keakea Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 To jeszcze na chwilę ja Rulon znaczy. Zaglądałem dziś do lodówki (tylko nie mówcie Dużej, bo ona myśli, że ja nie wiem, jak to się otwiera!) a tam 3 saszetki: z bawołem, z kangurem i ze strusiem. Mniam, mniam... Rulon Egzotyczny Quote
Mika31 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 ;););)Rulon a w przyszłym tygodniu owoce morza? Quote
keakea Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Znajomi i mniej znajomi Rulona z podwórka: - jamniczka krótkowłosa Majka - amstaff Jagger - mikropinczerka Matylda - multirasowy Bajbus - multirasowy Cygan - wielorasowy Gustaw - jamnik długowłosy Gustaw - spanielka Funia - jamnik krótkowłosy Fredek - mopsy Ludwik i Bazyl - west highland terriery Bestia i Demon - jamniczka krótkowłosa Lola - wielorasowa Beza - jamnik krótkowłosy Atosik TM - jamniczka krótkowłosa Fryga - jamniczka krótkowłosa Lady TM - jamnik krótkowłosy Musztardek Znajomi spoza podwórka: - wielorasowy Zibi - jamnik szorstkowłosy Mikuś - jamnik szorstkowłosy Kłopot - jamniczka krótkowłosa Tusia - jamnik długowłosy Duszek TM - rottweilerowilczyca Rumba Znajomi online: - jamniczki szorstkowłose Iga i Roksia - jamnik krótkowłosy Harry - jamniczka krótkowłosa Ferka Prosimy o dopisywanie się znajomych na listę, bo jeszcze nie wszystkich ogarniamy :) Uprzejmości - obwąchiwanie, machanie ogonem, wspólne podlewanie drzewek, wspólne pyskowanie na karetkę pogotowia, łapanie komarów, kopanie dołka, ganiany :) Nieuprzejmości - bulgotanie na siebie koło windy, pod śmietnikiem i przy wejściu do bloku, stawianie szczotki na grzbiecie, usztywnianie łap, pokazywanie zębów, ostentacyjne lanie na miejsce świeżo podlane przez konkurencję, wyżeranie sobie nawzajem z miski :) Rozwiązanie ostateczne - wszyscy znajomi idą w kąt, gdy w pobliżu Rulona ląduje gołąb, wszystkie gołębie idą w kąt, gdy w pobliżu Rulona pojawia się suszone wołowe płucko :D Quote
Isadora7 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 O przepraszam stzrelam focha, przecież ja Rambo i moje dziewczny Ruda i ganga jesteśmy znajomymi online. Rambo długowłosy miniatura, Ruda długowłosa miniatura i Ganga merle miniatura. Quote
keakea Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Isadora7 napisał(a):O przepraszam stzrelam focha, przecież ja Rambo i moje dziewczny Ruda i ganga jesteśmy znajomymi online. Rambo długowłosy miniatura, Ruda długowłosa miniatura i Ganga merle miniatura. Nie trzeba się fochać, napisaliśmy przecież, że się jeszcze dobrze z wszystkimi znajomymi nie ogarniamy, ale będziemy się starać, żeby już więcej nas alc-hajmer nie dopadł :oops: Quote
Isadora7 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 keakea napisał(a):Nie trzeba się fochać, napisaliśmy przecież, że się jeszcze dobrze z wszystkimi znajomymi nie ogarniamy, ale będziemy się starać, żeby już więcej nas alc-hajmer nie dopadł :oops: No tak odeszłam od kompa i od razu Rambo się wtrącił:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tyle razy mu mówiłam że nie wolno mu korzystać z komputera. Quote
soboz4 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 do Roksi i Igi można dopisać tymczas Bunię (coraz bardziej zadomowiony i z małą szansą na adopcję...), chyba że rodzina wraz z Bunią zamknie mnie na leczeniu zamkniętym w jakimś przytulnym szpitaliku jako osobę nie bardzo dużym rozumkiem... http://www.dogomania.pl/threads/210865-Spokojna-mała-Bunia-szuka-miejsca-przy-Twoim-boku!/page7 Quote
