Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biedny Draco, życzę mu dużo zdrówka! A tym po******m ludziom bym nie darowała! To oni powinni zapłacić rachunek za leczenie Draca i co najważniejsze przeprosić! Jakie chamy z nich, masakra! Poza tym trzeba było od razu zadzwonić na SM lub policję

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O mój Boże... :-( Jak to czytałam to od razu przypomniała się nasza niedawna przygoda, także wiem doskonale co czujesz. :-( Życzymy Dracusiowi zdrówka, a właścicielom agresorów odpowiedniej zapłąty za swój brak odpowiedzialności. I tutaj prośba do Was - nie popuszczajcie, pójdźcie na policję, pokażcie tam zaświadczenie od weta nt zdrowia Draco, domagajcie się badań na wściekliznę i mandatu. Chociązby to, że te psy były bez smyczy i kagańców zmusza policję do działania, warto tutaj też podkreślić, że psy mogły zrobić krzywdę dziecku, są naprawdę niebezpieczne i domagać się odszkodowania. Szkoda, że ktoś z Was nie nagrywał zajścia, bo było teraz Wam łatwiej to wszystko udowodnić i zmusić właścicieli do odpłaty odszkodowania (ja wiem, że to wielki stres i szok i człowiek wtedy nie myśli, bo sama miałam taką sytuację jak Ty... no ale szkoda, że nie nagraliście), poszukajcie też świadków.
U nas uratowało Morusowi życie to, że przypomniałam sobie jak psy się bronią i to zastosowałam - tzn., wskoczyłam na cielsko psa i go przytrzymałam do gleby aż się nie uspokoił, jednocześnie próbujęc otworzyć mu paszczę i zabrać Morusa. Jak go puścił to od razu z psa nie zeszłam, poczekałam aż wyrówna mu się oddech i bardzo ostrożnie (ciągle trzymając psa za skórę i uważając, by w razie w znów go przyglebić) schodziłam z psa. Myślę, że warto to stosować, tzn, siłę - nie kopać, nie wyrywać, nie oddzielać, bo tylko siebie i jeszcze bardziej własnego pupila narażamy na atak, ale właśnie siła fizyczna, przyglebienie oraz zastosowanie np. gazu pieprzowego (prosto w oczy) pomoże uratować naszego czworonoga.


Jeszcze raz bardzo Wam współczuję i trzymam kciuki za Draco i szczęśliwe zakończenie całej tej historii.

Posted

Boże... nie wiem co napisać.
oby ci po*******eńcy dostali za swoje ;/
chamy

biedny Draco... ;(
życzymy mu z Lusią powrotu do zdrowia. trzymamy kciuki i łapki i jesteśmy z wami serduchem

Posted

Boziu biedny Draco :placz::placz: Trzymam za niego kciuki! :calus:
Tylko nie odpuść tym idiotom! :angryy::angryy: Strasznie żałuje że nic nie zrobiłam jak K została pogryziona przez Pity :shake: zgłosiłaś to na policje??
Informuj na bieżąco

Posted

Straszna historia, bardzo Ci współczuję. Niech Draco szybko wraca do zdrowia!
Niestety wiem, jak się teraz czujesz, bo nie raz miałam podobne sytuacje, a jeden z moich psów nie miał takiego szczęścia, jak Draco.

Posted

Dzięki za życzenia i wsparcie. ;)
Ogólnie podczas całej akcji nie byłam w szoku ani stresie. Trzeźwo myślałam, byłam jedynie niesamowicie wkurzona że jak do tego mogło dojść. Draco jest u nas już 6,5 lat, a po raz pierwszy zdarzyła się taka sytuacja.
Szczerze mówiąc nie myśleliśmy o policji, jedyne co nas obchodziło wtedy to jak najszybciej dojechać do weterynarza. Mnie samej tam już nie było, spóźniona poszłam na sylwestra i byłam ciągle informowana jaki jest stan małego.
Co do sąsiadów, to szkoda gadać. Znamy się już sporo lat, a ich reakcja była bezczelna. Mama ma zamiar zaprosić ich do nas i tych drugich właścicieli również aby zobaczyli na własne oczy co ich psy zrobiły. Zobaczymy co powiedzą na ten temat i dowiemy się który z tych psów to zrobił.
Współczuje wszystkim którzy też to musieli kiedyś przeżyć. :shake:

Magda-a nic poważnego Oskarowi się nie stało ?

Posted

to teraz zrobcie wszystko zeby wlasciciele dostali za swoje.
mysle ze nawet teraz na policje nie jest za pozno
kurde tak sobie wyobrazilam ze to moja jest zamiast Draco.. nie umialabym w ogole myslec. juz raz sie otarła o śmierć - wtedy biegłam z nią na rękach drąc się 'tataaa!' pomimo ze byłam daleko od domu. ludzie sie na mnie gapili tylko.. (szkoda ze tylko gapili, mogli jeszcze filmik nagrac ;/).
więc podziwiam za zimną krew

Posted

kurcze, całe szczęście że tylko tak się to skończyło!!! biedny Draco...odpoczywaj psiuńku , niebawem będziesz już sobie biegał ze swoim braciszkiem :) a tych gnoj...w z psiurami niech szlag trafi!!! debile!!!

Posted

na policję zgłaszać nie będziemy. rodzice woleli wyjaśnić wszystko po swojemu. doczekaliśmy się przeproszeń od obu właścicieli psów. niestety nie dowiemy się który pies zaatakował Draca, było ciemno, nikt nie widział. :roll:

Draco czuje się znakomicie, chce biegać, bawić się. ale całe dnie spędza w klatce, od kilku dni wychodzimy z nim na podwórko aby załatwiał swoje potrzeby na dworze, a nie na pieluszce. W czwartek zdejmujemy szwy i będzie można zdjąć to to coś z główki. :lol:

jutro jak wrócę ze szkoły i będzie jeszcze jasno to zrobię obojgu jakieś zdjęcia na dworze. ;)
śpioch. :evil_lol:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...