Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Uojeju. To musial to chlopak przezyc. No nic. Mam nadzieje ze niedlugo wszystko wroci do normy. Lub ze czesciej sie bedziecie widywac ;D Quote
cocobull Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Ja jak zwykle opóźniona. Jakie rozstanie z synkiem Hebulka? Co się stało?:crazyeye: No i jak tu się uśmiechać? Quote
cocobull Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Dlaczego Wy macie tak dużo łapek pod nickiem a ja nie?:cool3: Quote
Hebulka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 [quote name='cocobull']Ja jak zwykle opóźniona. Jakie rozstanie z synkiem Hebulka? Co się stało?:crazyeye: No i jak tu się uśmiechać? Cocobull był u nas przez 10 dni syn Hebci - ROCKY,bo jego Rodzina wyjechała.Był bardzo szczęśliwy,całe dnie się bawili,z Emi to po prostu był szał,a teraz jak wróćił do domku to mu troszkę smutno bez dziewczynek :-( Domyslam sie o czym moglas pomyslec....faktycznie dziwnie by to zabrzmialo z tymi usmiechami..ale na szczescie wszystko jest wporzadku..mysle ze limit nieszczesc jakie spadały na Hebusiowe dzieci został już wyczerpany ..:-( Quote
Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 cocobull napisał(a):Dlaczego Wy macie tak dużo łapek pod nickiem a ja nie?:cool3: To chyba od ilosci postow zalezy. Quote
cocobull Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 No to kamień z serca spadł. Juz możemy się uśmiechać.:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 :lol::lol::lol: Ale sie najadlam. Koszmarnie. Quote
Hebulka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 cocobull napisał(a):No to kamień z serca spadł. Juz możemy się uśmiechać.:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: I tak trzymać:Cool!: :Cool!: :bigok: Quote
JustynaJK Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Wrzućmy wszyscy na luz,pokażmy,że przecież interesuje nas w tym wszystki pies i zacznijmy na jego temat znów długie pogaduszki. Pokażmy,że pomimo kilku osób ,które robią lekki zamęt podtrzymamy to forum w miłej i przyjaznej atmosferze. U mnie dziś trochę cieplej i już myślami jestem bliżej wystaw. Na pierwszą wybieram się do Jarosławia.Czekam z utęsknieniem.:lol: Quote
lapiovra Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 BF to bardzo towarzyskie psy, lepij im się zyje w gromadce. Margotka co prawda nie ma narazie towarzystwa w swojej rasie, ale jak kidyś bedzie miala swoje szczeniaczki, to napewno coś zostawię. Narazie ma rottki i dardzo dobrze się czuje z nimi. Szczególnie ze z Romą sa w tym samym wieku. Dzisiaj na spacerku znowu zbuszowaly caly śnieg. Quote
Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Eh ja tak Arka mojego namawiam na drugom slicznote. Ale niestety raczej na razie Klara bedzie zdana na towarzystwo psiakow od czasu do czasu :( Quote
misiaczek Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 [quote name='Hebulka']Misiaczek co tam u Twoich dzieciątek ?? Stęskniłam się za ich fotkami :multi: :multi: Cocobull - Ty też powinnaś się pochwalić zdjęciami Twojej Cocuni :razz: Usmiechnijcie się dziewczyny,proszę :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Cześć Hebulka :multi:. Dzieciątka mają się ok.Troszkę zimno, spacerki są króciutkie, więc moje trzpioty nie wybiegane,szaleją ze zdwojoną energią w domu :mad::lol:. Cocobull,fajna z Ciebie babeczka.Jako,że nie jesteś wybuchowa i Twój temperament nie bierze góry nad rozsądkiem proponuję, gdy zobaczysz,ze coś źle sie dzieje, przywoływać nas raptusów do pionu.Dziś się Tobie to udało.:sweetCyb: Popieram Hebulkę,jeśli masz fotki Coco na kompie,to chętnie obejrzymy :loveu:. Ale pamiętam,że miałaś jakieś problemy z ich wstawieniem.Więc jeśli prześlesz którejkolwiek z nas zawsze bez problemu wstawimy . Quote
