Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jaga to piekna 4 letnia suczka amstaffa. Jej zycie nie jest dlugie ale dosc skomplikowane. Jako szczeniak trafila do wojskowego, ktory mial drugiego psiaka - ONka emeryta ze strazy granicznej. Na poczatku bylo super, poki Jaga nie zaczela dorastac, a sytuacja miedzy psami zaczela sie robic nieciekawa. Tak bardzo sie ze soba gryzly, ze zostala podjeta decyzja o jej oddaniu do schroniska.

Przez 4 miesiace spedzone w bidulu, sunia zmarniala i sie zalamala, przestala jesc i pic. Na szczescie wypatrzyl ja mezczyzna, ktorego zlapala za serce i zabral ja do siebie. Na poczatku musial karmic i poic ja sila, bo zachowywala sie jakby zapomniala jak sie je i pije.

Sunia doszla do siebie i miaa u nich bardzo dobrze. Miala wlasny teren przy firmie, biegala beztosko calymi dniami, miala duzo milosci i pielna miche. Niestety nadszedl czarny dzien, kiedy to firma zostala zamknieta. Sunia zamieszkala na stale w mieszkaniu, bez mozlowosci wybiegania. A dlaczego? Bo jest bardzo agresywna do psow. Wlasciciel jeszcze nie zauwazy innego psiaka, a Jaga juz reaguje zdenerwowaniem i zaczyna ciagnac w tamta strone z zamarem morderczym. Suczka nie nadaje sie do mieszkania w miescie (a mieszka w samym centrum), musi miec wlasny teren do wybiegania (ogrod, dzialka).

Wlasciciele to ludzie na emeryturze, nie daja sobie rady z jej niespozyta energia i agresja do duzych psow (male toleruje ale z jej sila i nieokrzesaniem, nie moze mieszkac z nimi pod jednym dahcem). Jest bardzo lagodna do ludzi, wszystkim probuje rozdawac buziaki, niestety skaczac na nich. W domu tak sie nakreca, ze musza ja izolowac, bo potrafi i 3 godziny napastowac gosci.

Bardzo przyjaznie zachowuje sie w stosunku do dzieci, praktycznie wychowala sie z wnuczka wlasciciela, ale bez porzadnego wybiegania i spalenia energii jest dla dzieci niebezpieczna, z powodu swojego nieokrzesania i samo nakrecania.

Sunia ma jeszcze jeden maly problem, po sterylce schroniskowej popuszcza mocz. Na szczescie dzialaja na nia krople, wiec brane do konca zycia, zupelnie zniweluja ten problem.

Oto Jaga :cool3:










Posted

agnieszka32 napisał(a):
Cudowna!!!
Może by państwu poradzić na razie wyprowadzanie jej na szelkach? Znacznie łatwiej psa tak utrzymać...

Podalam im numer do Asi, maja zadzwonic i sie umowic na spotkanie. Napewno da kilka rad, ktore ulatwia im zycie do czasu adopcji...

Posted

Dostalam od Esfly piekny tekst dla Jagi :) Dziekuje :calus:

I znów flesz po oczach, znów mnóstwo ludzi wokół. Zamieszanie i zło czające się za rogiem. Jaga nie jest głupia, wie co to znaczy… Zdaje sobie sprawę, że niedługo rozstanie się z ludźmi, którym oddała swoje psie serce. Po raz kolejny…
W jej pamięci jak w zwolnionym filmie przewijają się obrazy. Widzi swoją przeszłość – szczenięctwo i zabawy z rodzeństwem, pierwszy dom, schronisko, drugi dom… Jaga wie, że przed nią kolejna przeprowadzka. Jej psie serce pęka.
Sunia ma 3 lata. Gdyby trafiła na początku swojego życia do odpowiedzialnych właścicieli dziś zamiast martwić się o to co będzie, tęsknić podświadomie za domem, którego już niedługo nie będzie mogła nazywać swoim, mogłaby właśnie w tej chwili być na spacerze z kimś, kto kocha ją i traktuje jak najcenniejszy skarb, jak członka rodziny. Mogłaby tulić się do swojej Pani, łapą zaczepiać do zabawy, pokazywać brzuszek dając delikatnie do zrozumienia, że czas na pieszczoty. Jej psie życie mogłoby wyglądać inaczej, gdyby ktoś dał jej to, co ona dawała każdemu człowiekowi, który na dłużej zagościł w jej życiu. Gdyby ktoś obdarował ją chociaż ułamkiem tego, co ona dawała – okruszkiem miłości i szczyptą zainteresowania, byłaby jednym z tych beztroskich czworonogów, które obserwujesz codziennie na spacerach. Szczęśliwym, uśmiechniętym i nie mającym pojęcia o ludzkim okrucieństwie czworonogiem wpatrzonym w swojego pana jak w obrazek.
Jaga nie jest psem problemowym. Owszem – nie przepada za innymi czworonogami, ale tego nauczyła ją przeszłość. Jak na prawdziwą psią damę przystało – bez protestów zostaje sama w domu, problemów nie sprawia jej również zachowywanie czystości. Jest inteligentna i bardzo pojętna – zachęcona w mig chwyta o co chodzi w nowych komendach, zna też te podstawowe. Potrzebuje aktywnego domu i odpowiedzialnych właścicieli, którzy pomogą spalić drzemiącą w niej energię. A nade wszystko – pokochają ją bezgranicznie, bezwarunkowo. Tak, jak na to zasługuje.

Posted

Wlasciciele znalezli dla Jagi dom.

Nie wiem nic wiecej, bo nie dowiedzialam sie tego od nich. Zaczyna mnie to powoli wkurzac, ze ja powiecam swoj czas, latam, pstrykam fotki, mecze teksty, robie ogloszenia, a ludzie nawet nie moga zadzwonic, ze sprawa juz nieaktualna :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...