Viris Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 W sumie racja. Szkoda ze nie jest tak jak byc powinno. Wpadlam sie z Wami pozegnac na dluzej. Jade pozalatwiac sprawy z lekarzami itp. Lista rzeczy do zalatwienia strasznie dluga. Jade do siebie do Ostrowca z Klarcia :> . W piatek zostaje w Wawie a Klara jedzie dalej do Wloclawka. Beatka nie wiem jak to zrobimy bo ja w piatek bede w Wawie z Klara juz od 10 i nie wiem jak ona wytrzyma do 16 ( bo wtedy mniej wiecej Ty bedziesz wolna). Ale to jeszcze sie ugadamy. Powinno sie jakos udac. Tak wiec szykuj Bajta. :loveu: Boje sie ze Klara strzeli taka popisowe ze Bajtek sie wystraszy :> Quote
Joss Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Powodzenia a wyjezdzie Viris. Wracaj jak najszybciej sie da;) Quote
_beatka_ Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 no co ty!bajtkowi żadna panna nie straszna:loveu: :lol: to czekam na wieści co ze spotkaniem:cool3: i trzymam kciuki, zeby z lekarzami wszystko bylo ok:multi: Quote
Basia&Safi Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 wszystkim kobieta z okazji naszego swieta zycze wszytskiego najlepszego :) Quote
elżbietarusos Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Ja także przyłączam się do życzeń ( choć nie umiem tego wyrazić w tak estetyczny sposób jak Basiulka ) VIRIS szybkiego powrotu do zdrowia. Quote
misiaczek Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 http://img125.imageshack.us/img125/4170/tnobraz129kopia1zb.jpg Quote
misiaczek Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Czyżbym coś przeoczyła??? Nic nie wiem o buldozku do wziecia tu z dogomanii. Ale dziś dostałam maila od Anutki.Moze kogoś zainteresuje. Mopsia prosi o dom Nieduża, niepozorna, nierasowa nie ma za sobą tragicznych przejść, więc nie jest "chodliwym towarem", o chwytającej za serce historii... Jednak za serce chwytają jej oczy proszące o pieszczotę, czułość i własny, niewielki kącik. To Mopsia, mała i korpulentna sunia w średnim wieku, w żyłach której niewątpliwie płynie krew buldożka francuskiego. I jak każdy buldożek kocha ludzi, potrzebuje kolan, ciepła i dotyku. Za kratami schroniska wygląda tak przerażająco smutno, kiedy patrzy swoimi wielkimi, wilgotnymi oczami w nadziei, ze ktoś ją stamtąd zabierze .... Może Ty pokochasz małą Mopsię? Może to właśnie Ty będziesz szczęściarzem, w którego domu i sercu znajdzie się miejsce dla tej małej psiny o wielkim sercu? Suczka ma króciutki jak buldożek ogonek, jest łagodna w stosunku do innych zwierząt i ludzi. Obecnie jest bardzo samotna, bo jej współtowarzysz z boksu znalazł swój dom. Mopsia jest wysterylizowana i gotowa do przeprowadzki do własnego domu W sprawie adopcji Mopsi można się kontaktować z Ewą, która opiekuję się suczką w schronisku. Nr. telefonu: 0 501 267 964 Jeżeli nie możesz. lub nie chcesz przygarnąć Mopsi, prześlij, proszę tę wiadomośc do znajomych. Może ktoś z nich poczuje, ze są dla siebie stworzeni :) Daj szansę tej małej, kochanej psinie , która z ciepłego domu trafiła do schroniska i nie rozumie dlaczego zabrakło jej Człowieka ... Może to właśnie dzięki Tobie dla małej Mopsi zaświeci jeszcze słońce. Pozdrawiam i dziękuję Magda Quote
_beatka_ Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 biedna strasznie ta ,opsia...taki amlutki, wrażliwy piesek i w schronisku musi siedzieć...:placz: oby znalazla nowy domek, a nikt z listy buldozkowej anutki nie chce jej?jest prawie jak buldozka?;) basilko swietne kwietki, dziękuje i nawzajem:multi: Quote
misiaczek Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Beatko...wszystkie takie psinki są biedne :-(. Nic więcej mi nie wiadomo oprócz tego co pisze w mailu.Jest tam podany telefon kontaktowy do dziewczyny,która zajmuje się biedulką. Jeśli ktoś będzie zainteresowany napewno zadzwoni.Mam nadzieję,że szybko znajdzie domek. Quote
elżbietarusos Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Mopsi mi żal , ale zdecydowanie bardziej ubolewam nad losem buldożki ze schroniska w Gdyni . Ma coraz mniejsze szanse na przeżycie , biorąc pod uwagę , że jest zaziębiona. Buldog to taki mały i niekłopotliwy piesek , dlaczego ludzie oddają takie pieski do schroniska? Każdy ma przecież jakiś znajomych , sąsiadów , rodzinę i w razie sytuacji gdy nie ma innego wyjścia powinno się znaleźć dla takiego nieszczęśnika jakiś dobry domek. Nie znajduję odpowiedzi na swoje pytanie . Quote
