misiaczek Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Jeśli nie jestem sama w stanie pomóc, moge tylko kibicować,ewentualnie coś poradzić ale i tu moje rady mogą być mało przydatne,bo nigdy nie pomagałam realnie psom w adopcji i nie robię z siebie za klawiaturą, jakiegoś uosobienia dobroci i wiedzy na ten temat.Nie szukam też przyjaciół netowych,więc nie zalezy mi żeby być lubianą za cenę siedzenia cicho i przytakiwania innym.Skoro ja siedze w cieplutkim domku,moje psy żyją sobie komfortowo, jak bym mogła krytykować ludzi pracujących w schroniskach dla zwierząt i mówić o nieznajomej kobiecie,że to hiena cmentarna.Nie mówię też ,że w schroniskach jest idealnie,ze tam nie jest łamane prawo.Daleka jestem od wystawiania opini schroniskom i ludziom tam pracujacym.Natomiast podziwiam i szanuję oraz kibicuję ludziom ,którzy pomagają zwierzętom realnie a internet słuzy tylko jako pomocne narzedzie do celu. Pozdrawiam Quote
oktawia6 Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Coś takiego "więcej delikatności" i może czułości, to posłuchajcie sobie historii z Palucha-niektóre równie ciekawe są na stronie "psów które odeszły" jeden z psów zdechł a w zasadzie został rozszarpany przez inne-gdyż jak tam było opisane-"miał dosyć życia i chciał chyba popełnić samobójstwo zbliżając się do tych psów" albo jak wydawali Amstaffa nietrzeźwemu i inne historie-tak trochę więcej delikatności-jak najbardziej ją mam i dobroć ale tylko dla zwierząt i również nie zależy mi na popularności i przyjaciół podobnie jak pani pod pseudonimem "Misiaczek" również nie szukam w Necie, popierajmy takie zachowanie jasne, bądźmy tacy delikatni, popierajmy traktowanie ludzi którzy chcą coś zrobić i przytakujmy na zachowanie w jaki sposób potraktowana została Pani która tam pojechała "Mama Violi od Gacka"-super:bigok: delikatnie tylko powiedzmy o jejku o losie no trudno a dlaczego nie można wypowiedzieć się co się dzieje w schoniskach-co to STAZI czy KGB, aresztują:mad: mnie za nie skrywane oburzenie? Kochajcie się wszyscy, "Misiaczek" i inne aniołki niech zawiozą kwiaty tej PANI która przyjęła "Mamę Violi" i ślijmy sobie aniołki i tak nim będę się zajmować-tylko tyle Quote
Viris Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Oktawia - nie unos sie tylko szukajmy domku dla Sliniaczkowego Buldozka. Niepotrzebne komentarze w niczym mu nie pomoga. Ja z Beatka tez nie zostalam dobrze na Paluchu potraktowana. Mimo to bede dalej dzwonic do schroniska gdy zblizy sie koniec kwarantanny pieska. Chociaz na innym forum wlasnie przeczytalam ze jest "dluga lista chetnych". Zastanawiam sie tylko nad tym jak bardzo roznia sie informacje ktore uzyskalysmy z Beatka od tych ktore na innym forum sa podawane. Np to ze pies trafil do schroniska po zlapaniu go przez straz miejska. A w karciie psa pan wyczytal dla nas ze przyniosla go osoba prywatna. Quote
_beatka_ Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 tak więc pieska przyprowadzila do schronu prywatna osoba, która go znalazla...nie byla to jednak straż miejska... co do dlugiej listy chetnych to nalezy sie tu sprostowanie...na paluchu nie ma czegoś takiego jak listy oczekujące na adopcję, po psa przyjezdza się osobiście i kto pierwszy ten lepszy, nie mozna zaklepywac psów... ps-dziewczyny nie klóćcie się!narazie i tak nic nie możemy zrobić, trzeba czekac do 24! Quote
Viris Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Dokladnie. No wiec dzialamy dalej nie patrzac co sie na innych forach mowi. Jak sie okaze ze psiurka odnalazl wlasciciel (co wcale nie musi byc prawda) to trzeba bedzie sie cieszyc i miec nadzieje ze jednak to prawda, lub chociaz trafi do bardzo dobrego domku. Quote
