Isadora7 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 [quote name='keakea']Dobrze się czuję :D - Duży se wziął dzień urlopu i mnie pilnuje :D Rulon[/QUOTE] Ja nie rozumiem dlaczego w tym kraju nie ma zwolnień na opiekę nad nami, jesteśmy członkami rodziny. Tak czy nie? Rambo ustawodawca Quote
Celina12 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 :crazyeye:.....ale Cię kochalnikują ...o rany!!! Urlopiki,pilnowanie...dogadzanie.....:loveu: Wiesz jak nie :user: to idę do komnaty spać...wtedy Selin albo Krzysio tu siadają i są moimi stróżami...tylko jęknę,stęknę....padają na kolana i sprawdzają.....a ja ICH w...KONIA robim....:evil_lol: Sssopel prawie konik.... P.S. Tak święta racja Rambo-na każdego jamnika tydzień opieki..... Quote
keakea Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Dobrze gada!!!! Dać mu salcesonu!!! Co to jest kurtka, żeby nie było urlopu jamnikarzyńskiego i zwolnienia na opiekę nad jamnikiem???? Rulon lobbysta [quote name='Isadora7']Ja nie rozumiem dlaczego w tym kraju nie ma zwolnień na opiekę nad nami, jesteśmy członkami rodziny. Tak czy nie? Rambo ustawodawca[/QUOTE] Quote
Isadora7 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Chopaki a możę jakieś poruszenie, może Jamnikarskość założymy? makiete gazety nawet mam Rambo Guevara Quote
keakea Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Ja bym założył Liberte, Egalite, JamnikiTe!!! Rulon Rewolucjonista Quote
Celina12 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 No to trza w końcu uzgodnić.....ja nadzoruję robienie sowietów...nie mam siły na myślenie.... A Wiki z Piratem sypiom siem mąkom.... Quote
Isadora7 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 [quote name='Celina12']No to trza w końcu uzgodnić.....ja nadzoruję robienie sowietów...nie mam siły na myślenie.... A Wiki z Piratem sypiom siem mąkom.... Skarżypyta, skarżypyta.... Rambo... też skarżypyta Quote
keakea Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Duża postanowiła zrobić pręgę wołową duszoną z ziemniakami, pomidorami i oliwkami w garnku rzymskim. Ja dostałem kawałek surowej i było wszystko ok, ale ta duszona to jej wyszła straszna podeszwa. I teraz Duża siedzi i się wstydzi. Nawet z deseru nie jest dumna, chociaż wyszedł. Rulon reporter Quote
Celina12 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Niech mięso się wstydzi....wól to wół...uparte straszliwie.... A co macie na deser??? Nie mów ,że szarlotkę.... Pociesz Dużą.....przytul..... Sssopel,który dziś dokarmiał ptaszęta Quote
keakea Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Na deser był jogurt miksowany z mrożoną mieszanką owoców i żelatyną... takie owocowe ptasie mleczko... Rulon wyjaśniający Quote
Celina12 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 O mniam...Rulon weź zapodaj przepisa na to cudo......Selin ma ślinotok.... Ssopel donoszący Quote
keakea Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 No.... eee... więc Duża wzięła torebkę owoców mrożonych, miały być maliny, ale nie było, to wzięła mieszankę owocową (truski, maliny, porzeczki, wiśnie), rozmroziła je trochę, nie całkiem na miękko i wrzuciła do robota kuchennego. Trochę je zmieliła, a potem dołożyła duży kubek i mały kubek białego jogurtu Bakomy (bo ten jest w miarę gęsty) i zmieliła bardziej. Spróbowała, skrzywiła się, bo kwaśne było, i dosłodziła brązowym cukrem. A potem zmiksowała jeszcze bardziej. A potem miksując dolała pół kubeczka żelatyny, co ją wcześniej rozmieszała (pół kubka wrzątku, 4 łyżeczki żelatyny). A potem strasznie klnąc przekładała migiem do miseczek, bo się zsiadało w oczach :) A potem zjedliśmy to ptasiowe mleczko, jak się okazało, że z pręgi podeszwa. Rulon zapodający przepisa Quote
