Kapsel Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Dziewczyny nie chciałam pisać nic o właścicielce, żeby nie zaszkodzić boksi. Dziś "właścicielka" przyjechała do Warszawy odebrać Emmę :mad::mad::mad::mad::mad::mad: Poczytajcie sobie o tej sytuacji http://www.moja-ostroleka.pl/dramatyczna-wiadomosc-warszawskiej-fundacji-sos-bokserom-na-portalu-facebook,1295084871,2.html Quote
Alicja Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 [quote name='Kapsel']Dziewczyny nie chciałam pisać nic o właścicielce, żeby nie zaszkodzić boksi. Dziś "właścicielka" przyjechała do Warszawy odebrać Emmę :mad::mad::mad::mad::mad::mad: Poczytajcie sobie o tej sytuacji http://www.moja-ostroleka.pl/dramatyczna-wiadomosc-warszawskiej-fundacji-sos-bokserom-na-portalu-facebook,1295084871,2.html mam nadzieję ze ,,TO,, nie dostało Emmy Quote
Kapsel Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Alicja napisał(a):mam nadzieję ze ,,TO,, nie dostało Emmy Oczywiście, ze "TO" nie dostało Emmy. :angryy::angryy::angryy: Jest jatka na forum ostrołęckim. Sunia zaniedbana strasznie u weta od 2008 roku nie była. Im widocznie nie chodzi o boksię, bardziej wstyd w środowisku i co sąsiedzi powiedzą!!! Mieli zdjęcie w ręku....... boksia od tyłu, gdzie na tym zdjęciu mógł być praktycznie kążdy bokser. Miała szpony, które jej się wżynały w poduszki, zaniedbana na potęgę. Nikt normalny tak nie zaniedbuje swojego psa. I znów się zdenerwowałam :mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: Quote
marta0731 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Znów będzie walka jak o Floyda?:angryy: Quote
tatankas Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Czytam właśnie komentarze pod artykułem.Masakra. Quote
marta0731 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 tatankas napisał(a):Czytam właśnie komentarze pod artykułem.Masakra. Nawet nie mów................. Scyzoryk się otwiera................. Quote
Ewka :) Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Dziewczyny, a tak z ciekawości, czy Emma reaguje w ogóle na imię Saba? Może im się psy pomieszały... Pogryzłabym ich gdybym mogła ;P Quote
andegawenka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Może jaki ku klux klan założyć:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
ageralion Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Mnie zabil komentarz, ze fundacja zabrala suczke, zeby na niej zarobic :roflt: Quote
Kapsel Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 ageralion napisał(a):Mnie zabil komentarz, ze fundacja zabrala suczke, zeby na niej zarobic :roflt: Dokładnie, jestem bardzo ciekawa ile wyniesie rachunek za leczenie suni i tak podsunąć tej "właścicielce" :razz::razz::razz: ciekawe czy tak zaciekle by o sunię walczyła :angryy: Quote
hecia13 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Nie wierzę... co za ludzie wredni... co za podłość :( Quote
Ewka :) Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Może ja jakaś tępa jestem :PROXY5:ale jak można zarobić na chorym, starszym psie? Może takie psy znoszą jakieś złote jajka czy coś, muszę poszukać na łóżku koło Bonity :roflt: Quote
malagos Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Rany, dopiero przeczytałam! Ostrołęka to rzucik beretem ode mnie! to małe miasteczko, wiocha zupełna! Nie dziwi mnie, ze nikt na błąkającego psa nie zareagował. Jak byłam - nie raz- na zakupach czy do weta z którąś z moich suczek i przyszło nam czekać przed sklepem na ulicy, nikt nigdy nie obejrzał się, nie pogłaskał psa (u nas w Warszawie to normalne, ze człowiek do obcego psiaka się uśmiechnie). Tylko martwi mnie ten lekarz, który psu do gardła nie zajrzał, nie rozpoznał. Czy wiecie, który to pan? Ważne to dla mnie, bo jeździmy z psami właśnie do Ostrołęki........... Quote