oktawia6 Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Do 24-tego? Podobno pies jes chory-Śliniak jest przeziębiony zaziębione pieski nie kwalifikuję się do jakichkolwiek zabiegów - dobra, tu podbno jest STAZI-jutro Wam coś napiszę więcej.....bo....teraz jestem zajęta - idę do pracy, spieszę się bardzo:cool1: to do soboty Quote
Viris Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Nie rozumiem Twojego postu. 24 cos mozna sie bedzie dowiedziec. Czy juz skonczyla sie kwarantanna jak zdrowko itp. Quote
_beatka_ Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 po 24 mamy sie dowiadywac jak z pieskiem, i tego sie trzymajmy, oczywiście, ż może się okazać, że musi byc nadal w schronie bo jest leczony, ale trzeba dzwonić i się dowiadywac...mimo wszystko do 24 pozostaje nam tylko czekac... Quote
oktawia6 Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Witajcie, Jestem po wizycie na Paluchu z Mamą Wioli od Gacka-Buldożek jest w pomieszczeniu pani dyrektor-to porządna osoba-tamta baba o której była mowa to zwykły pracownik który po prostu taki ma "sposób bycia" nawet dzisiaj jak pani która przyniosła znajdę-dziewczyna-popłakała się przez nią, dyrektor sytuację wyjaśniła. Co do Buldożka to ma najlepiej chyba ze wszsystkich psów-ciepło-w pokoju dyrektor a inne biedaki to z resztą sami pojedźcie:(nie będę tu o tym rozpisywać-ponoć jest duże zainteresowanie-będzie wykastrowany i wówczas oddany-tak powiedziała, został przywieziony do schroniska przez straż-byłyśmy tam ze 2 godziny, niektórzy zainteresowani Buldożkiem chcą go do krycia a tak nie ma-powiedziała dyrektor i dobrze, również deklaracje, że się go wykastruje w domu nie wchodzi w grę. To są najświeższe informacje dla Was jako miłośnicy tej rasy i losów Śliniaka (pani dyrektor nazywa go Chrumek::)) też powinniście wiedzieć-prawie z pierwszej ręki-bo o poprzednim właścicielu nic nie wiemy. Napewno Mama od Wioli również zda swoje relację o Śliniaku-a propos.:nie zauważyłam, żeby się ślinił, szczeka ostro, z emocji zwymiotował na biało-na swój kocyk widać, że potrzeba mu towarzystwa ale nie ma psiej depresji:placz: i nie jest osowiały:shake: jak inne psy które widziałam w jakim są stanie albo proszące o dotyk ręki ludzkiej chociaż trochę, także spoko-jeśli można tak to ująć.:roll: Quote
_beatka_ Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 no to super:multi: musial zostac przeniesieony bo jak bylysmy z viris to stal na korytarzu:roll: to swietne informacje, tylko teraz pozostaje szukać mu dalej domku, do roboty buldogomaniacy:cool3: Quote
Wiola.od.Gacka Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Jest Ok o niego pyta chyba ze sto osób, nie wydadzą do rozmnażania, ani do handlu. Suchy pysio zero śliny. Bardzo dobrze się o nim wyrażała Dyrektorka. To ulubieniec Palucha. Jest w samym gabinecie naczalstwa. Pod ścisłą kontrolą, byle kto tam nie ma wstępu. Zywotny, bardzo wesoły dzisiaj skłonna jestem powiedzieć, że wg mnie ma lat2 Bardzo ładny nie ma obaw trafi dobrze już mu krzywdy zrobić nie dadzą. BF górą mają to na uwadze i dobrze się nim zajmują. Mama Wioli Quote
Wiola.od.Gacka Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Oktawia bardzo fajna miła dziewczyna kocha psy płakała tam już przy wejściu zobaczyłyśmy go znowu sposobem bo ta okropna pani krzyczała i byśmy go nie widziały a szkoda. Raduje się serce, że się już tak nie ślini i jest Ok tylko kastracja przed nim Dyr bolała nad tym, że go ktoś wywalił. Co za diabeł to zrobił? Mama Wioli Quote
_beatka_ Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 dziwne, że ktoś wywalil takiego pięknotka:roll: wg mnie albo on się zgubil i ma wlascicieli debili, że nie wiedzą że psa szuka sie najpierw w scgroniskach, albo go wywalili bo jest moze chory...? czylina niego jest już kolejka chętnych tak? czy mam nadal szukać chętnych do adopcji? Quote
