Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Ja tam nie panikuje. Usiluje ciotek Ludowa rozruszac :):) Quote
ludwa Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 No ja przecież ani nie panikuję ani niemrawa nie jestem;) Ja tylko staram się entuzjazm opanować:) Mała ma się dobrze, to rezolutna dziewczynka. Jak szaleje to na całego ale mądrala jest;) Wyczaiła już kreta w ogrodzie. No terier w końcu. Niestety, jak się kret nie opamięta i sam szybko nie wyniesie, to niedługi żywot mu wróżę... No i dziewczyna czuje się już u siebie;) Szczeka i broni:) Wczoraj nie poznała Pana, więc został oszczekany niemozliwie:) Quote
ludwa Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 podsumowałam wpłaty i wydatki Cioteczki, ponieważ Iskierka wyszła nieco na plus (a jeszcze dojdą wpłaty za bazarki;)), to te plusowe pieniążki i te, które wpłyną z bazarków, przekazujemy na Filipka, bo on jest w dołku..... Quote
Igam Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 ludwa napisał(a):Gapcia wczoraj pojechała. Ja zawsze z opóźnionym zapłonem zaczynam się cieszyć po tygodniu;) Choć tutaj raczej jestem pozytywnie nastawiona:) Zamieszkała w Sulejówku. Ma panią, pana, praktycznie dorosłego syna i drugiego ok.10-letniego:) Ida pisała mi wczoraj, że cała rodzina po małą przyjechała:) Jedynie boję się, ze sztachety w ogrodzeniu są za szerokie ale pani jest w domu i nie chce małej puszczać samej, będą wychodzić na smyczy a wiosną, pani już wcześniej planowała się torochę osłonić i wpleść maty w ogrodzenie, więc będzie zabezpieczone:) Państwo mieli już psiaki. Poprzednio była amstafka:) odeszła z racji wieku. Pani bardzo się podobały te iskierki w oczach;), bo pani lubi energiczne psy:) Czyli, że już w domku??? Quote
ludwa Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Sushi;) w domku już od tygodnia, czyli tyle, żebym uznała, że można tytuł zmieniać:) Wszyscy w niej zakochani, bo taki z niej mały wariatuńcio, którego nie sposób nie kochać. Zestresowała ogrodowego kreta:) Jeśli chłopak miał odrobinę oleju w głowie, to się wyprowadził, bo w tym lokum raczej szczęścia i spokoju juz nie zazna. Mała pilnuje dobytku, czy wzbudza radość ogólną, bo za wielka to ona nie jest ale waleczna za 3:) W miarę już załatwianie się opanowane zostało. No i ma swoją tajemnicę;) Jak tylko zostaje sama, to śpi gdzieś za poduchami (czego chyba jej nie wolno;)) i Pani ją przyuważyła i udaje, że nie widzi;) Quote
idusiek Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 no tak, tylko ten kret biedny....kto moze mu dać DT?:) Quote
ludwa Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 ja nie biorę...ostatnio z myszami mieliśmy zawirowania i do tej pory mam wyrzuty sumienia. A tz ogrodnik raczej kreta w ogrodzie nie pokocha:) No i podejrzewam, że moje psy też by mu żyć długo nie dały:) Quote
ludwa Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 a ja zapraszam po biżuterię:) http://www.dogomania.pl/threads/202467-Biżuteria-na-opłacenie-długu-Filipka.-Koniec-27.02?p=16328447#post16328447 Quote
ludwa Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Zapraszam Cioteczki na bazarek na spłatę długu za Filipka http://www.dogomania.pl/threads/203060-Ciuchy-dla-Esek-i-Emek-na-dług-Filipka.-Do-6.03. Quote
idusiek Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Pozdrowienia :) "[FONT=Calibri] Sushi i ma się świetnie. Nie jest już małym wystraszonym pieskiem. Znacznie urosła, waży już nie 4,5 kg, ale 7kg i jest bardzo pewna siebie. Zaciekle broni całego domu i działki. Biega cała najeżona i wściekle szczeka. Jest bardzo inteligentna. Za tzw psie ciasteczko zrobi wszystko. Komendę "siad" wykonała po 4 ciasteczku :) Gdy chcę siusiu biega do drzwi balkonowych i sygnalizuję potrzebę. Potrafi też aportować. Ale lepiej jej to wychodzi w domu, gdyż w ogrodzie jest zbyt dużo rozpraszaczy - koty, ptaszki i nie zawsze można się skupić. Sushi była już powtórnie odrobaczona, podaliśmy jej też preparat przeciw pchłom i kleszczom. Była też już szczepiona przeciw wściekliżnie. Pan weterynarz bardzo ją polubił i stwierdził, że imię Gapcia zdecydowanie do niej nie pasowało :) Teraz czekamy na pierwszą cieczkę i sterylizację."[/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri] [/FONT] Quote
ludwa Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 No proszę:) I nawet ma swoje krzesło:) Porządny dom, porządny pies. Porządek być musi:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.