Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Własnie to jest przykład na to jak jedna karma słuzy jednemu psu a drugiemu szkodzi. Bezka na Eukanubie Intestinal byla rok i dzieki tej karmie uniknelismy podawania lekow na trzustke. Takze w naszym przypadku sprawdzila sie idealnie. Teraz jestem sklonna odstawic jej Royala na rzecz innej karmy. Zeby sprawdzic jak zareaguje. Kiedy ma wciaz te same schorzenia skorne musze sprawdzic czy to takze wina karmy.Przy okazji dodam ze stosowalismy juz i Eukanube i Hillsa i Royala obecnie, po zadnej z tych karm nic zlego sie nie działo. Nie widze tez aby któras z nich bardziej lub mniej pasowala moim psom.
Atenka, ciesze sie ze Dorka nie wymiotuje:)
Viris, film jest drastyczny...RECE OPADAJA:(

  • Replies 6.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

filmu nie ogladalam-swiadomie-natomiast artykul przeczytalam:cool1:
kilka lat temu szarpej z mojej hodowli zagoscil w stanach godzinami rozmawialam z nowymi wlascicielami-miedzy innymi o karmieniu,wspomnialam o Eukanubie-byli w szoku bo ta karme kupuje sie w kazdym markecie i jest tania-u nas wtedy byla na absolutnym topie...

Posted

[quote name='olapaco']po pierwsze: dopiero w literaturze angielskiej doczytałam, że buldog francuski mierzy od 25-35 cm. w kłębie ( w książce Pana Kuchlewskiego i w necie we wzrcu jest podana tylko waga-przedział), czy jest to zgodne z prawdą?
tak
po drugie: czy buldożki linieją, tak, jak inne zwierzaki, czy bardziej, a może mniej?
linieją,tak jak inne zdrowe zwierzaki :),w naszym przypadku sprawę rozwiązał gammolen
po trzecie:czy kupowaliście dla buldożka transpoter, jakich wymiarów?
nie
po czwarte: czym karmicie swoje buldożki?
hills,ostatnio acana na próbę
po piąte:czy korzystacie z obróżek, czy szelek i dlaczego?
my z szelek,Misia lubi pociągnąć na smyczy i w obróżce mogła się poddusić
po szóste:w czym śpią Wasze buldożki ( Paco w legowisku) ?
tylko i wyłącznie w łóżeczku pod kołderką,na podusi lub w zgięciu moich kolan ;)
po siódme:w czym przewozicie Wasze buldożki na wystawy( chodzi mi o to, czy trzymacie je na wystawach w transportówkach, żeby się nie przegrzały w razie upałów)?
nie wystawiam,choć mają papiery
Jak mi się jeszcze coś przypomni, to będę pytać na bierząco.
Dzięki serdeczne :)
Co do karm u mnie metodą eliminacji doszliśmy do hillsa.Ale to ze wzgledu na Sotka,bo to wybredny piesek i wszystkie inne były be.Nie ruszył nawet ziarenka royala czy eukanuby.Misia jadła i je wszystko co jej się da.Po hillsie mieli ładną sierść i u Misi zero bąków.
Ostatnio kupiłam acanę na próbę (słyszałam wiele dobrych opinii) i również im służy.Nawet Sotuś je,ale tą co Misia,bo on myśli,że jest buldożkiem i mini chrupki są nie dla niego :lol:.Tylko Misia po acanie bączyła niemiłosiernie(już przestała).A sierść po niej piękna bez zmian.Nawet zastanawiałam się czy nie bardziej świecąca niż po hillsie.Jak widzisz Olapaco,każdy piesek ma swoją ulubioną karmę,która mu służy.

Czy ktoś może chce zaadoptować 10 miesięcznego goldenka???

Posted

Misiaczku dziękuję za odpowiedź na moje pytania. Wiem, że męczę, ale przed zakupem rottweilera też musiałam wiedzieć wszystko + 5 lat jeździłam po wystawach :)

Posted

eukanuba tzw bytowa podukowana jest faktycznie w polsce, diety weterynaryjne importowane są z USA
informacja potwierdzona z wiarygodnego źródła :)
poza tym wiele psów z naszego gabinetu unika w ten sposób ciężkich leków, tak jak w Twoim przypadku Joss :)
ja diety weterynaryjne bardzo sobie chwalę i uważam że nie można uogólniać sprawy dlatego, że nie każemu psu dana karma odpowiada

