keakea Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Ganga, to światło się świeci tylko, jak jest otwarte. Rulon znający się na świetle Quote
Isadora7 Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Ganga, to światło się świeci tylko, jak jest otwarte. Rulon znający się na świetle No co tyyyyy, przecież widziałam jak Dorota zamyka lodówke to nie gasi światła . Ganga z rozumkiem blondynki. Quote
anica Posted April 2, 2015 Posted April 2, 2015 Ile ja się tu mogę nauczyć... Taksunia ucząca się żyć Quote
keakea Posted April 2, 2015 Posted April 2, 2015 Rulon dalej niewyraźny, smutny, nieruchliwy, nie wiem, co się z nim dzieje, jeść chce tylko pasztetową i wiórki z kurczaka, pije normalnie, sioo i koo też normalnie, gorączki nie ma. Jest zapisany na usg brzucha, ale dopiero po świętach. Dostaje glutek z siemienia lnianego. Duża pełna obaw Quote
Isadora7 Posted April 2, 2015 Posted April 2, 2015 Agnieszka czekamy na wieści. Rulon to dla mnie POSTAC. To taki charyzmatyczny Pan Jamnik. Quote
maciaszek Posted April 2, 2015 Posted April 2, 2015 Obecna pogoda nie jest dobra dla sercowców i staruszków. Może to dlatego? Rulon, trzymaj się. Wy Duzi też! Quote
soboz4 Posted April 2, 2015 Author Posted April 2, 2015 mam nadzieję, że to tylko pogoda, moja duża bardzo źle ostatnio się czuła, taka pogoda nie jest dla sercowców. Nie daj się Rulon, pozdrawia zatroskana Iga Ponadto życzę dla Dużych i Ciebie zdrowych i pogodnych Świat i żeby wreszcie była wiosna! Quote
yunona Posted April 3, 2015 Posted April 3, 2015 Rulon fajnych , Zdrowych i Spokojnych Świąt życzą czarodzieje: Quote
keakea Posted April 3, 2015 Posted April 3, 2015 Hej, byłem dziś u doktora Michała jeszcze raz, bo wczoraj byłem już naprawdę mocno niewyraźny i brzuch mnie bolał i nic nie chciałem jeść. Doktor Michał podejrzewa, że mam zapalenie czustki, i wziął mi krew do badania na tę czustkę. I dał mi przeciwbólowy dziabas w kuper i ciepłą kroplówkę z soli fizjo, bo miałem za niską tempe... tempe... rówkę czy coś. I wróciliśmy teraz z Dużą do domu i śpię, bo mi jakoś tak słabo. Nie wolno mi nic jeść do jutra, a na jutro Duża kupiła saszetki z Convalescence Support. I mam werrrflona na wszelki wypadek. Rulon mizerny Quote
keakea Posted April 3, 2015 Posted April 3, 2015 No więc dzwonił doktor Michał, że to jednak nie czustka i czekamy na resztę badań. I chyba ten przeciwbólowy przestaje już działać, bo się zrobiłem niespokojny i się snuję z posłanka na posłanko. Pogoda taka paskudna, Dużą boli głowa, a ja jestem marny, może i bym coś zjadł, ale nie mogę, piję tylko i siusiam i ten werrrrflon mi okropnie przeszkadza. Rulon smutny Quote
Isadora7 Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 ☀☀☀ Życzę Wam, Kochani, aby te święta wielkanocne wniosły do Waszych serc wiosenną radość i świeżość, pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję. I proszę pamiętajcie o naszych podopiecznych, pomagajcie i bądźcie z nami. Quote
keakea Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Zjadłem trochę Convalescence'a. I śpię. Duża i doktor Michał żałują, że nie mają aktualnego usg mojego brzuszka, ale najbliższy termin do zrobienia usg był dopiero po świętach, więc trzeba czekać. Reszta wyników bez wielkich zmian od poprzednich, tylko białko poniżej normy, więc przy najbliższej punkcji będzie transfuzja osocza. Więc w sumie nie wiadomo, czy się czymś przytrułem, czy mi wreszcie zaszkodziły na trawienie te wszystkie leki, które łykam... Ech... Rulon senny Quote
