Viris Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Obiecuje ze dzisiaj wkleje. A przy okazji chcialam powiedziec ze dzisiaj zamienilismy szeleczki na obroze. I jestem zdumiona! Klara w ogole nie ciagnie sie na spacerkach, chodzi blisko i grzecznie. Ze dwa razy sprobowala pociagnac i zrozumiala ze sie nie da bo niewygodnie! A w szelkach to mogla robic za psa zaprzegowego :> Zainwestowalismy w konkretna smyczke i obroze ( z dozywotnia gwarancja ) ale poplacalo sie wydac prawie 100 zl. Quote
Ja&Roniuś Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Viris czy możesz mi powiedzieć co to za obróżka ponieważ Ronek ma półkolczatkę ale bardzo mi go szkoda w koncu to jakieś tam kolce:-( a w puszorkach masz rację Ronek też ciagnął ze hoho!! Więc może ta Wasza jest jakaś inna i moze poskutkuje na tego mojego diabełka:diabloti: Quote
Viris Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 To normalna obroza z tasmy, nie dziala raczej na posa ktory w kolczatce tez sie ciagnie, po prostu przesiadlysmy sie z szelek na obroze i tu od razu zmiana. Nie ma nic w tej obrozy niezwyklego, oprocz dozywotniej gwarancji :crazyeye: Quote
_beatka_ Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 bajtek ma zwykla obrózke ze skóry i chodzi bardzo grzecznie na spacerkach, nie ciagnie wcale, nie wiem czy to zasluga obrozy czy jego dobrego zachowania:cool3: ale jest bardzo grzeczny na spacerkach;) Quote
diableeca Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 [quote name='diableeca']Witam, Vaclac ma sie już lepiej, biedaczek caly czas spi ale juz przynajmniej nie piszczy, wczoraj dostal od veta jakas miksture przyciwbolowa w strzykawce, mamy mu dawac 4 kreseczki ale on za chiny nie chce nic zjesc z tym lekarstwem,chyba da rade, zobaczymy, dostaje dodatkowo pastylki z fosforem wapniem i z witaminka D, ufam ze zlamanie sie pieknie zagoi, we wtorek idziemy ma kontrole obejrzec lapke, zobaczymy!!napisze pozdawiamy serdecznie Ahoj, jak zwykle wskocze nie w temat, ale obiecalam ze napisze..., dzis mija dwa tygodnie od czasu jak Vaclac ma zlamana lapke, teraz czuje sie on swietnie, biega jak szalony, jakby nie mial nozki w gipsie, dobry nastroj mu dopisuje, jest boski, wiecej o zlamaniach i porady napisze w zdrowiu buldozka moze komus sie to przyda, pozdrawiam Quote
_beatka_ Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 jejku jaki on piekny:loveu: nawet z tym czeronym opatrunkiem na gipsiku mu do twarzy;) Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Jednak świat jest mały. Dzisiaj poznałam właściciela BF, pies wabi się Napoleon. Dowiedziałam sie, że jest z Włocławka. Pan oczywiście w psie zakochany. Dużo mi o nim opowiadał. O kłopotach z kręgosłupem również. Czyli problemy kręgosłupowe występują niestety. Głaskał moje psy. Powiedziałm, że Bunia jest z Płocka ze schronu. Pan był bardzo dumny z Napoleona. Mama Wioli Quote
Viris Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 A ja we wloclawku nie widzialam ani jednego BF tak na spacerku czy cos :/ Quote
Viris Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 A w ogole do niedawna twierdzilam ze Klara nie bawi sie pilkami. Od wczoraj cala teoria poszla w diably:evil_lol: Klara znalazla na balkonie bileczke taka dosyc spora. No i oczywiscie szal. Lapkami przebiera jak jakis Maradona conajmniej :> Niech no tylko przestanie juz do konca cieczkowac to do lasu na mecz sie wybierzemy. Quote
_beatka_ Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 jak na mecz to nie do lasu tylko do mnie na jelonki, bajteczek czeka na zawodników do drużyny:razz: Quote
