Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja mojej Mandy dawałam już kilka środkow na apetyt. Niestety nic jak do tej pory nie pomogło. Ale tego syropu jeszcze jej nie dawalam.
A byłabym bardzo szczęśliwa gdyby zaczęla normalnie jeść.

  • Replies 6.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam dawno temu taką oporną buldożke, karmienie było na siłe. Po gruntownych badaniach okazało si,że miała chorą trzustkę. Nie chciałam Cię przestraszyć, ale jeśli pies nie chce jeść, to przeważnie jest albo rozpuszczony (tak jak niektóre moje), albo coś mu jest. W każdym razie, jak dotychczas u nie - ten syrop dobrze robi. Jeśli nie pomożę, to trzeba będzie zrobić jej dokładne badania

Posted

Ja też się balam, że może jej coś dolegać, więc robilismy badania. I wszystko jest w porządku. Tylko pies jeść nie chce ;-) Wychodzi na to, że jest rozpuszczona ;-) Ale ja się zastanawiam nad jeszcze inna możliwością. Mam wrażenie, że ona ma jakiś uraz do jedzenia i juz sam widok jedzenia żle się jej kojarzy. Ale nie bardzo wiem, jak to zmienić.
Pozdrawiam

Posted

DorotaL, a czy próbowałaś ją przez kilka dni przegłodzić, a następnie zacząć od małych dawek jedzenia i po każdym jedzeniu sprzątać miskę. Dawki stopniowo zwiększać, aż o siągnięcia normy, a jednocześnie cały czas podawać ten syrop. Piszę Ci o różnych sposobach, możę coś pomożę

Posted

Przegładzana tez już była. A po kazdym jedzeniu zawsze zabieram miskę. Ostatnio troszeczkę pomoglo pojawienie się Hope (tez King Charles). To, ze inne psy jedzą nie robi na Mandy żadnego wrażenia. Ale jak je Hope, to ona też trochę próbuje. Zjada co prawda niewiele, ale to juz jakis postęp ;-)

A tak na marginesie. Kazdy z moich psów ma własciwie inny charakter. I oczwiście nie dotyczy tylo jedzenia. Ale jak już jestesmy przy jedzeniu, to jeden zjadłby wszystko, co wpadłoby mu to pyska, inny jest wybredny i je tylko to co lubi (ale to jadlby w dużych ilościach). Mam też spryciarzy. A najbardziej swoimi pomysłami zaskakuje wszyskich Felis. Dziewczyna, która u mnie pracuje, przez dłuzszy czas zastanawiała się co dzieje się z jej kanapkami. Aż w końcu okazalo się, ze to Felis czekała na dogodną chwilę i wyciągała kanapkę z damskiej torebki. Na dodatek później musiala jeszcze rozpakować ją z torebki foliowej, pałaszowala wszystko ze smakiem, a torebke foliową chowała w jakimś kącie. A potem jakby nigdy nic kładła sie i udawała niewiniątko. I robiła to na tyle skutecznie, że przez dłuższy czas byla poza kręgiem podejrzanych :D :D To oczywiście tylko jeden z niewielu jej pomysłów :D

Posted

Adres i telefon już podałam a prywatnego e- maila. Warto wszystkiego spróbować. Takie niejadki, to przeważnie też żle rodzą. Podobnie było z moją Bulbą, ale wtedy nie było jeszcze tylu lekarzy. Ona tylko raz w życiu miała 2 dzieci, a była prześlczną suczką, tylko chudzina straszna, aż mi wstyd było ją wystawiać, a na 3 tygodnie przed wystawami i w ciąży karmiona byłą na siłe. Czego ja nie robiłam. Namęczyłam się znią okropnie

Posted

Moją Mandy taką chudą tez mi wstyd wystawiać. :( A jakby przytyła bylaby naprawdę bardzo ładna. W King Charles bardzo ważna jest głowa, a jej jest idealna. Z tego co wiem, jej matka przez długi czas była chudziutka i poprawiła się dopiero po ciąży i teraz jest Interchampionem. Pocieszam się więc trochę, że Mandy może po ciąży teź trochę przytyje :D

Ja tak caly czas o Kingach, a to topik o buldożkach :D Ale może dyskusja na temat jedzenia psów komus z buldogomaniaków tez się przyda. Z buldożkami z jedzeniem całe szczęscie nie mam żadnego problemu :D

Posted

Miałam kiedyś najbrzydszą i najukochańszą z moich buldożków, uratowaną cudem z drugiego w moim życiu miotu. Jej zdjęcie z papierosem jest w ksążce i na mojej stronie. Patrycja przypominała z wygłądu charcika i świetnie biegała. Byliśmy z nią na wystawie, gdzie organizowao wyścigi chartów. Patrycja, gdy zobaczyła biegnące charty, to zerwała misię ze smyczy no i..... przegoniła wszystkie charty. Dostała wtedy ogromne brawa, ale medalu jej nie przyznano. Wyścig zatrzymano i musiał się odbyć powtórnie

Posted

Mam jeszcze sporo takich zabawnych historyjek, ale narazie muszę Cię zostawić, o obowiązki domowe wzywają, a marek wymyśla mi od nałogowców, bo pół dnia spędzam przy komputrze

Posted

Moloska zadzwoń do mnie może coś wspólnie zaradzimy, bo tak pisać można długo. i długo, a w rozmowie bezpośredniej zawsze łatwiej się dogadamy. Pozdrawiam cię

Posted

Przepraszam,że na tym topiku,ale mam pytanie do DorotyL.
Strasznie mi się podobaja cavalier king charles spaniel.Niedawno przeczytałam,że cavalier king charles spaniel to inna rasa od king charles spaniel,ale nie wyjaśniono różnicy.Czy możesz powiedzieć jaka to różnica?
O ile jest różnica :lol: .