keakea Posted April 7, 2015 Posted April 7, 2015 Dalej mam focha na normalne jedzenie, to znaczy Convalescence jem, i jem cieniutkie kabanosy Tarczyńskiego. Wczoraj postawiłem koopkę nawet taką w formie koopki, a nie eksplodujący potop jak ostatnio. Tyllko taka jakaś zielona była. A dziś o 18.20 mam mieć usg. I może wreszcie mi wyjmą tego werrrflona, bo był plan, że jutro mam mieć punkcję i transfuzję, ale dziś mam wagę 7,9 kg i w sumie chyba jeszcze się na punkcję nie kwalifikuję. Po usg się pewnie okaże, co i jak w końcu. Duża dziś i jutro siedzi jeszcze ze mną w domu, ale w czwartek musi już do pracy iść, więc rwie włosy z głowy, jak to będzie, jak zostanę sam. Rulon aktualizujący Quote
soboz4 Posted April 8, 2015 Author Posted April 8, 2015 Ruloniku bardzo gorąco Cię pozdrawiam, Ciebie i Dużą i Dużego! Quote
Isadora7 Posted April 8, 2015 Posted April 8, 2015 Dalej mam focha na normalne jedzenie, to znaczy Convalescence jem, i jem cieniutkie kabanosy Tarczyńskiego. Wczoraj postawiłem koopkę nawet taką w formie koopki, a nie eksplodujący potop jak ostatnio. Tyllko taka jakaś zielona była. A dziś o 18.20 mam mieć usg. I może wreszcie mi wyjmą tego werrrflona, bo był plan, że jutro mam mieć punkcję i transfuzję, ale dziś mam wagę 7,9 kg i w sumie chyba jeszcze się na punkcję nie kwalifikuję. Po usg się pewnie okaże, co i jak w końcu. Duża dziś i jutro siedzi jeszcze ze mną w domu, ale w czwartek musi już do pracy iść, więc rwie włosy z głowy, jak to będzie, jak zostanę sam. Rulon aktualizujący Chopie ty się nie dajesz nudzić Dużej. Rambo zatroskany Quote
anica Posted April 8, 2015 Posted April 8, 2015 Rulon ,my tu wszyscy zatroskani! walczysz jak chop! ... spróbuj jeszcze troszeczkę ... tak ciut,ciut! mocniej :) Taksunia zaciskająca.... Quote
keakea Posted April 8, 2015 Posted April 8, 2015 Eeee, dr Marciński zrobił mi to usg i nic tam nie zobaczył oprócz tego, co zawsze, czyli przewlekłego stanu zapalnego wszystkiego. Więc żadnych leków nie dostałem, bo powiedzieli, że przecwizapalne niekonieczne, a tylko by mi żołąd podrażniły bardziej. Werrrflona mi zdjęli, bo chyba punkcji przed weekendem nie będzie, mam wprawdzie spory baniak, ale do limitu jeszcze nie dociągnąłem. I kazali być na diecie dalej. A dr Rafał kazał mi jeszcze dać jakieś tam probio... ProKolin czy cuś... Duża mi wciska tego Convalescence'a ze strzykawki, a dziś zainteresowałem się pasztetem, w którym schowała piguły, i sam zjadłem te kulki, bez wtykania mi na siłę. I byłem na spacerze, bo słoneczko świeciło. Może mi przejdzie za parę dni... Na razie jest klops, bo Duża jutro musi iść do pracy i żadne moje fochy nic tu nie zmienią, więc śpię obrażony, z termoforkiem w postaci butelki po mineralnej z gorącą wodą w środku. Rulon raportujący 1 Quote
anica Posted April 9, 2015 Posted April 9, 2015 Ruloniku, to chociaż .... myślami będziemy z Tobą!... dobzie? :) Taksunia wspierająca 1 Quote
keakea Posted April 10, 2015 Posted April 10, 2015 Dalej jestem apatyczny i bez apetytu prawie, nie mam chęci właściwie na nic. Dostałem ten Pro-Kolin, na razie dwa razy, jem głównie Convalescence'a, a i to niechętnie, choć wczoraj zjadłem dwie garsteczki gotowanego fileta z kurczaka. Ale chyba miałem po tym dziś rano sraczkę :( Duża jedzie mi jeszcze dziś po piguły na poprawienie apetytu. Ważę 7,8, punkcji więc na razie mieć nie będę, choć pewnie po tych dwóch tygodniach marudzenia z jedzeniem to straciłem sporo z masy ciałka, a więcej jest wody w brzuchu, ale Duża macała mi dziś brzuch i uznała, że jest na tyle miękki, że do poniedziałku co najmniej powinienem wytrzymać. Tylko że mi się nic nie chce... Nudno jest... Idę spać. Rulon protestacyjny Quote
keakea Posted April 10, 2015 Posted April 10, 2015 To ja, Duża, nie wiem już, co robić. Dwa tygodnie mijają, od kiedy się taki zrobił osowiały i bez chęci na nic :( Duża skołowana Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.