzn. zamiast z miski jadła mi z ręki, po tym czasie przełamała się i zaczęła jeść normalnie, myślę że to stres, zmiana otoczenia miało wpływ na mojego niejadka. Kongo jak tylko poczuje się pewniej, na pewno zacznie jeść :razz: Quote
Aga Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Też miałam ten problem z sunią ze schroniska. Na początku przekonaliśmy ją do jedzenia z ręki (ale brała tylko chleb z pasztetem) a potem powoli coraz bliżej miski i po jakimś czasie się udało :) . Próbujcie dawać mu z ręki coś co mu zapachnie... parówkę, pasztet...kiedyś w końcu zacznie jeść :) Quote
evel Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Jak zgłodnieje i stres opadnie to zje. Ja bym wystawiała miskę o stałych porach, dawała psu 15 minut na zjedzenie i zabierała. BTW, psy nie trawią kaszy, chyba, że rozgotowanych prawie na papkę. Quote
Perfekcyjne-Zywienie Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Moim zdaniem powinniście uzbroić się w cierpliwość i być cały czas przy piesku. Musi nabrać do was zaufania i zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu. Potem na pewno zacznie normalnie jeść. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.