yunona Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 No to kurczę nie zazdroszczę Wam , najgorsze co się może trafić za oknem to syf z budowy. I jeszcze Rulon nauczy się jakichś okropnych słówek i zwrotów i dopiero będzie zabawnie.:diabloti: Trzymam kciuki za szybkie polowanie na mieszkanie bez syfu:eviltong::p. Najlepiej jakby Duzi mieli więcej kasy i mogli kupić domek z ogródkiem:multi: to miałbyś raj. Mógłbyś sikać i szczekać cały dzień:eviltong::grins::grins: Quote
Celina12 Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 Życzę powodzenia na egzaminie no i polowaniu.... Quote
keakea Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Ciocie, dzięki za dobre słowa - pytałem Dużych, nie mają piniondza na domek z ogródkiem :( - trzeba będzie jakoś sobie poradzić bez. R(rrr)ulon Quote
soboz4 Posted June 4, 2012 Author Posted June 4, 2012 Już zapomniałam jaki z Ciebie przystojniak Rulonie! Tez tak lubię leżeć, a Igunia nie bardzo pozdrawiam Roksia! Quote
keakea Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 W niedzielę Duża i Duży jakoś tak strasznie powoli wyłażą z łóżka i to jest bardzo fajne :) R(rrr)ulon Quote
yunona Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 AAAAAAAAAAleee rozkoszniaczki. :loveu: I minki roześmiane jednakowo:iloveyou:, widać wielką miłość:calus:. Oj, Rulonie ale masz chłopie szczęście:lol::multi::multi::multi: Quote
keakea Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 Drogie Ciotki i Wujowie, to pisę ja R(rrr)ulon. Znowu dużo jamników szuka domu :( Dziadzio Pikuś to zupełnie jak Sopel, tylko posiwiały wszędzie :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/228103-12-lat-w-domu-a-teraz-wyrok-śmierci-w-schronisku A w Łodzi Heniuś, a w Tomaszowie Mazowieckim Marco ze złamaną łapką, a na Śląsku Bruno :( Co robić? Duzi mają doła, a niewiele mogą :( Ja im proponowałem, że mogę ten dół zasypać, to proste, to się robi tak samo jak zasypywanie koo, ale Duża uważa, że nie dam rady. No to co ja mogę? I w dodatku pada deszcz, znowu nie będę mógł porządnie Dużych wysikać wieczorem :( Quote
Celina12 Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Mnie też przeraża ogrom jamników i nie tylko czekających na dom....masakra..ale niestety nie możemy pomóc wszystkim a tak by się chciało:-( Quote
keakea Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 (edited) Ciocie :( Marco, ten ze złamaną łapką, czekał TYDZIEŃ na operację, w niedzielę dopiero mają mu składać kość przy użyciu gwoździa, a nie wiadomo, czy się uda... :( Po takiej interwencji nie powinien wracać do schroniska :( - czy znacie DT, które mogłoby się opiekować psem w takim stanie? Wątek Marco http://www.dogomania.pl/forum/threads/228346-Jamnik-ze-złamaną-łapką-pilnie-potrzebne-DT-po-operacji Bardzo się o niego boję :( R(rrr)ulon Edited June 17, 2012 by keakea Quote
keakea Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Khem, khem, na SOSIE jest mój nowy fileton, zapraszam do czytania. Byłem dziś u dra Mikołaja - oddałem sioo i koo do badania, a także dr Mikołaj wyssał ze mnie trochę krwi też do badania - na wszelki wypadek pokazałem mu ząbek, ale tak niezobowiązująco, bo on ma zawsze takie fajne kocie chrupki. Powiedział, że wyglądam w porzo (no a jak miałbym wyglądać?), zajrzał mi do uszu, obejrzał zęby, które mi czyścił w marcu, pomacał brzuch i odciął mi dwa pazury (no nie całe, 2 mm, ale to STRASZNIE DUŻO, jak ja się teraz bez pazurów na osiedlu pokażę???) Resztę dnia spędziłem refleksyjnie na wczytywaniu się w moje kocyki - dziś pogoda pod kotem, to co ja się będę wysilał. I tylko jedna myśl mnie męczy - co u Marco? :( R(rrr)ulon Quote
