Szarotka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Blagam o glosy na Szczecinek, bo nas doganiaja: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=13065&start=45 Quote
Magolek Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Szarotka napisał(a):Blagam o glosy na Szczecinek, bo nas doganiaja: Szarotko, tam chyba można tylko jeden głos oddać prawda? Jak Toffiś się czuje? Quote
ifciastu Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Inez de Villaro napisał(a):Przychodze na zaproszenie...rozumiem że teraz pieniądze najpotrzebniejsze??? W tej chwili Toffi już nie jest leczony, jeszcze tylko szczepienie przed nami i mam nadzieję, że już nie będzie trzeba wprowadzać żadnego leczenia. Kiciuś zostanie zaszczepiony na wszystko, razem z białaczką i wścieklizną. Quote
pola53 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Fajnie, że Toffiś ma się już lepiej :). Ja już dawno zagłosowałam. Quote
ifciastu Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Toffi został wczoraj zaszczepiony na wszystkie wirusówki, łącznie z białaczką i wścieklizną. Dostałam jeszcze receptę na jedną maść, w razie podrażnień sporadycznie mam mu jeszcze to smarować, ale sporadycznie. Quote
kagome19 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 Witam, wreszcie mogę coś napisać^^ Mi poprostu nie chce się wierzyć, że Toffiś jest niewidomy. On zachowuje się tak jakby widział. Chodząc po mieszkaniu "rozgląda się" na wszystkie strony. Wskakuje na segment, nawet na samą górę, balansuje na krawędzi wanny i nie spada. A jak chce wejść na łóżko to najpierw opiera przednie łapki, "rozgląda się" kto siedzi na łóżku i wtedy wskakuje żeby się pomiziać. Niesamowity kotek :) Quote
pola53 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 To naprawdę niesamowite. Dobrze, że sobie radzi, widocznie wyostrzył się u niego inny zmysł. Quote
Magolek Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='kagome19']Witam, wreszcie mogę coś napisać^^ Mi poprostu nie chce się wierzyć, że Toffiś jest niewidomy. On zachowuje się tak jakby widział. Chodząc po mieszkaniu "rozgląda się" na wszystkie strony. Wskakuje na segment, nawet na samą górę, balansuje na krawędzi wanny i nie spada. A jak chce wejść na łóżko to najpierw opiera przednie łapki, "rozgląda się" kto siedzi na łóżku i wtedy wskakuje żeby się pomiziać. Niesamowity kotek :)[/QUOTE] Jak dobrze czytać takie wieści. Widać, że jest mu dobrze mimo jego kalectwa. Trzymaj się Toffisiu. :) Quote
kagome19 Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 Najnowsze info prosto od If z forum miau :) Toffi ma już wybraną swoją ulubioną półeczkę. Co prawda przeznaczenie tej półeczki to miejsce na torebkę If, ale jak torebka tam leży Toffi się nie obraża tylko... kładzie się na torebce :D [img]http://lh4.ggpht.com/_q_EaCTF25qk/TUgScdYC5nI/AAAAAAAAAkg/iUtK_uzNeek/P1520064.JPG[/img] A tutaj piękny synek pingwinek, a w tle okropny krajobraz za oknem... [img]http://lh5.ggpht.com/_q_EaCTF25qk/TUgScsACuPI/AAAAAAAAAjM/vlxARkV_lJs/P1520115.JPG[/img] Toffi jest bardzo rozmowny. Normalnie sobie gada z If i w ogóle ze wszystkimi naokoło. W sumie to gada ze wszystkimi. No i ze znaczeniem się trochę uspokoił, mam nadzieję, że całkiem przestanie, bo ostatni raz mu się 3 dni temu zdarzyło. Toffi właśnie nauczył się otwierać szafkę z jedzeniem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Zabawne, bo żaden z kotów w domu tego nie potrafi [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_twisted.gif[/IMG] Kładzie się na plecach, łapę wciska od dołu drzwiczek i tyle majstruje aż się uchylają, wtedy szybko wstaje i resztę już głową otwiera [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Zdaje się, że karmę czeka przeprowadzka [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG] Dziś odkrył nową doskonałą formę zabawy- przesuwnie magnesów po lodówce! A to dopiero jest frajda jak jakiś spadnie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/roflmao.gif[/IMG] Quote
Beatkaa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Widać,że się zadomowił ;) Buziaczki Toffisiu :) Quote
dineh Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 świetnie wieści :D az miło poczytać :)... Quote
Szarotka Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Spryciula jedna. Co do gadania to ja mam tez takiego czarno bialego kotka z odzysku i nigdy gac nie przestal. Najgorzej jak robi to po nocach ..... Quote
AniaGucio Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 [quote name='Szarotka']Spryciula jedna. Co do gadania to ja mam tez takiego czarno bialego kotka z odzysku i nigdy gac nie przestal. Najgorzej jak robi to po nocach .....[/QUOTE] To jest straszne... ;) Quote
pola53 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 No właśnie, a co nowego u Toffisia? :). Czy już wygojone oczodoły? Quote
kagome19 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 najpierw ja ;] u Toffisia wszystko było dłuuugooo ok ale teraz troszkę jedno oczko się babrze, znowu trzeba je przemywać. a teraz Toffiś Witam Was wszystkich, moi przyjaciele. Dla jasności- mówię ja, Toffi! Już długo się do Was nie odzywałem, tylko mama i ciocia przekazywały wieści, a w domu- istny cyrk! W klatce siedzi małe coś. Dziwne to i dzikie. Mama woła na to Fuks. Zdaje się, że to chyba kolejny szczur do naszego domu zawitał! Tylko czemu dostaje kocie chrupki??? Sami oceńcie to dziwne stworzenie... No i jak to coś jadło, to oczywiście rozpoczęły się usilne prośby o śniadanie! Jak to- szczuro-coś je a my nie? Pusia i Mini standardowo rozpoczęły prośby na pralce: Po czym prośby przerodziły się w stanowcze żądania: No a ja sobie grzecznie czekałem na jedzonko na dole. i tak dostanę, to co będę sobie gardło zdzierać No i w końcu mama sypnęła chrupkami. Pusia i Minia standardowo pałaszowały na pralce. Jakąś nową karmę im mama kupiła, inną niż zawsze, ale smakowało im niezmiernie:) Kira, królewna i osobisty szczoszek mamusi, nie zaszczyciła nas swoją obecnością w kuchni więc jadła na Figowej podusi: A ja jadłem na podłodze z tymczaską Figą: Potem, kiedy już się najadłem, postanowiłem odwdzięczyć się za pyszne śniadanko i poszedłem popilnować maminego kalendarza: Potem odkryłem, że to wielkie, zbiorowe legowisko, które mama codziennie zaściela miękkim czymś (chyba kołdra i podusie, tak mi się zdaje, że tak to się nazywa) o którym mówiła mi Pusia jest nawet fajne. W sumie to już w nocy troszkę tam spałem, ale z rana spędziłem tam więcej czasu: Jak mi się jeszcze coś przypomni to Wam opowiem, ale to by chyba było wszystko, co chciałem Wam powiedzieć. Przesyłam wszystkim buziaczki, Toffiś Quote
kagome19 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Szarotka, Toffiś myśli że to jest szczurek ;D bo takie małe i dziwne Quote
pola53 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Fajne opowiadanko, podoba mi się :). Pozdrowionka dla Toffisia i mamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.