malawaszka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 xxxx52 napisał(a):"Prawdopodobnie"?dlaczego testu na parwo nie wykonali? jak ja mialam psy chore na parwo czy corona virus ,to podawalam caly dzien kroplowki. Dlaczego nie podaja surowicy?nawet jak pies ma parwo nalezy podawac codziennie surowice. czy biegunki sa smierdzace? Rudzia jak wychodzisz z psem na spacer ,to od biegunek pieska moga zarazic sie(o ile ma pies parwo) wszystkie nie szczepione psy i szczeniaki przez okragly rok . czy pies wymoituje? jezeli pies ma parwo nie wolno Tobie miec kontaktu z szczeniakami i psami ze schroniska(wirusy przenosic mozna pod butami itd. ja mam watpliwosci czy to jest parwo gdyz pies z parwo zyje nie dluzej jak 3-4 dni. Moze on ma corona virus ,pies moze chorowac do 2 tygodni. co da test na parwo? NIC bo leczenie jest i tak takie samo!!!!! objawowe, nie ma leku na parwo - psa trzeba wzmacniać kroplówkami i odbudowywać mu odporność, zeby organizm mógł się bronić, a surowicy z Polsce NIE MA - jest b. trudno dostać, a podawanie jej psu który już ma objawy może go dobić! a podawanie surowicy codzienie to już całkiem jakaś bzdura - podaje się drugą dawkę po 2 tygodniach, może u Was jest jakaś inna surowica :shake: pies dorosły spokojnie może przeżyć parwo, szczeniakom też się udaje, a on dostaje leki już od jakiegoś czasu Quote
What May NN Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 mi osobiście wydaje się, że to nie parvo!! kroplówki, porządne leki i będzie dobrze.. trochę to potrwa, ale Czaruś wyzdrowieje!! xxxx52 może nam prześlesz surowicę?? bo w Polsce jej po prostu nie ma!!!!! ps. Czaruś był kilka dni w schronie więc jeśli to parvo to psy mogły się zarazić, trzeba obserwować bo pracownicy nie zauważą chorego psa!!! Quote
itaka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Kontaktowałam się z Rudzią i wet mówił, że jest to raczej parvo. Tyle wiem. On od rana dostaje kroplówki, cały czas jest w klinice. Quote
xxxx52 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 nie mozna przesylac surowicy. malawaszka-to nieprawda ze sie nie podaje psom chorym.wlasnie sie podaje szczegolnie psom chorym.Np jezeli pies ma kontakt z parwo czy nisowka to podajemy profilaktcznie jeden zas´zastrzyk ,a po 3 tygodniach szczepimy,jezeli zwierze jest chore to podajemy codziennie szczepionke.Poczytaj sobie cetel zalaczony do surowicy Stagloban.Moja znajoma miala 20 psow chorych i codziennie podawala surowice i tylko 2 psy zmarly -12 letnie. wiem ,ze w Czechoslowacj jest surowica,moze ktos jedzie .przewozic nalezy w lodoweczce. Quote
malawaszka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 nie sprzeczam się bo nie mam ulotki, nie słysząłam o takim sposobie - może dlatego, że surowica nawet jesli jest to jest strasznie droga i nikogo nie stać na podawanie codziennie w Polsce a Czechosłowacji już dawno nie ma ;) Quote
xxxx52 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Rudzia -surowice powinna miec Honoratka ,Pani M zna telefon ,ale nie wiem czy ja nie zuzyla malawaszka-moja znajoma wydala 14 tysiecy zlotych na surowice- Quote
malawaszka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 xxxx52 napisał(a): malawaszka-moja znajoma wydala 14 tysiecy zlotych na surowice- ano właśnie - pozazdrościć możliwości finansowych - my jak widać mamy problem z zebraniem kilkuset zł Quote
itaka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 pies surowicy nie dostanie i nie ma co dyskutować. Rudzia będzie dopiero wieczorem bo jak już mówiłam jest w klinice. Quote
xxxx52 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 malawaszka napisał(a):ano właśnie - pozazdrościć możliwości finansowych - my jak widać mamy problem z zebraniem kilkuset zł wiesz co niektore bardzo zaangazowane osoby w ochronie zwierzat mowia"ten kto nie ma pieniedza nich lepiej nie angazuje ,zeby pomagac zwierzetom"Bo jak sie mowi a-nalezy i "z "powiedziec,czyli nalezy od poczatku do konca zwierze prowadzic.bez pieniedzy ani rusz.tylko idac wzdluz boksow schroniskowych widac ile z tych zwierzat nalezy natychmist zabrac do wet ,a to kosztuje.No ale to mozna pisac do jutra Quote
itaka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 To jest wątek Czarusia i na nim się skupmy. Na surowice nie ma kasy i nie będzie. Sprawa zakończona. Quote