Mika31 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 a moje dwa Maksiu i Piki też znajomi online ciocia link się nie otwiera Quote
yunona Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 pozdrowionka i dwie "piątki" od czarodziejów! Quote
keakea Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Małosolny ogórek i salceson - świat jest piękny! Rulon-Smakosz Quote
keakea Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Po czym poznaje się początek jesieni? - Po tym, że Rulon skraca o co najmniej połowę czas spacerowania i naciąga na siebie dodatkowy polarowy kocyk. Quote
soboz4 Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 no tak, u mnie że Roksia rano przychodzi pod kołderkę na pieszczotki, a wcześniej kładła się na kołdrę, Iga też zazdrosna o za liczne stado ciśnie mi się do łózka, ale po kołderkę tylko Roksia... Quote
Mika31 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 moje cały rok kołderkowe tylko teraz już zimniej więc z łóżka wychodzą po 11 rano Quote
yunona Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Popatrzcie a te moje czekoladowe i czarne to najchętniej cały dzień na dworku no chyba , że pada. Harutek jest bardzo odporny na zimno, chyba mu przez te pierwsze 5 lat dali nieźle popalić :(. Quote
keakea Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Z forum jamniki.feen.pl zostało usunięte nasze konto, pewnie za brak aktywności. Przepraszamy, ale nie damy rady udzielać się w wielu miejscach. U Rulona wszystko prawie w porządku, jest tylko drobny problem z tymi przednimi ząbkami, bo teraz już w ogóle prawie nie daje sobie ich wyczyścić, i z przednią łapą, bo ostatnio utyka na nią, ale tylko gdy wstaje po długim bezruchu, np. spaniu. Utykanie obmacał wet, powiedział, że naciągnął sobie mięsień (jaki, zapomniałam niestety). Dał zastrzyk przeciwzapalny, ale to do końca nie pomogło, bo Rulona ta łapa nie boli, więc jej nie oszczędza i chyba nadal ta kontuzja trwa, więc jutro idziemy zapytać, co z tym robić. Przednie ząbki niestety mają nadal kamień i leciuteńko się ruszają, więc jak mu je czyszczę pastą, to wyraźnie go boli i stanowczo się wyrywa. Powinnam robić to codziennie, ale on bardzo protestuje. Nie wiemy, co robić, ze względu na jego serducho nie bardzo pasuje znowu zrobić skaling, a pastowanie codzienne też nie bardzo. Wet coś wspominał jeszcze o jakichś tabletkach, które przykleja się w pyszczku do wewnętrznej strony policzka, one rozpuszczają się w ślinie i działają czyszcząco... Też o to jutro zapytamy. Poza tym humor i apetyt dopisują, dzisiaj była faza na koty, więc cały spacer popołudniowy to było labidzenie dookoła samochodów na parkingu, pod którymi kociarnia okoliczna ma swój klub. Wagę trzymamy na 9 kg, choć jak się ochłodziło, to Rulon obciął normę spacerową, i jak chcemy, żeby przeszedł porządny kawałek, to musimy go najpierw zanieść do punktu B, a on wtedy łaskawie rusza do punktu A, czyli domu. Rulon znacznie poszerzył swój słownik :) - kota? kota! - żółte - papka - płucko - chodź! - sąsiad - daj! - tu! - kolega - cicho! - brzuszek - trawa - marchewka - ser - fe! - co to? - gołąb - kładka - idziemy Quote
Mika31 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 łapke masować mam to samo z Pikiem i teraz z Maksem mizianko dla Rulona czekam na info o tabletkach mój Pik też ma słabe serce narkoza wykluczona a ma ogromną awersje do szczotek Quote
Isadora7 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Trzeba przyznać, że Rulon ma bogate słownictwo :) Quote