misiaczek Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Viris napisał(a):Eh ja tak Arka mojego namawiam na drugom slicznote. Ale niestety raczej na razie Klara bedzie zdana na towarzystwo psiakow od czasu do czasu :( Ale tak do końca nie wiesz,czy Klarze nie lepiej w samotności. Kto oglądał dziś "Rozmowy w toku"? :cool3: Quote
Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Czasami wydaje mi sie ze nie jestesmy wstanie zaspokoic Klarci potrzeb. Bardzo sie cieszy na widok psiakow ale zachowac sie w stosunku do nich za bardzo nie umie. Wyglada na to ze Klara uwielbia zapasy. A inne psy nie do konca. Z tego co pamietam pomagalam kiedys Cocobull wkleic fotki Coco. Na pewno moge to zrobic jeszcze raz. Moj mail - viris@tlen.pl [quote name='misiaczek'] Kto oglądał dziś "Rozmowy w toku"? :cool3: Nie, a co sie dzialo? Quote
misiaczek Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Viris napisał(a):Nie, a co sie dzialo? Był program o ludziach i ich zwierzętach.Miło było popatrzeć,że nie tylko ja jestem świrnięta na punkcie swoich psów :evil_lol:. Była Karolina Wajda.Była dziewczyna,która ma 200 zwierząt i mieszka z nimi w stajni(tzn wybudowała sobie pokoik czy mieszkanko nad stajnią),dokładnie nie wiem,bo nie oglądałam od początku.Ona tym wszystkim zwierzetom uratowała życie. No i był raper Red ze swoim psem.I tak sie zastanawiałam,czy to buldozek czy boston.Wyszło mi,że boston bo miał jak na buldozka za długie nogi.Myślałam,ze któraś z Was ogladała i mi powie. Quote
Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Ja w sumie jakos ostatnio nie ogladam rozmow w toku. Jak daja powtorki nastepnego dnia to moze jutro sie zalapie to Ci powiem. Nuo troche duzo kotow, ale co tam. Posmiac sie zawsze mozna :evilbat::grin::turn-l::sweetCyb::bigcool: Quote
lapiovra Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Viris, fotki doskonale. Rottek podoba mi się, bo to rasa która lubie. Chart doskonaly, natomiast najlepszy ten kociak w misce chachacha. Jak masz jeszcze to dawaj. Quote
Hebulka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Ciesze się Misiaczku,że psiaki szaleja - znaczy ze zdrowe i szczęśliwe.:multi: Rozmowy w toku oglądałam,bo była tam Hebusiowa pani dr-psycholog ;) A piesek to był boston. Quote
misiaczek Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Hebulka napisał(a):Ciesze się Misiaczku,że psiaki szaleja - znaczy ze zdrowe i szczęśliwe.:multi: Rozmowy w toku oglądałam,bo była tam Hebusiowa pani dr-psycholog ;) A piesek to był boston. Tak właśnie myślałam,że to boston.Inna budowa.Inne oczy.Ale na żywca bostona nie widziałam,to chciałam się upewnić. Bostonki tez śliczne. A pani dr-psycholog, to ta pani weterynarz? Quote
Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Ja tez kiedys byla w rozmowach w toku. Na szczescie to dawno temu bylo i juz nie powtarzaja tych odcinkow :B-fly: Quote
misiaczek Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 A możesz zdradzić,co tam robiłaś???:eviltong: Toż to z Ciebie sławna osoba :lol::lol::lol: Quote
Viris Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Eee no to juz mniej przyjemna sprawa. Bralam udzial z kilkoma osobami z mojego miasta w rozmowach w toku dotyczacych samobojstwa naszego kolegi:-(. Ale to bylo jak bylam jesio w liceum. Stare dzieje. Jak juz napisalam. Ale Pani Ewa jest bardzo sympatyczna babka. Mialam do niej mieszane uczucia, ale jak poznalam na zywo to serio superowa. Quote
Hebulka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 misiaczek napisał(a):Tak właśnie myślałam,że to boston.Inna budowa.Inne oczy.Ale na żywca bostona nie widziałam,to chciałam się upewnić. Bostonki tez śliczne. A pani dr-psycholog, to ta pani weterynarz? Tak,to ta weterynarz dr Agnieszka Janeczek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.