Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Emma błąkała się na jednej z głównych ulic Ostrołęki, była tak słaba, że się słaniała i przewracała. Ludzie przechodzili obok, czasami pogłaskali po główce i szli dalej, nikt nie zaregaował, nikt się nie zainteresował tym, że bokserka powoli umiera z głodu i wyziębienia.
Emma żyje dzięki Pani Marioli i jej rodzinie - Pani Mariola jako jedyna zainteresowała się bokserką, zaniosła ją do samochodu, pojechała do lecznicy po czym przywiozła do domu.
Emma nie mogła zostać u Pani Marioli i została zgłoszona naszej Fundacji - bokserka przyjechała wczoraj do Warszawy późną nocą i zamieszkała w siedzibie Fundacji. Sunia była bardzo słaba i odwodniona, nie chciała nic jeśc ani pić.
Emma trafiła dziś do lecznicy - zaczęła się walka o jej życie!!! :-(:-(:-( jest z nią bardzo, bardzo źle.


Bardzo prosimy o pomoc dla Emmy, choć małe drobne datki. :modla::modla::modla:
Fundacja "SOS bokserom"
ul. Mrówcza 77a
04-857 Warszawa

nr konta:
06 1500 1012 1210 1015 2421 0000


Emma po przyjeździe do Warszawy









Dziś w klinice :-(:-(:-(:-(:-(

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boziuni jaka chudzinka,jak na razie mogę tylko trzymać kciuki za nią,za dużo wydatków w tym miesiącu,a pensja szczuplejsza,jak co roku na początku niestety.

Posted

Kapsel napisał(a):
Germaine wszystko opisze co lekarze dzisiaj powiedzieli, jest naprawdę bardzo źle :shake::shake::shake:

Ona jest Kapselku chyba jeszcze bardziej zagłodzona niż Pablo.
Czy to tylko zagłodzenie czy coś jeszcze,

Posted

Masakryczne wychudzenie, odwodnienie, całe górne drogi oddechowe zawalone, niesamowita opuchlizna w gardle, tak wielka, ze ledwo mozna było rurke włożyć. Wet z Ostrołęki musiał być konowałem, ze nie rozpoznał opuchlizny ani jej stanu :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
Weci z kliniki mówią, że górne drogi oddechowe wyglądają jakby wrzątek wypiła. Wszystko maskarycznie zawalone i opuchniete, że nie ma prawie czym oddychać :-(:-(:-( Wieczorem Germaine wszystko napisze :shake:

Posted

Kapsel napisał(a):
Masakryczne wychudzenie, odwodnienie, całe górne drogi oddechowe zawalone, niesamowita opuchlizna w gardle, tak wielka, ze ledwo mozna było rurke włożyć. Wet z Ostrołęki musiał być konowałem, ze nie rozpoznał opuchlizny ani jej stanu :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
Weci z kliniki mówią, że górne drogi oddechowe wyglądają jakby wrzątek wypiła. Wszystko maskarycznie zawalone i opuchniete, że nie ma prawie czym oddychać :-(:-(:-( Wieczorem Germaine wszystko napisze :shake:


biedna Emma..mogę prosić o nr konta? wpłacę coś:)

Posted

kinga_kinga7 napisał(a):
biedna Emma..mogę prosić o nr konta? wpłacę coś:)


Wstawię tez do pierwszego postu. Bardzo dziękujemy Kinguś :buzi:

Fundacja "SOS bokserom"
ul. Mrówcza 77a
04-857 Warszawa

nr konta:
06 1500 1012 1210 1015 2421 0000

Posted

Takie zdjęcia Emmy dostaliśmy od Pani z Ostrołęki, która jako jedyna z ludzi tam przechodzących pomogła boksi. Nikt jej nie pomógł, nikt. Co za znieczulica straszna!!!!!!!!!!!!!!!!!!












Ona w życiu nie ma pięciu lat, nie wierzę :shake: (to opinia tego konowała)

Posted

Właśnie rozmawiałam z Germaine. Suczka jest w bardzo złym stanie. Waży niecałe 16 kg. Nie może jeść ani pić. Prawdopodobnie podczas swojej tułaczki zjadła coś żrącego. To co dzieje się w przełyku:placz: Podobno zgnilizna i smród. Podczas badania suczka zaczęła się denerwować i podduszać się. Na czas badania została uśpiona. Badało ją 2 chirurgów i dr Niziolek. Dostała masę leków i kroplówek, w dt jeszcze wieczorem też dostanie. Suczka nie ma siły chodzić trzeba ją wszędzie nosić. Jutro Emma też jedzie do lecznicy i spędzi tam sporo czasu. Jeśli wszystko będzie szło ku dobremu może za kilka dni będzie można jej podawać jedzenie. Dziewczyny trzymajcie kciuki. Germaine za jej leczenie zapłaciła dziś około 400 zł.

Posted

Mała chodzi jak pijana, słania się, musiałam ją wnieść do samochodu, jest badzo zrezygnowana, dostaje teraz kolejną kroplówkę,jutro znowu szpital :-(
więcej napiszę później ...

Posted

Zróbcie badania krwi,moja była taka chuda ,jak chorowała na białaczkę,gardło opuchnięte miała już pod koniec i nie mogła jeść,no i słaniała się na nogach i wpadała na ściany niestety :(:(:(
Bydlaki,że nikt jej nie pomógł.

Posted

Już po kroplówce, Emma bardzo chce pić, dałam jej wody, włożyła pysk do miski i tak stała, nie mogła nawet ruszyć językiem :-(:-(:-( stała i stała z nosem w wodzie :shake:
Badania miała zrobione wszystkie, kilka zdjęc rtg w różnych projekcjach na których widać bardzo zwężony przełyk.
Morfologia : odwodnienie i wyniszczenie organizmu
Biochemia: bardzo podniesione enzymy wątrobowe, poza tym ok
Wymaz z rurki intubacyjnej wysłany do laboratorium, czekamy na wynik
Z mordki jej tak strasznie cuchnie, że ciężko wytrzymać ...
Jutro odstawiam ja do szpitala, odbieram koło 15 i znowu leki i kroplówki w domu, nie wiem, kiedy będzie w stanie samodzielnie jeśc i pić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...