Celina12 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Rulon Jesteś The Best...dziękuję.....w następną niedzielę Selin pod moim okiem musi takowe cosik zrobić.....:eating: :sabber: Ssopel dziękujący za zapodanie przepisa Quote
keakea Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 werenn napisał(a):Marcel jadł dziś szarlotkę mniam mniam Szarlotka jest debeściarska. Duża robi taką szarlotkę dla leniwych, pokrojone jabłka zasypane cukrem, a na wierzch dużo kruszonki. A Twoja szarlotka jaka była, Marcel? Rulon też lubiący szarlotkę :) Quote
werenn Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 na kruchym cieście i duże kawałki jabłek, no cały czas się oblizuję ale pańcia nie robiła, bo (uprzejmie donoszę) nie umie, mama Pańcia zrobiła, a Pańcio pojechał i przywiózł mniam, mniam cały czas się oblizuję Marcel smakosz Quote
Isadora7 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Chopaki jestem. Dopiero teraz bo pilnowałem Doroty, wczorajsza huśtawka nastrojów tąpnęła. A ja jeden chop w domu, bo Ruda i Ganga tez chlipały cały dzień. Musiałem udawać mocnego, kiepsko mi to szło. Rambo gieroj Quote
keakea Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 werenn napisał(a):na kruchym cieście i duże kawałki jabłek, no cały czas się oblizuję ale pańcia nie robiła, bo (uprzejmie donoszę) nie umie, mama Pańcia zrobiła, a Pańcio pojechał i przywiózł mniam, mniam cały czas się oblizuję Marcel smakosz Marcel, powiedz Pańci, niech zrobi taką dla leniwych, wychodzi bez problemu :D Rulon szarlotkożerca Quote
keakea Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Isadora7 napisał(a):Chopaki jestem. Dopiero teraz bo pilnowałem Doroty, wczorajsza huśtawka nastrojów tąpnęła. A ja jeden chop w domu, bo Ruda i Ganga tez chlipały cały dzień. Musiałem udawać mocnego, kiepsko mi to szło. Rambo gieroj Ech... :( Mi to tak smutno, smutno było... Chciałem coś móc zrobić dla Cioci Boni i Kacperka... ale nie wiedziałem, co. I dalej mi smutno i dalej nie wiem, co zrobić. Rulon posępny Quote
Isadora7 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 keakea napisał(a):Ech... :( Mi to tak smutno, smutno było... Chciałem coś móc zrobić dla Cioci Boni i Kacperka... ale nie wiedziałem, co. I dalej mi smutno i dalej nie wiem, co zrobić. Rulon posępny Ja tylko się cieszę, że jesteście że mogę zajrzeć pogadać. Bo jamnika to jamnik najbardziej zrozumie. Rambo rozumiejący Quote
keakea Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Ja to bym oddał całą tę pręgę, co dziś dostałem od Dużej, żeby Kacperek nigdzie nie odchodził... Rulon starający się znaleźć rozwiązanie Quote
Isadora7 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Ja bym, oddał Gangę i Rudą Rambo rozżalony że kolega odszedł za TM Quote
Celina12 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 To ja WAM coś opowiem.....wiem,że jak odszedł Hektorek powiedziano Wikuni ,że poszedł do NIEBA.Ostatnio przy kąpieli Wikunia tak mówi do Selin-Babciuś jak ja umarnę to umarniesz też i będziesz ze mną? Będziemy razem ale co będziemy jadły? Na to Mamusia Wikuni mówi,że tam można wszystko jeść słodycze itp.bo w Niebie tak jest i musisz być grzeczna,żeby kiedyś tam być.....na co Wikunia...ja będę bardzo niegrzeczna-nie chce do Nieba-tam poszedł Hektorek i nie wraca...a tak za NIM tęsknię....:-(:-( Musieli coś mówić w przedszkolu,bo u nas takich tematów się nie porusza.....aż mnie zmroziło.....no i musiała Selin się mocno wysilać aby to wytłumaczyć Wikuni.... Sssopel dumający Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.