Isadora7 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Hejka R(rrr)ulon Ale ci zazdroszczę. Uwielbiam chodzić do lekarza. Wszyscy się nade mną pochylają, zatroskani tacy, litują się. Wiesz a jak nosze czasem wet.. wed... wenflon czy jakoś tak to każdemu pokazuję i sie wtedy litują "jaki biedny piesek". No po prostu super. Dorota to mówi, że jestem typowy facet, czyli hipochondrjakośtak. Nie wiem dlaczego. To naprawdę fajne być w kręgu zainteresowania. A kroplówki jak mam jest super, takie młode laski sa czasem u weta i kazda się pcha aby mnie pogłaskać i jeszcze całują. Twój kumpel R(rrr)ambo ps zobacz jak mi fajnie i takie fajne mam poprzyczepiane Quote
yunona Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 No czy to fajne Rambo to nie wiem, mnie mróz po pleckach przeleciał :shake::mdleje:, i weta to z daleka omijam. Felieton czytaliśmy:lol::cool2: Harrrrrrutek Quote
keakea Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Ciocie, Marco po operacji, ale jutro wraca do schroniska :( Zajrzyjcie na jego wątek http://www.dogomania.pl/forum/threads/228346-Jamnik-ze-złamaną-łapką-pilnie-potrzebne-DT-po-operacji Quote
Celina12 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 ...no oczka ma jak Chińczyk na tej fotce.....Ślicznota nasza lukrowana..... Quote
yunona Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Rulon wyglądasz tak jakbyś się malował tak jak yun. Tylko ona nie ma takich ładnych oczu :eviltong::p Quote
keakea Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 (edited) Khem, khem, mówi się... :) W zeszły weekend Duzi spakowali różne torby, w tym moją, Duża założyła mi drugą, strasznie śmierdzącą obrożę i pojechaliśmy samochodem mamy Dużego nad dużą wodę i dolasu. Tam Duża jeszcze mnie spryskała czymś, co śmierdziało dwa razy gorzej, powiedziała, że to na muryjki i okazało się, że ta duża woda i dolas są całkiem interesujące. Fajnie było, tylko gorąco, więc głównie kopałem próbki tuneli, bo na prawdziwe nie miałem sił. I łapałem światełka na dużej wodzie, a Duzi się cieszyli, jak mysz do sera i Duży mnie fotografował, ile wlazło. Nie wiem, o co im chodziło, w wannie nie ma światełek na wodzie, to jak już jest okazja, to trudno nie skorzystać. Płynąłem też łódką napędzaną Dużym i musiałem ochrzanić sznurek innych łódek, które pchały nam się na kurs. Aha, i jeszcze Duży wstawił mnie podstępnie do wody bez dna i musiałem to dno znaleźć, ale udało się. Jednak szukanie dna nie jest moim ideałem, wolę tunele i światełka na wodzie. A ostatniego dnia, tuż przed odjazdem była burza i musiałem sam z nią walczyć, bo Duzi i mama Dużego znowu pakowali torby. Było nieźle, tylko ta duża woda i dolas są daleko i nie da rady jeździć tam zbyt często. Ale w domu też daję radę, Duża namacza mnie w wannie i mam dwa wentylatory: Dużych i swój własny. Edited July 7, 2012 by keakea Quote
soboz4 Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 Tobie to dobrze, ja nie mam żadnego wentylatora i Duża tylko mnie moczy, Ja codziennie jestem na dużej wodzie i moczę się ile wlezie, ale jak wracam to już futerko suche i gorąc doskwiera Quote
Isadora7 Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Chopie farciarz jestś, woda, wentylatory... u mnie Dorota biega za nami z taką pompką plująca wodą. R(rrr)ambo Quote
keakea Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Jest tu kto czy wszyscy pojechali na rurlopy? R(rrr)ulon Quote
Isadora7 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 [quote name='keakea']Jest tu kto czy wszyscy pojechali na rurlopy? R(rrr)ulon[/QUOTE] Ziomal ja jestem R(rrr)ulon Quote
keakea Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Ufff... bo już myślałem, że tylko ja zostałem, a reszta na rurlopach... a tu robota jest do zrobienia. Marco ma Dom, Kacper ma Dom, ale Cinek i Pajo dalej siedzą za niewinność :( R(rrr)ulon Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.