malawaszka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 to zanim się wycofam ja i większość dogomaniaków z PwP to poczekam na wiesci o Czarusiu :kciuki: oby lepsze! Rudzia :calus: trzymaj się! Quote
WATACHA Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Szkoda, że kubrak niedobry :(.Nie mam teraz jak ale może w następnym miesiącu jakiś grosik dorzucę.Trzymam kciuki za pieska. Quote
xxxx52 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 itaka napisał(a):pies surowicy nie dostanie i nie ma co dyskutować. Rudzia będzie dopiero wieczorem bo jak już mówiłam jest w klinice. ja z toba nie dyskutuje ,to po pierwsze ,a po drugie i tak nie ma nigdzie surowicy,to jak maja we ja wyczarowac? Quote
itaka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 xxxx52 napisał(a):ja z toba nie dyskutuje ,to po pierwsze ,a po drugie i tak nie ma nigdzie surowicy,to jak maja we ja wyczarowac? Nie ze mną nie dyskutujesz na szczęście. A skąd ją wziąć ? Z CZECHOSŁOWACJI :lol: A swoją drogą surowicę można zrobić. Ale na to za późno teraz. Quote
Rudzia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Czaruś już w domu. Dostał dwa rodzaje kroplówki (glukoza, metronidazol) i trzy rodzaje zastrzyków (antybiotyk, witaminy i jeszcze jakiś). Na 99% jest to parvo. Wetka mówiła, że uratowała szczeniaka, który miał parvo i tego się trzymam. Opieka super, pies juz parę razy machnął ogonem, leżąc podczas kroplówki. Jutro trzy rodzaje kroplówki i trzy zastrzyki, ale wszystko w domu. Zostałam poinstruowana i sama będę aplikować Czarusiowi. W niedzielę rano telefon i jeżeli nie będzie żadnych niepokojących objawów, wet zezwoli na dołączenie trochę jedzenia. W poniedziałek po południu wizyta i kroplówki. Biegunka była tylko dzisiaj rano jeden raz, więc jestem dobrej myśli. Zgłosiłąm w schronisku, że jet podejrzenie parvo u psa, który miał kontakt z innymi. Mam nadzieję, że coś zrobią. Gdyby była kwarantanna, to by do tego nie doszło. Quote
xxxx52 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Rudzia-czy wszystkie pieski Twoje sa szczepione? Nie wychodz z nim na spacer ,gdyz jest ryzyko ,ze zaraza sie wszystkie psy w okoklicy,ktore sa nieszczepione i szczeniaki nawet te miedzy szczepieniami.Wszystkie podklady wyrzuc ,albo spal Quote
malawaszka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 oby tak dalej!!!! najwazniejsze, że jest pod dobrą opieką! Quote
itaka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Dużo kontaktu miał z nim Kapok. Mam nadzieję że nic mu nie będzie. Jak będziesz miała problem z kroplówkami lub zastrzykami dzwoń, mam spore doświadczenie :) Ile dałaś za dzisiejszą wizytę ? Quote
Rudzia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Masz rację, Kapok był z nami i Czarusiem wówczas na spacerze. Nie wiem co w taki względzie trzeba zrobić. Pewnie te najbardziej narażone na chorobę trzeba by odseparować. I w razie czego leczyć. Jak co to będę dzwonić. Mam nadzieję że pójdzie gładko Czaruś jest wdziecznym pacjentem. Sam ułożył się do założenia kroplówki. Bardzo szybko zauważyłam się uczy. Ze spaceru wycieram mu łapy, na poczatku powarkiwał, ale teraz mimo nawet choroby czeka w korytarzu az zostanie obsłużony i potem dopiero idzie na swoje legowisko. Dziś zapłaciłam 145, 00 (za dziś i jutrzejsze leki), ale to nie wpisujcie do góry. Znajoma zapłaciła, za co jestem bardzo jej wdzięczna. Quote
Rudzia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Czaruś właśnie przed chwilą umarł... Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wsparli finansowo jego ostatnie dni. Quote
wieso Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 niiieeeeeeeeeeeee :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( dlaczego ?????? Quote
wieso Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Rudzia, sciskam Ciebie bardzo mocno i nie wiem co mam napisac bo lzy mi leca same....czytam i nie wierze.... Quote
Ajula Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 przykro mi to ciężkie doświadczenie dla Ciebie trzymaj się :glaszcze: Quote
What May NN Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 nie wierze !!!!!!!!!!!!!!!!!! Czaruś [*] Rudzia trzymaj się mocno!! Bardzo mi przykro!! Dałaś mu miłość i opiekę - zrobiłaś dla niego wiele, zrobiłaś wszystko!! Quote
Rudzia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Umarł mi na rękach. To był moment i koniec...To był wspaniały pies... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.