misiaczek Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 To ja Ci powiem dlaczego ludzie oddają psy do schroniska.Bo to "tylko psy",zwierzeta,nie ma co się za bardzo rozwodzić nad ich losem.Przecież one nie "czują".A świat się składa z miłośników i nie miłośników psów.Bierzemy szczeniola bo śliczny,wyrasta dorosły osobnik,który juz aż tak słodki nie jest.Zaczyna przeszkadzać.Trzeba z nim wyjść,a tu np koleżanka wpadła.Na wczasy chcemy jechać a to zwierze nam w tym przeszkadza.Chcemy mieć w domu czyściutko i pięknie a tu w ścianie dziura wygryziona,nie mówiąc o meblach.A nie daj Boże jak piesek nie potrafi nauczyć się czystości(nie ze swojej winy)bo właściciele nie mają czasu na wyjścia i rzadają aby im najlepiej powiedział,że chce się załatwić albo super byłoby gdyby wogóle tego nie robił,bo niedziela,państwo chcą spać,a tu taki pies ich budzi.Jak on śmie. Elżbieta z takich i jeszcze innych błachych powodów ludzie oddaja psy do schroniska lub zostawiają w lasach. Na szczęście tych drugich, co kochają zwierzęta jest zdecydowanie więcej. I na szczęście są też ludziska szukajacy domków dla tych bied schroniskowych.I na szczęście są też ludziska przygarniający te biedy schroniskowe.Podziwiam ich i szanuję z całego serca. Quote
_beatka_ Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 elu a jaka sunia jest w gdyni? ,możesz powiedzieć mi gdzie mam szukać jej wątku? bo chyba coś przeoczylam?:roll: Quote
_beatka_ Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 wybaczcie ja juz chyba slepa jestem, to temat zalozony przez abi...biedna sunia...:placz: co za idioci maja zwierzęta!!! Quote
_beatka_ Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 a wogóle to zapomnielam dodać, że wczoraj bajtus poznal klarcie:loveu: przez caly czas próbowal ją zgwalacić, ale klaryska się nie dawala twardy, usiekala wpoplochu przed nim, a my z viris i jej facetem się smieliśmy, że na reproduktora to juz się nadaję, bo widać że kocha to co robi:lol: viris robila zdjecia i napewno jak znajdzie troszke wiecej czasu to zobaczycie jak wyglądalo spotkanko;) Quote
elżbietarusos Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Nooooooo , Beatko , to chyba pierwszy egzemplarz , który zawstydził KLARCIE. Gratulacje. Więc teraz biegnij na wystawy i czekaj na panienki. Życie seksualne naszych zwierząt w naszych rękach !!!!!!!!!!!!! Quote
_beatka_ Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 elu mowię Ci az się "Virisowie" -Viris chyba moge was tak nazywać w liczbie mnogiej?;) zdziwili, bo przy poprzednim spotkaniu juz slyszalam, jaka kalara jest straszny natręt, że psy przed nią zwiewają bo tak je meczy a tu taka niespodzianka:lol: przez caly spacer a bylo to ze 40-50minut klarcia starala się jak mogla żeby go splawić ale bajtek jest nieugiety i zadnej okazji nie przpuści:lol: :cool3: Quote
Viris Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Czesc. Jestem tylko na chwile. Caly czas jestem potwornie zdolowana. Z Beatka i Bajtem swietnie. Zdjec wyszlo z 50. Pozatym jeszcze sesja zdjeciowa Klary pod tytulem " Buldozek Francuski pasuje do wysokich standardow mieszkania". Ale to miedzy jednym placzem a drugim. U lekarzy ok. Poza workiem lekow ( na prawde cala reklamowka ). Quote
misiaczek Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Viris, nie będę Cię wypytywać na forum o Twojego doła.Niewiem co się dzieje,ale życzę Tobie, aby szybciutko wszystko wróciło do normy. Quote
Viris Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Dzieki misiaczek. Ale niestety nie ma szans. Nawet najmniejszej nadziei:shake::-( Quote
elżbietarusos Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Jak to płaczem VIRIS ? Natychmiast mi się tu melduj na maila. Chyba Cię ostatnio zaniedbałam , ale trochę moje staruchy podupadly na zdrowiu i je niańczę, odkładając wszystko na plan dalszy. Trzymaj się dziewuszko , musimy się spotkać w przyszłym tygodniu , koniecznie !!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.