Posted

Agama, weci nie podpisują umów z takimi koncernami, chyba że mówimy o jakiejś szarej strefie. Umowy dotyczą jedynie szaf, w których trzyma się karmy danej firmy i dotyczą tego, że inna firma nie może się w nich wystawiać :)
nie wiem skąd masz takie informacje, ale jeśli sa prawdziwe to coś z tamtymi wetam,i jest nie tak :d

Posted

olapaco napisał(a):
Misiaczku dziękuję za odpowiedź na moje pytania. Wiem, że męczę, ale przed zakupem rottweilera też musiałam wiedzieć wszystko + 5 lat jeździłam po wystawach :)
Pytaj,pytaj.Jeśli tylko będę w stanie odpowiedzieć,to nie ma sprawy.
A to że chcesz wiedzieć wszystko,to tylko przemawia za tym,że jesteś odpowiedzialna i świadoma posiadania psa :).

Posted

Cześć Hebulko.
Nie jest dobrze ( od kilku nocy śpię w kratkę- On w nocy piszczy i wyje i chodzi po całym domu, ewidentnie Go coś boli, więc budzę się, biorę Go do siebie do łóżka i smyram po wygolonym brzuszku przez następne pół nocy).
Uważam, że jestem Mu to winna, za te wspaniałe lata, przez które zawsze mogłam na Niego liczyć.

Posted

niestety nie można mu dać nic przeciwbólowego, bo wszystko się odbije na wątrobie, a trzeba o nią szczególnie dbać.
Dzięki za troskę Hebulko. Całusy ode mnie i "przystojnego starszego Pana" dla Ciebie i zwierzaczków.

Posted

Dzięki Ola.

A to wątroba tak mu dokucza ??
Jest taki fajny lek,chroniący watrobe Essentiale forte .

SKŁAD: 1 kapsułka zawiera: Substancja czynna: Fosfolipidy z nasion soi zawierające polienylofosfatydylocholinę 300mg. Niezbędne fosfolipidy [essential phospholipids – EPL] są estramiglicerolowymi kwasu cholinofosforowego i nienasyconych kwasów tłuszczowych – linolowego, linolenowego i oleinowego stosowanymi w ostrych i przewlekłych chorobach wątroby.

DAWKOWANIE: Jeśli nie przepisano inaczej, początkowo zaleca się 2 kapsułki 3 razy na dobę, a w leczeniu podtrzymującym 1 kapsułkę 3 razy na dobę. Lek należy przyjmować w czasie posiłków, nie rozgryzając kapsułek.

Posted

Hebulko On je dietę RC hepatic i bierze Esseliv ( to też jest lek na wątrobę- zaleciła nam go wet. Mówiła, że woli go od Essentiale forte), to podobno to samo, tylko firma inna.

Posted

olapaco napisał(a):
Hebulko dzisiaj się dowiedziałam, że biorąc pod uwagę wiek psa i to, że w nocy jest tak źle, to rokowania nie są pomyślne. :(


Strasznie Ci współczuje :-( :-( :calus:

Posted

Hebulko jest coraz gorzej, nawet super Pani dr z Warszawy nie jest w stanie pomóc mojemu psu. Trzeba czekać i niepozwolić Mu się męczyć, bo będzie z dnia na dzień gorzej ( w pewnym dniu trzeba będzie podjąć tą najtrudniejszą decyzję, modlę się tylko, żeby nie przed Jego urodzinami-08.10) :(

Posted

OLA znam to z autopsji przez miesiac ratowalismy naszego SZARPEJA i nie moglismy podjac decyzji -w koncu weci widzac jak ATLASIK sie meczy zwabili nas na kolejne USG-byl to tylko pretekst zeby przyjsc z pieskiem...nie wolno w przypadku nieuleczalnej choroby dopuscic do stanu zeby nasz pupil cierpial

Posted

Agama ja mam znowu dylemat moralny ( mój "przystojny starszy Pan" cierpi w nocy, a w dzień jest troszkę zmęczonym psem- w domu, bo na dworze odzyskuje wigor na 30 minut) i nie wiem co mam zrobić.

Posted

olapaco myślę że będziesz wiedziała kidy nadejdzie ten moment
nie możesz dopuścić do tego żeby cierpiał a to najlepiej obserwuje właściciel
kieruj się dobrem przystojnego starszego pana i bedzie dobrze
w takich przypadkach nie możńa kierować się przywiązaniem bo to nie pomaga.
3maj się ciepło <przytul>

Posted

ola wiem co zujesz znam ten bol rok temu borykałam sie z tym samym problemem :( ale tak jak napisała martynka bedziesz wiedziała ... to nie jest łatwka ale konieczna decyzja 3maj sie :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...