Basia1244 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Tylko to musi być człowiek, który nie będzie go pocieszał, który nie będzie gadał w każdej jego chwili paniki, który ZIGNORUJE jego lęki , aby mu pokazać, że panuje nad światem, a świat nie chce go zagryźć. To musi być człowiek nie z sercem ale z pewnością siebie i spokojem, człowiek bardzo pewny siebie i zawsze mający rację. Cyganka nie wolno pytać, czy pójdzie na spacer, Cyganka trzeba przypiąć bez gadania i wyjść z nim - nie zapraszać go, nie zagadywać, tylko zabrać na spacer - ja wiem, że to brzmi wrednie, że wiele tu osób zaraz ze smaczkami wyskoczy, z oswajaniem, itd - NIE - Cyganek już wie, że ja załatwiam sprawy ze światem, on nic już nie musi - i taki ktoś jest mu konieczny - żadnego użalania, pełna pewność siebie i ...będzie dobrze. Quote
Basia1244 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Jednocześnie trzeba ocenić realność stawianych mu zadań, aby były dla niego możliwe do osiągnięcia na danym poziomie i powoli zwiększać skalę trudności stopniowo i cierpliwie, aby nie dać mu zadania ponad możliwość wykonania - np. nie zabrać go teraz na stadion na mecz. Quote
Basia1244 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Niestety Cyganek nadal wymiotuje, nadal jest bez jedzenia i nadal chodzi na zastrzyki. Ale też coraz energiczniej maszeruje ze mną na dwór - dziś dwa pełne koła wokół schronu, psy szczekały, psy biegały, a Cyganek daje radę :) będą z niego jeszcze psy. Quote
sunia2000 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Dodam, że wcześniej Cyganek też był na spacerze, obok niego maszerował młodziutki Tosiek i Cyganek obwąchał Tośka z każdej strony z zaciekawieniem i nie było po nim widać strachu czy zdenerwowania z powodu tego,że obok jest inny pies. I tak w dwójkę zrobili kółko wokół schronu jednocześnie spotykając po drodze Hectora i Bąbla Quote
Zosia123 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Brawo dziewczyny!!! Basiu jestem pod wrażeniem Twojego mądrego opisu potrzeb Cyganka! :) Quote
Basia1244 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Cyganek od dziś je RC Intenstinala , ale jeszcze rano (choć to trzeci dzień głodówki był) wymiotował :(no i dostaje ciągle zastrzyki . Za to na spacery poszedł i z Pat i ze mną bardzo chętnie i energicznie :) Quote
Zosia123 Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Oj Cyganku żeby to nie było nic poważnego... Quote
Basia1244 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 A ja tak z pewną nieśmiałością, bo już po 15 jest, czy kroi się coś dla Cyganka? Quote
Basia1244 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Właśnie zadzwoniła do mnie Pat - jak dotarła do schroniska razem z p. Bożenką i weszły na izolatki, to okazało się, że Cyganek nie żyje - nie znana jest na tę chwilę przyczyna, w piątek nic nie zapowiadało takiego nieszczęścia, może później czegoś się więcej dowiem. Bardzo mi przykro Cyganku :( Quote
giselle4 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Cygan sorry ze nie znalazles domku przepraszamy (*) Quote
Basia1244 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Przyczyny nie zna nawet wet - nikt absolutnie nie spodziewał się , że Cyganek odejdzie, zwłaszcza, że ponoć w weekend przestał wymiotować i zaczął jeść :( Quote
PACZEK Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Basia1244 napisał(a):Przyczyny nie zna nawet wet - nikt absolutnie nie spodziewał się , że Cyganek odejdzie, zwłaszcza, że ponoć w weekend przestał wymiotować i zaczął jeść :(:placz::placz::placz::placz::placz:DLACZEGO!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz: Cyganku w piątek 22.07. miał przyjechać kierowca jadący do Wrocławia i eeeech...... Najpierw Sabunia, w czwartek szczurzynka Pączusia a teraz Ty! Już Cię pokochaliśmy:placz::placz::placz::placz::placz:Może to moja wina powinienem to zorganizować wcześniej ale nie możemy się podnieść po śmierci Sabci :placz::placz::placz::placz::placz:Teraz nikt Cię już nie pogryzie tylko żal że nawet Cię nie pogłaskaliśmy. Quote
Basia1244 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Ale naprawdę nikt się tego nie spodziewał - nikt! morfologię wyniki miał dobre oprócz wątrobowych, chodził dziarsko, serce prawidłowo biło - nic absolutnie nic nie wskazywało na takie szybkie odejście - ja myślę, że to serce mogło być - wczoraj taki makabryczny upał i duchota były, tam w prawdzie na izolatkach nie ma upału, ale jednak. Niech śpi spokojnie. Quote
PACZEK Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Basia1244 napisał(a):Ale naprawdę nikt się tego nie spodziewał - nikt! morfologię wyniki miał dobre oprócz wątrobowych, chodził dziarsko, serce prawidłowo biło - nic absolutnie nic nie wskazywało na takie szybkie odejście - ja myślę, że to serce mogło być - wczoraj taki makabryczny upał i duchota były, tam w prawdzie na izolatkach nie ma upału, ale jednak. Niech śpi spokojnie.Nikogo winą nie obciążamy tylko tak chcieliśmy Cygankowi dać dom żeby miał swoje miejsce i czuł się bezpieczny i kochany. Quote
olivetshka Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Boże... :( Serce mi zamarło... Cyganku... :( Światełko dla Ciebie, maluszku... [*] Quote
WILCZUREK Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 :(:(:( bardzo mi przykro...... Nikitka, zaopiekuj się Nim tam..... Cyganek... [*] [*] [*] Quote
mari23 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 PACZEK napisał(a)::placz::placz::placz::placz::placz:DLACZEGO!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz: Cyganku w piątek 22.07. miał przyjechać kierowca jadący do Wrocławia i eeeech...... Najpierw Sabunia, w czwartek szczurzynka Pączusia a teraz Ty! Już Cię pokochaliśmy:placz::placz::placz::placz::placz:Może to moja wina powinienem to zorganizować wcześniej ale nie możemy się podnieść po śmierci Sabci :placz::placz::placz::placz::placz:Teraz nikt Cię już nie pogryzie tylko żal że nawet Cię nie pogłaskaliśmy. czemu to przysłowie, że nieszczęścia chodzą parami tak często sie sprawdza ???? tylko ostatnio, to już nie parami, a stadami chodzą złe wiadomości :( Quote
PACZEK Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Zaglądam tu czasem bo jednak ........... tęsknimy choć nigdy Cyganka nawet nie pogłaskaliśmy. Teraz już nikt Cię nie gryzie pieseczku. Quote
PACZEK Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Pamiętamy psiaczku malutki! Będziesz już zawsze "nasz". Miejsce w sercach naszych to miejsce Twojego istnienia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.