diableeca Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 buuuuuuu, jeszcze ma gipsik nosic.... ale wiecie sa juz myslalam ze na mym osiedlu nie ma buldoczkow, a dzis na spacerze pojawila sie ONA, przepiekna dwuletnia fenka --: fenka to po czesku suczka, , az sie zakochalam, ONA z moim Vaclavkiem od razu sie polubili i oczywiscie byla zabawa na calego, mioodziooo Quote
Viris Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 Ooooo no to juz dobry poczatek na zlot BF w Pradze ;D Quote
_beatka_ Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 u mnie na osiedu jest parę BF ale powiem szczerze ze bajtek jako za nimi nie przepada, za to jak spotka ON-ka to szaleje z radości, srtasznie je lubi:lol: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 Napoleon jest z hodowli Elżbiety z Włocławaka tak pan powiedział. Wyglądało na to ,że pan do W-wy przyjechał pracować bo był w ciuchach roboczych. Mama Wioli Quote
Basia&Safi Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 A jutro jak sie uda SAfi pozna Dore od Atenki :):):) Nie wiem czy wiecie ale Dorcia jest zdowa jej serduszko sie wyleczylo :):):) tylko u 1% pieskow ta wada zanika i Dorce sie udalo :):):):) Beda foteczki ....... Quote
_beatka_ Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :beerchug: :beerchug: :beerchug: :beerchug: no to superowo:multi: trzeba by to jakos oblać Quote
misiaczek Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 [quote name='basiulka22tychy']A jutro jak sie uda SAfi pozna Dore od Atenki :):):) Nie wiem czy wiecie ale Dorcia jest zdowa jej serduszko sie wyleczylo :):):) tylko u 1% pieskow ta wada zanika i Dorce sie udalo :):):):) Beda foteczki ....... Atenka super,że Dorcia jest zdrowa :multi: :). Miałyście ogromne szczęście.Napewno jesteś bardzo szczęśliwa :):):). Czekamy na fotki ze spotkanka Dory z Safinką :). Quote
Basia&Safi Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 a my wlasnie po spacerku z Dorcia safi padnieta spi :):) Spotkanie wygladalo tak ze Dorcia zaczepiala Safinke bo chciala sie bawic a Safi nie bardzo wiedziala o co chodzi i czasem pokazywaly sie zabki :) ale ogulnie bylo fajnie napewno przy nastepnym spotkaniu bedzie spokojniej Dorcia jest przeslodka :):):):) jutro po pracy powklejam fotki :):):) Safi jeszcze nie wie kiedy jeest zabawa a kiedy trzea sie bronic ;):):) Quote
Ja&Roniuś Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Njaważniejsze, że Safcia ma kumpelkę :multi: z czasem nie będą mogły bez siebie życ :evil_lol: Quote
Atenka Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Spacerek się udał, Dorka też padnięta. Safi przypadła jej do gusu:lol: , a Dorka Safi tylko troszeczkę mniej:razz: . Safinka to kochaniutki lizusek:multi: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Ja dzisiaj spotkałam Karlika jaki bysior. Cały Gacek to połowa Karlika. Pani Karlika ma 80 lat kocha Karlika bardzo. Pisze jeszcze książki siedzi w domciu, pracuje nawet na kompie, a Karlia wyprowadzają przyjaciele. Nie puszczają tylko ze smyczy bo pani by się zapłakała gdyby Karlikowi coś się stało. Karlik wesoły byczek Fernando. Full dokaz długa linka cudny. Mama Wioli Quote
diableeca Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Jejku uwielbiam takie starsze panie dla ktorych piesek to jedna wielka milosc, to jak widze czasem jak one go pieszca, mowia do nich, przytulaja.Zdaje sobie sprawe z samotnosci takich babc i wiem ze piesek to ich jedyny sens i to cos co nadaje zyciu rytm i poczucie "milosci":loveu: Quote
diableeca Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 :loveu: :loveu: FRANCOUZSKÝ BULDOČEK:loveu: :loveu: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Pani ma jeszcze do tego wspaniałych przyjaciół, którzy z Karlikiem wychodzą na spacery, to musi być taka kochana babcia. Mama Wioli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.