Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Molosko Ela już napisała, że tylko żąrtowała, więc chyba wszystko wróci do normy Quote
ats Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Dobry wieczór! wróciłam na moment poczytać i pozazdrościć! jak miło być tu znowu! czuję się na tym forum jak w domu, chociaż nie mam buldożka... Quote
elżbietarusos Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Draczyn ma rację jest O.K. Od czasu do czasu , będę jednak usiłowała Wami wstrząsnąć . Z czasem poznacie moje poczucie humoru( może dosyć czarne, ale zawsze ) Quote
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Nie martw się Atz niedlugo pewnie będziesz miała, a narazie zdobywaj bldożkowe doświadcenie w naszym towazystwie Quote
elżbietarusos Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 ATS , wtedy kiedy pisałaś o swoim doktoracie , to ja akurat grzebałam w NECIE w celu znalezienia informacji o studiach doktoranckich . Ciekawa jestem czy wszystkie są 4 letnie i czy tak samo płatne i czy należy zdać egzamiony wstępne czy tylko przebrnąć przez rozmowy kwalifikacyjne? Chyba też czas mi je zacząć. Quote
ats Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 zdobywam, zdobywam i mam coraz więcej entuzjazmu, w przeciwieństwie do mojego męża, który zaczyna być zazdrosny o te godziny przed kompem..;) Draczyn, gdzie oferowano bf za piątkę napiszę Ci w mailu, dobra? Quote
ats Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Ela, ja skończyłam dzienne studia, więc nie płaciłam. teraz piszę (he, he, akurat) pracę. studia są czteroletnie chyba wszędzie. Quote
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Ast ja praktycznie przed zakupem zdobywalam wiedze prze jakies 1,5 roku. Jednak kazdy pies jest inny-ma inne problemy... Quote
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Jeśli możesz Ats, to w prywatnvm mailu. Tak mi jest Latwiej odebrać, Elu do doktoratu niekoniecznie potrzebne są stdia doktoranckie - t trochę strata czasu. wystarczy atracyjny temat i dobry promotor, a informację można zdobyć w Instytutach i na odp. wydziałach na uczelniach Quote
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 A co ksiazki-nie wiem w jakim temacie byla poruszana-bo ich za duzo,a na dodatek ma skleroze-na szczescie nie boli. Czy ow ksiazke mozna kupic w sklepie,czy jedynie wysylkowo? Powiedz,co zawiera ta ksiazka,zdjecia-kogo? Elu a Ty wybierasz sie na wystawe z psami?Buldogami? A co do szczeniat za 5000zł-naprawde takie masz/posiadalas? :o Quote
ats Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Cos przegapiłam? o jakiej książce mowa? Będzie cos o buldozkach nowego? Quote
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Ats, jak długo Cię nie było to najlepiej przejżyj wszystkie posty, bo za długo byłoby opowiadacśmy tu cały dzionek przegadały Quote
matrix..... Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 ats napisał(a):Cos przegapiłam? o jakiej książce mowa? Będzie cos o buldozkach nowego? Ats przeczytaj, ja tylko nadmienię, że w 2003 roku powstała "Instrukcja obsługi buldozka francuskiego" autorstwa Eli i Jej męża, właśnie mam przyjemność czytać tą książkę. Bardzo mi się podoba, jak będę na wystawie na której również autorka będzie wystawiała psy chyba poproszę o dedykację :D Quote
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Czy na wystawie bede mogla kilikac zdjecie Twoim buldogom Draczyn? Quote
JustynaJK Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Draczyn napisał(a):No to jednak uczestniczysz w tym życiu wystawowym. Sądzę, że Twój psiak jakąś maleńką suczynkę by zaakceptował, a z takim maleństwem to nawet można chodzić do pracy niestety zabieranie psa do pracy absolutnie w moim przypadku nie wchodzi w grę :( Quote
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Oczywiście Molosa bardzo mi będzie miło, bo my nigdy nie mamy czasu na fotografowanie, gdy wystawiamy pieski Quote
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Jak chodze na wystawy-to wiele ludzi nie pozwala fotografowac swoich pupili. Quote
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 My zawsze pozwalamy, Justynko, to faktycznie wielka szkoda, że nie możesz mieć teraz psa wystawowego. Może kiedyś zmienisz pracę i będzie to możliwe Quote
Tytus68 Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Witam Na poczatek chyba wypada sie przedstawic...Mam na imie Jacek i mieszkam w Warszawie. Od niedawna jestem wlascicielem BF. Jest to niespelna trzyletnia suczka bez rodowodu ktora adoptowalem. Wiki bo tak sie wabi jest chodzacym wulkanem energii i dosc pojetnym psiakiem ale poprzedni wlasciciele rozpiescili ja tak ze przestali sobie z nia radzic. Chetnie poczytam co maja do powiedzenia wlasciciele tych psiakow na temat swoich pupilkow. Quote
elżbietarusos Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Nadal mam psy po 5000,- zł. Możesz je obejrzeć na mojej stronie , której adresu zgodnie z regulaminem , nie mogę Ci podać , ale jest w linkowni. Miewam też takie po 1000,- zł , więc to nie reguła , że się cenię bez opamiętania. Dzięki Draczyn za informacje . Mam odlotowy pomysł na doktorat i wymarzonego promotara także . Trzymajcie kciuki może mnie zechce. Widzisz i jak ja miałam się wynieść z takiego FORUM , gdzie wszystkiego można się w kilka minut dowiedzieć. Quote
JustynaJK Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 pracy raczej nie zmienię,ale psa bede miała napewno całe życie! psy wystawiam od 25 lat,ale nie mam ich dużo ,zawsze 1 lub 2,a że szczęśliwie żyją do 15-18 lat więc okres niewystawowy też jest spory,ale zawsze chętnie jezdże na wystawy.Wiadomo jednak,że jak się nie wystawia to zwiedza się jednak mniej wystaw. Quote
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Ja powiem,ze rozpieszczanie Bf, na niektorych przypadkach odbija sie fatalnie :wink: Quote
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Dobrywieczór Tytus68, bardzo nas cieszy przybzcie nowego miłośnika buldoż k ow. W jakiej dzielnicy miezkasz, bo ja też jestem z Warszawy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.