kika22 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Mika juz biega szczesliwa za TM Erka, Jaaga trzymajcie sie Quote
emilia2280 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 O jezu, musialam w pracy przeczytac :((((((((((((( Strasznie, potwornie mi przykro. Quote
malagos Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Cholerka, a miała taką przyszłosc przed sobą, lepszą...... Erko, Jagaa - sciskam serdecznie.......... mam tylko nadzieję, ze nie cierpiała przed smiercia.... Quote
BUDRYSEK Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Kolejna tragedia po Reksiu....Żegnaj Mikuniu :((*)(*)(*) Quote
Jaaga Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Kolejna i nie jedyna, dlatego tak mnie już ostatecznie dobiła. Mój mops po czyszczeniu zębów w narkozie umarł po zabiegu, kotu na DT ujawniła się grzybica po kastracji. Jedynie dobrym zdarzeniem jest adopcja Opieńka. Quote
Vlk Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 strasznie przykro, właśnie miałam udostępniać na fejsbuku, gdy doczytałam do końca. Bidulka, to tylko dowodzi jak bardzo bezinteresownym stworzeniem jest pies. Quote
savahna Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Osz,kurczę, który mops?:shake: No załamka.Ja sie strasznie bałam sterylki Szanty, bo juz sie tu tyle naczytałam o komplikacjach i narkozy tez się właśnie bardzo obawiałam. A Twoje dziewczynki...? Też mają przeżycia...No, nie:-(:shake: Strasznie mi przykro:-(:shake: Quote
Rudzia-Bianca Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 savahna napisał(a):Osz,kurczę, który mops?:shake: No załamka.Ja sie strasznie bałam sterylki Szanty, bo juz sie tu tyle naczytałam o komplikacjach i narkozy tez się właśnie bardzo obawiałam. A Twoje dziewczynki...? Też mają przeżycia...No, nie:-(:shake: Strasznie mi przykro:-(:shake: Jaaga , mogę tylko napisać że posyłam dobre fluidy i przytulam wirtualnie ... Quote
weszka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Bardzo smutno :( Niesamowita sunia, że wiedziała którędy wracać. Niestety nie wiedziała jak jest to niebezpieczne. Quote
erka Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Niesamowicie mądra sunia, jechała ta drogą tylko raz, wracając pokonała po drodze Sosnowiec, Będzin, tyle ruchliwych ulic...., tym bardziej nie moge tego przeżyć, miało byc zupełnie inaczej......:(:(. Quote
jkp Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Tak sobie też pomyślałam gorzko ,ze to była sunia cudo. Wiemy dobrze ,ze psiaki się zdarzają różne , często kłopotliwe pod różnymi względami... A TU WIERNOŚĆ ( niczym nie zasłużona )I MĄDROŚĆ( gdyby wszystkie psy wracały same do domu , połowy pracy byłoby mniej ) jak w książce .. a od ludzi nie spotkało jej wiele dobrego. Tej babie co takiego skarbu nie doceniła ,życzę ,zeby szybko jej życie pokazało co to znaczy być bezbronnym i opuszczonym. Quote
wojtuś Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Piękna sunia, miała w sobie to coś, co nakazywało wracać by na nią popatrzeć, Przykre bardzo, Trzymajcie sie proszę... Quote
azalia Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Dopiero dzisiaj przeczytałam wątek suni,bardzo mnie jej historia wzruszyła.Biedna,wierna,mądra i do końca oddana,choć nic dobrego nie zaznała w swoim życiu,nie wiedziała że ucieka od lepszego,mam nadzieję że teraz jest szczęśliwa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.