Wiola.od.Gacka Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Wiem tylko, że dużo osób pyta o niego i Dyrektorka powiedziała, że odda go tylko w dobre ręce. Więc nie wiem co dalej . Pytali o niego ludzie co chcieli do rozmnazania i do opylenia na allegro, ale poszli z kwitkiem. Jest duże zainteresownie. Musicie chyba zapytać czy mamy mu szkać domu czy o jego przyszłość zadbano już. Wiem na dzień dzisiejszy tylko, że będzie kastrowany. Bliżej 24 zapytamy jakie jego losy. Pewnie poczuwamy nad tym do końca. Mama Wioli Quote
Wiola.od.Gacka Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Może się zbubił lub ktoś go skradł, może w innym mieście dużo tego może . Prawdy chyba się nie dowiemy. Mama Wioli Quote
Viris Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Mam znajomego ktory ma buldozka w wieku ok 3 lat. Jest do niego bardzo podobny. Czekam na kontakt czy to nie przypadkiem jego psiur, lub czy jego znajomi nie szukaja zaginionej pociechy. Moze pod tym kontem popytac w srodowisku buldozkowym. Quote
Viris Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Buldozek tego znajomego jest podobny do tego ze schroniska. A nie moj znajomy jest podobny do buldozka :> Bo tak w sumie zabrzmial chyba moj poprzedni post. Wybaczcie ale strasznie jestem chora i spalam tylko 4 godziny. Quote
dorotal Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Na Walnym Zgromadzeniu Związku Kynologicznego Oddziału w Białymstoku zostały ogłoszone wyniki rankingu wystawowego na "Najpiękniejszego Psa Podlasia 2005". Z wręczenia nagród wróciliśmy z pięknymi pucharami, za osiągnięcia naszych psów: Leos Gold Vanka - I miejsce w kategorii juniorów i VI miejsce w kategorii seniorów, Vidor - II miejsce w kategorii juniorów, Fela - III miejsce w kategorii juniorów, Fellis - IV miejsce kategorii juniorów, Mandy - V miejsce w kategorii juniorów, Gabi - VII miejsce w kategorii seniorów. Pełne wyniki rankingu wystawowego dostępne są na stronach Związku Kynologicznego Oddziału w Białymstoku Quote
_beatka_ Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 to duzo macie wygraliscie tych pucharów;) serdeczne G R A T U L A C J E !!!!!!!:Cool!: Quote
Viris Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 No no ! Gratulacje :> Chyba nowy regal potrzebny na te wszystkie puchary :) Quote
Atenka Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Chciałabym się z Wami podzielić informacją, że od dziś mam w domu neta i będę mogła udzielać się w "naszym" buldożkowym forum częściej niż tylko czasem w pracy. Wiem, że to mało ważna informacja w obliczu faktu, iż najważniejszą rzeczą jest teraz znalezienie domu dla buldożka z Palucha, ale ja bardzo się cieszę, iż będę mogła z Wami współdziałać.:lol: Quote
Viris Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Atenko!!! To tak samo wspaniala wiadomosc jak to ze praktycznie mamy domek dla Bulwki z Gdanska i ze Bulwka z Wawy jest w dobrych rekach! Bardzo sie ciesze. Dawaj na Offa i mow co u Was :D Quote
Viris Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Ale jestem zamotana. Przeciez jestesmy na Offie. Co u Was?:oops: Quote
Atenka Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Ogólnie dobrze, bo nurzeniec zarzegnany, tylko Dorka coś się zaczeła drapać (wszystkie badania wyszły ok);więc jesteśmy w kropce.A co słychać u Klarci??:lol: Quote
Viris Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 No my badania wlasnie chcemy teraz zrobic. Mialam to zalatwic w poniedzialek, ale chyba przesuniemy bo w poniedzialek jedziemy po sunie do Gdanska i zawozimy ja do nowego domku. Ogolnie zlosnica mala sie z Klary robi, lysinki zarosniete, ale zostaly jeszcze przezedzenia za uszkami i okulary :| Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.