yunona Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Przecież wszyscy zajamniczeni wiedzą, że jamniki to najinteligentniejsze psiaki i w mig uczą się , ale tylko tego co chcą:eviltong::evil_lol: Najbardziej zadziwia mnie , że doskonale kapują o co chodzi jak pozwolę sobie na k.... mać. Pełna gotowość grzeczności i uległości. Ciekawe tylko skąd wiedzą, że to już zenit. ;) Quote
keakea Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Khem, khem, to ja Rulon. No byłem u tego doktora - on ma bardzo dobre chrupki. Podobno mam rymatyzm w łapie, dostałem jeszcze raz szprycę i tabletki. Doktor obejrzał mi te zęby, co to nimi ostatnio usiłowała się bawić Duża i powiedział, że nie jest super, ale źle też nie jest. Tabletki do pyska odpadają, bo one są tylko antybakteryjne. I dostałem znowu pastę, grrrr, ale podobno ta jest nie do szorowania, tylko sama szoruje. Nazywa się Orozyme. I poznałem dzisiaj Benka bernardyna. Trochę się na niego wydarłem, bo duży jest, ale nic nie mówił, tylko merdał, no to go obwąchałem. Fajny jest, tylko wolno kuma. Może następnym razem nawiążę komunikację :) Quote
soboz4 Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Besia też ją dostała, stosowałam ją dość długo, ma chyba przyjemny smak bo się nie wzbraniała, teraz Igunia staruszka dostała jakąś inną 2 razy w tygodniu do smarowania po ząbkach, nie bardzo to lubi... Quote
keakea Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 To ja Rulon - trochę mi już lepiej z tą łapą. Ale rano jest zimno i wieczorem jest zimno, żeby nie obowiązek upolowania min. 2 kotów dziennie, to bym nie wychodził. Mam skarpetkę, ale jak jest mokro, to skarpetka jest do chrzanu, bo nasiąka. Wczoraj oglądałem w necie kurtki i derki i mam mętlik - czy lepsza derka, czy może kurtka? Czy te rękawy to bardzo przeszkadzają w polowaniu? Quote
Mika31 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 rękawy nie przeszkadzają fajne derki ocieplane szyje ciocia Taks i kup kubraczek polarowy też się sprawdza na suchą pogode http://www.dogomania.pl/threads/185419-Psia-moda-by-taks Quote
Isadora7 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='keakea']To ja Rulon - trochę mi już lepiej z tą łapą. Ale rano jest zimno i wieczorem jest zimno, żeby nie obowiązek upolowania min. 2 kotów dziennie, to bym nie wychodził. Mam skarpetkę, ale jak jest mokro, to skarpetka jest do chrzanu, bo nasiąka. Wczoraj oglądałem w necie kurtki i derki i mam mętlik - czy lepsza derka, czy może kurtka? Czy te rękawy to bardzo przeszkadzają w polowaniu?[/QUOTE] Ty Rulon kiepsko masz bo jasię urodziłam z długą sierścią, lubię się stroić ale tak do fotek, ale na koty poluję "nago". Tylko ze ja mam normę 3 dziennie. U ludzióf od których mnie Isadora zabrała upolowałam z moimi dwoma towarzyszami niedoli (też jamnikami kilkadziesiat kur (przez rok) i zaczeliśmy sie brać za koty gospodarskie. No i gospodarz sie wkuzrył i powiedział koniec z jamniorami. Wiesz ja to jeszcze nawet coś dam wlożyć na siebie ale rambo zdejmuje w 3 sekundy a Ruda siedzi z fochem na cały świat. To ja Ganga merlaczka. Quote
soboz4 Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 tu szorściaczek Roksia mam płaszczyk od spodu z polarem, z wierzchu ortalion, nie nasiąka i fajnie się w nim biega, tylko jest za ciepły na moja gęsta sierść... No i nie ma rękawków, kupił mi go kuzyn moich ludzów w Niemczech Raczej taki dla szpanu, choć jak jest słota, to mam czysty brzuszek... Płaszczyk z rękawkami miał mój kolega bokserek i obcierał go pod paszkami, bardzo go bolało... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.