Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MIKA NIE ŻYJE!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Zabił ja samochód, na trasie, wracała do Kielc, do "domu", na łańcuch,do tych paru dech zamiast budy, gdzie była poniewierana, kopana, głodzona.
Nie moge sobie tego wydarować, siedze i ryczę, tak chciałam ,żeby chociaż na koniec życia ktos ją pogłaskał, dał michę, zapewnił ciepłe schronienie, wyleczył chore stawy, nie udało się.....:placz::placz::placz::placz: Mam wszystkiego dość.

Posted

Straszna historia... :( :( :( Erka, nie mozesz winic siebie... przeciez gdybysmy ja stamtad zabrali wczesniej, to historia bylaby prawdopodobnie taka sama. Mika kierowala sie instynktem, przyzwyczajeniem... napewno nie miloscia do tego babska. spojrz, ile dla niej zrobilas. nie mozna bylo przewidziec takiego obrotu sprawy, bo baba nie powiedziala, ze Mika sie podkopuje. a Ty zrobilas dla niej o wiele wiecej, zabierajac ja stamtad, niz ta baba przez cale jej zycie. powolne konanie w bolu i mrozie naprawde jest o wiele straszniejsza smiercia. Mika poszla do psiego nieba [']

Posted

Linssi napisał(a):
Straszna historia... :( :( :( Erka, nie mozesz winic siebie... przeciez gdybysmy ja stamtad zabrali wczesniej, to historia bylaby prawdopodobnie taka sama. Mika kierowala sie instynktem, przyzwyczajeniem... napewno nie miloscia do tego babska. spojrz, ile dla niej zrobilas. nie mozna bylo przewidziec takiego obrotu sprawy, bo baba nie powiedziala, ze Mika sie podkopuje. a Ty zrobilas dla niej o wiele wiecej, zabierajac ja stamtad, niz ta baba przez cale jej zycie. powolne konanie w bolu i mrozie naprawde jest o wiele straszniejsza smiercia. Mika poszla do psiego nieba [']


Linssi ma absolutną rację, to samo myślę ale nie byłam w stanie napisać, zresztą Ty Erko też to wiesz ...

Posted

Mika bezbłędnie przebiegła nocą Katowice, Czeladź, Sosnowiec i zginęła dalej na trasie, którą przyjechała tu z Kielc.
Gdyby biegła w dzień, to może nie skończyłoby się tak, ale zginęła na duzym zakręcie z ekranami. Widocznie w nocy nie wiedziała, co to jest i czemu zniknęło pobocze, a pojawiła sie dziwna ściana. chciała przebiec na drugą stronę, na otwartą przestrzeń i zabiło ją auto.

Tak bardzo cieszyłam się, że wreszcie przyszła na nią kolej i mogła przyjechać. Miałam wyrzuty sumienia, że przez tyle czasu czekała na wolność tym koszmarnym łańcuchu. Przyzwyczajenie i lęk przed nieznanym okazało się chyba silniejsze od tego, co tam przeszła.

Bardzo mi przykro i nie tak miało być. Jeszcze cieszyłam się, że Mika jest taka ładna, prawie rasowa, mówiłam Erce, że pewnie szybko znajdzie dom. Nie spodziewałabym się nigdy takiego zakończenia.

Posted

a skad to wiadomo?

Jaaga napisał(a):
Mika bezbłędnie przebiegła nocą Katowice, Czeladź, Sosnowiec i zginęła dalej na trasie, którą przyjechała tu z Kielc.
Gdyby biegła w dzień, to może nie skończyłoby się tak, ale zginęła na duzym zakręcie z ekranami. Widocznie w nocy nie wiedziała, co to jest i czemu zniknęło pobocze, a pojawiła sie dziwna ściana. chciała przebiec na drugą stronę, na otwartą przestrzeń i zabiło ją auto.

Tak bardzo cieszyłam się, że wreszcie przyszła na nią kolej i mogła przyjechać. Miałam wyrzuty sumienia, że przez tyle czasu czekała na wolność tym koszmarnym łańcuchu. Przyzwyczajenie i lęk przed nieznanym okazało się chyba silniejsze od tego, co tam przeszła.

Bardzo mi przykro i nie tak miało być. Jeszcze cieszyłam się, że Mika jest taka ładna, prawie rasowa, mówiłam Erce, że pewnie szybko znajdzie dom. Nie spodziewałabym się nigdy takiego zakończenia.

Posted

Wiadomo, bo Jaaga pojechała jej szukać trasą na Kielce i znalazła.....:(.

Nie moge się pozbierać:(. Jak wsadzałyśmy Mikę do samochodu była trochę przestraszona, pogłaskałam ją wtedy i powiedziałam, nie bój się sunieczko, teraz już będzie tylko lepiej, jedziesz po lepsze życie...... i pojechała:(....tam juz nie ma łańcucha, nie ma głodu,zimna, bólu, wiem... ale gdyby tu na ziemi miała chociaż kilka dni z ciepłą budą, pełną miską , odrobiną miłości,żeby zobaczyła,że nie wszyscy ludzie, to kanalie...to może byłoby mi lżej....:(:(:(

Posted

O boshe!!!:placz: Straszne,ale na prawde nie możecie siebie winic za to co sie stało.
Tylko,ze ja wiem...ból ogromny, cóż powiedzieć,ze rozumiem?!:-(:-(:-(
Straaaasznie żal!:placz:

Posted

Dopiero tu trafiłam z wątku Albinki, tak strasznie mi przykro:-(:-(:-(
Erka wierz mi, że nawet gdyby Mika zdążyła kilka dni zaznać ciepła i opieki nie byłoby łatwiej, nigdy nie jest:shake: zawsze boli tak samo mocno bo nigdy nie ma dobrego czasu na pożegnania:-(
Mikunia, dobiegłaś do Domu
[*]:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...