Jump to content
Dogomania

Galeria Kleksa - [*] ;( ZAWSZE BEDE CIE KOCHAC !!! ;( [*]


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='BlackSheWolf']niestety... nie mam dobrych wieści... wszystko idzie tak jak nie powinno :-( kleks lezy i wyje z bolu... choc jest na lekach.. wymiotuje żółcią, ma biegunke... załatwia się z krwią... to już chyba zakażenie organizmu... niestety.... :-(
sama już zastanawiam się co robić... czy nie... eh.... bo on już się tak męczy... lezy i wyje.. chodzi ledwie... siada czy wstaje bardzo powoli.... :-( ogólnie weci nie wiedzą co już robić..
Ochhhh tak mi przykro :-(
Porozmawiaj z wetem jak on to widzi...poradź się innego tez czy ma takie samo zdanie. Jesli nie ma specjalnej nadzei to szkoda żeby psisko się meczyło i cierpiało. Wiem że to okropnie trudna decyzja i bolesna (sama to ostatnio przerabiałam) ale czasami trzeba ją podjąć i to z miłości do psa:roll:. Bardzo mi przykro że tak to się rozwinęło. Jestem całym sercem z tobą. Trzymaj się kochanie

Posted

[quote name='BlackSheWolf']niestety... nie mam dobrych wieści... wszystko idzie tak jak nie powinno :-( kleks lezy i wyje z bolu... choc jest na lekach.. wymiotuje żółcią, ma biegunke... załatwia się z krwią... to już chyba zakażenie organizmu... niestety.... :-(
sama już zastanawiam się co robić... czy nie... eh.... bo on już się tak męczy... lezy i wyje.. chodzi ledwie... siada czy wstaje bardzo powoli.... :-( ogólnie weci nie wiedzą co już robić..
Ochhhh tak mi przykro :-(
Porozmawiaj z wetem jak on to widzi...poradź się innego tez czy ma takie samo zdanie. Jesli nie ma specjalnej nadzieji to szkoda żeby psisko się meczyło i cierpiało. Wiem że to okropnie trudna decyzja i bolesna (sama to ostatnio przerabiałam) ale czasami trzeba ją podjąć i to z miłości do psa:roll:. Bardzo mi przykro że tak to się rozwinęło. Jestem całym sercem z tobą. Trzymaj się kochanie

Posted

eh... :-(
ok. 22 wyjechalismy wczoraj do weta i wrocilam kolo 4 w nocy...
Kleks mial kroplowke oczyszczajaca nerki, byl 3 razy cewnikowany... dostal pelno lekow i jakos wrocil do nas... jak pojechalismy z nim do weta to wył z bólu... i był ledwie przytomny... jak sięokazało był odwodniony... mimo dużej ilości wody jakiej pije :( ale on wymiotował, sikał więc płynów się pozbywał. Jak narazie ma dużo wigoru :) ale to po kroplówce... postanowilam cieszyc sie kazdym dniem gdy Kleks jest w dobrym stanie. Jak narazie spi, bo sporo przeszedl przez ta noc... :-( naszczescie udalo sciagnac sie wczoraj pelno ale to PELNO piasku z pecherza... dzis wieczorem jedziemy znowu.
A Kleksiu teraz spi z wenflonem w łapce..

Posted

Oj, dawno mnie nie było, a tu mój Milusiński tak cięzko choruje....
Ale moze po sciągnięciu piasku już będzie troche lepiej?
Bardzo mocno trzymam za Kleksa kciuki i za Ciebie!
Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...