Posted

Dzieńdobry Misiazek Dorota musiała iść do swoich zajęć i obiecała wrócić wieczorem. Tak, że proponuję spotkanie ok. 20ej,bo ja też muszę zmykać. Do wieczora

Posted

Odpowiem za Dorotę.Kingi są ładniejsze , bardziej przypominają buldożki poprzez skeróconą kufę . Są po prostu piękne , a Dorota ma wyjątkowo ładne okazy.Bardzo jej zazdroszczę

Wracając jednak do tematu psich niejadków , to nie jestem zwolennikiem przegłodzenia psa jeśli nie je ( w chihuahua słyszałam o przypadkach zasłabniecia psów z głodu ,były to pieski których właściciele upierali się że mają one jeść to co oni dla nich zaplanowali).
Można trochę powymyślać . Ja niejadkom smażę wątróbkę , naleśniki, daję ciasto drożdżowe z masłem . Poza tym można trochę jedzonko podgrzać , wtedy jest bardziej aromatyczne i pies chętniej je je.
Dosyć ładnie psy jedzą nowość Pedigree , są to puszki o nazwie PUR , znajdują się w niej kawałki mięsa w całości bez żadnych wypełniaczy. Moje to lubią. Choć moje generalnie mają apetyt ( jak to w wielodzietnych rodzinach )

Posted

Najwazaniejsze róznice miedzy King Charles i Cavalier King Charles, to:
a) Kingi maja przodozgryz, Cavaliery zgryz nożycowy - z uproszczeniem mówiąć King ma krotki i bardziej płaski pysk, a Cavalier dłuższy,
b) Kingi co do zasady są mniejsze niż Cavaliery (chociaż w Polsce rożnie z tym bywa),
c) Cavaliery mają płaska czaszkę, u Kingów głowa jest nakryta charakterystyczną kopułą
d) Cavaliery mają zawsze długie ogony i nigdy sie ich nie kopiuje, u Kingów ogony są długie, krótkie, zdarzają sie zlamane, bardzo często zwlaszcza w USA i W.Brytanii sa obcinane,
e) Cavaliery i Kingi mają rózne charaktery, psy obu ras są przyjaźnie nastawione do ludzi, lubią dzieci, nie wykazują agresji, itp King jest jednak nieco mniej ufny niż Cavalier i zdarza się, że jest psem "jednego pana", czyli wybieraja sobie jedną osobę, ktorej sa całkowicie oddane i w nią wpatrzone, oczywiście inne osoby tez kochają, ale "adoracja" jednej osoby jest widoczna.
To są oczywiście najważniejsze róznice. Jest ich nieco więcej, ale rasy są podobne do siebie, bo mają te same korzenie. Kingów zarówno w Polsce, jak i na świecie jest zdecydowanie mniej niż Cavalierów. Dla przykładu na klubówce we Francji na ktorej bylo ponad 500 Cavalierów było około 50 Kingów. To i tak była bardzo duza liczba jak na Kingi.
I oczywiście tak jak Ela uważam, że Kingi są ładniejsze niż Cavaliery.

Posted

Moloska, Patrycja, gdyby żyła, to miałaby już 23 lata, a takiego wieku chyba żaden pies jeszcze nie osiągnął. Elarusos, nic nie mówisz jak było na wystawie, a my czekamy tu na Ciebie i na nowinki z wystawy

Posted

U mnie buldożki , żyją w zgodzie ze wszystkimi moimi psami.Chciałaś historyjek o buldożkach to masz . Może nie będzie ona śmieszna , ale zawsze.
Mam gryfonke brukselke 3 letnią . Suczka ma padaczkę.
Mieszka w domu wraz z częścią moich psów . Któregoś dnia weszła do metalowej klatki znajdującej się w kuchni i tam złapał ją atak. Dwa buldogi ZEUS i ISKIERKA jak na zawołanie weszły do klatki w której się znajdowała jeden z jednej strony, drugi z drugiej i przytulone do niej czekały aż atak minie. Nie byłam w stanie wykonac żadnego ruchu (dzięki nim NIONIO nie poobijała się ) po prostu mnie wcięło ,a potem sie poryczłam.
One wiedzą , że ona jest chora. pozwalają jej na wszysko. Wyjada zawsze najlepsze kąski , leży w koszu wraz z suką która aktualnie odchowuje swoje szczenięta.
Kilka dni temu NIONIO nauczyła się machać ogonem . Macha nim jak oszlala , a ja jestem jak to widze najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. To cudowny widok.
Kinga sobie z pewnością kiedyś sprawię!

Posted

O matko, elżbietarusos co za wzruszająca historia.Aż za serce ściska.

Dorota,serdeczne dzięki za wyjaśnienia.Do tej pory myślałam,że to jedna rasa.Moje oko laika nie wychwytywało różnic :D ,ale pozwoliło mi ocenić,że Twoje psy są piękne :D .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...