Kapsel Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Przeczytaj komentarze, tam pisze nazwisko lekarza :shake: Quote
tatankas Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Kurcze,taki im tekst odwaliłam,tyle się napisała,no i wyskoczyło,że komentarz za długi.Później znów napiszę,ale tym razem skopiuję tekst na wszelki wypadek.Jak bym tego gnoja dorwała,który tak oczernia fundację,a broni właścicieli,to bym go rozszarpała. Quote
Maruda666 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Wiecie, tych tekstów, to nawet nie warto czytać :(. Nie ma z kim dyskutować. Emma, zdrowiej nam psino :p ( fundacja kokosy na tobie zbije :cool3:) Quote
joaaa Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 tatankas napisał(a):Kurcze,taki im tekst odwaliłam,tyle się napisała,no i wyskoczyło,że komentarz za długi.Później znów napiszę,ale tym razem skopiuję tekst na wszelki wypadek.Jak bym tego gnoja dorwała,który tak oczernia fundację,a broni właścicieli,to bym go rozszarpała. Tatankas, nie warto pisać, bo tylko się nakręcają. ;) Maruda ma rację, nie ma z kim dyskutować, widać jaki poziom reprezentują wypowiedzi broniące właścicieli. Quote
hecia13 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 joaaa napisał(a):Tatankas, nie warto pisać, bo tylko się nakręcają. ;) Maruda ma rację, nie ma z kim dyskutować, widać jaki poziom reprezentują wypowiedzi broniące właścicieli. Ja myślę, że to sami właściciele piszą albo ich rodzina/znajomi. Zwróćcie uwagę, że gros tych postów było z tego samego IP wysłanych. Quote
emhokr Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 marta0731 napisał(a):Znów będzie walka jak o Floyda?:angryy: pierwsza moja myśl była dokładnie taka sama... co do komentarzy niektórych ludzi pod artykułem - nie wypowiem się, bo będę musiała schowac kulturę do kieszeni. głosy, że zamiast ratowac psa należałoby ludzi są dla mnie wyjatkowo smieszne... ale jak ktos nie ma wrazliwosci do zwierzat to jakim będzie czlowiekiem? chcesz miec psa kup sobie roślinkę - jak nie uschnie, a będzie kwitnąca, to kup psa...jak chcesz miec dziecko - zacznij od zwierzaka... ludzie są podli... a o pani "właścicielce" zamilknę... kilka lat temu zginął nam jamnik...wywalony z samochodu pod stajnią, trafił do nas... był z nami 3 lata...nie był najmilszym psem, do dziś mam blizny na rękach... któregoś dnia poszedł sobie na wsi, gdzie mieliśmy działkę... i może nie był ideałem psa, ale przekopaliśmy cała wieś, jeździliśmy, gdzie się dało, pytaliśmy, szukalismy... nie znalazł się... jak można nie szukac swojego zwierzaka? biorę za coś odpowiedzialnośc! szlag mnie trafia, oczy robią się czerwone a ślina jak u wściekłego zwierza zaczyna mi z pyska ciec... besta ze mnie wychodzi... Quote
Kapsel Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Prosimy o przekazanie 1% podatku dla naszych podopiecznych! Fundacja SOS Bokserom, podobnie jak w ubiegłych latach, zbiera fundusze na ratowanie bokserów także w postaci 1% podatku PIT. Ponieważ nie jesteśmy OPP, zbieramy 1% dzięki Stowarzyszeniu Przyjazna Szkoła. W związku z tym prosimy, BY NIE WPISYWAĆ nr KRS Fundacji SOS Bokserom, tylko wypełnić formularz podatkowy według poniższego wzoru. Quote
tatankas Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 i JAK TAM EMMA,właśnie pod artykułem napisałam wywód swój .Nie mogłam tego bez komentarza zostawić.Trzymaj się suniu. Quote
Agnezia Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 To tylko nakręci matołków. Oni mają swoją rację, my swoją i one nigdy nie będą kompatybilne. Szkoda nerwów i czasu. Quote
Kapsel Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Aduś,:buzi: dzięki Kochana :loveu::loveu::loveu: Mysiu, zaraz się dowiemy co dziś z Emmą i zaraz napiszemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.