Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rulon zdrowiej! Ja się wzięłam w garść, wiele nie chodzę ale w domu tryskam energią!
Musisz w końcu do mnie na wieś przyjechać!
Merdanki przesyłam Iga

Posted

No to byłem się przedziurkować po raz trzeci, ech...

Prawie 2 litry wody ze mnie dr Rafał wypuścił i powiedział, że chyba sobie żartuję i że mam natychmiast wziąć się w garść.

Ja bardzo chętnie, tylko w którą, bo mam cztery garście przecież, a on nie powiedział, w którą, tylko, żebym się wziął.

Duża pytała go o leki, Ciociu Miko, dr powiedział, że nie ma lepszych leków nasercowych niż te, które dostaję, no i zwiększył mi tylko dawkę moczopędnych. Duża zaprotestowała, że przecież w ten sposób mi wysiądzie wątróbka i nery, a dr Rafał rzekł, że albo to, albo serducho. I że na coś w końcu trzeba kipnąć.

I ja się z nim w pełni zgadzam... ale jeszcze nie planuję, póki co.

A na razie się relaksuję po punkcji i mam focha na Dużą, bo mi dali głupiego jasia i mnie położyli do punkcji, czego nie znoszę. I teraz jej pokazałem, gdzie ją mam, nawet kiełbachy wiejskiej nie chciałem. O!

Rulon stanowczy

Posted

No dobra, pospałem sobie i już chciałem tę kiełbachę, bo zwykle mi nie dają, bo niby tłusta i mi szkodzi. Trzeba brać, póki dają.

Rulon odkrywca rzeczy oczywistych

Posted

keakea napisał(a):
Miałem wczoraj cały dzień protestacyjną sraczkę. Ale dziś już jest lepiej...

Rulon szantażysta


Mocny jesteś. Nie przypuszczałem ze taki z ciebie szantażysta. Rambo z szacunkiem

  • 3 weeks later...
Posted

Siema, zip, ale gorąco... i chyba już nie wyczymam, ważę znowu ponad 9 kilo i brzuch mam jak beczułkę :( - coś czuję, że nadchodzi kolejne dziurkowanie u doktora Rafała :(

Rulon spocony

Posted

Przedziurkowano mnie wczoraj, tym razem honory czynił bardzo fajny doktor Michał - oaza spokoju normalnie, no! Więc i mnie się udzieliło, też byłem spokojny, a teraz jestem spokojny, chudy i chwiejny, bo jakiś taki się słaby zrobiłem po tym dziurkowaniu.

Najlepiej smakują mi teraz "człowiekowe" kabanosy z kurczaka, ogórek gruntowy, rzodkiewka, marchewka, biały jogurt i żółty ser, a swoje puszki jadam z łaski i tylko trochę.

Mam nadzieję, że już nie będzie upałów aż do jesieni, bo ich nie lubię.

Rulon przedziurkowany

Posted

Cześć i czołem.
Zostałem przedziurkowany po raz kolejny, tym razem w płynie z brzuszka było dużo białka, więc będę miał jeszcze transferuzję osocza, czy jakoś tak.
Jakiś taki się chudy i słaby zrobiłem...

Rulon donoszący uprzejmie

Posted

No i miałem tę transferuzję.
7 godzin siedziałem podpięty do rurki, dostałem łącznie 70 ml osocza. Doktory mówią, że powinno mi to wyhamować narastanie wodobrzusza na minimum miesiąc, a maksimum trzy miesiące.
Może i tak, zobaczymy.
U nas dziś wściekły upał od rana, jutro też tak ma być.
Masakra i sajgon :(

Leżę i się nie ruszam. Mam swój własny osobisty wentylator, miseczkę z wodą, zimną glazurę w łazience, a Duzi trzęsą się nade mną, skaczą na paluszkach, wachlują, okładają zmoczoną ściereczką, karmią kabanosikami i arbuzem.
Dobrze mam.
Ale mi wstyd, że mam tak dobrze, wobec moich braci, stłoczonych za kratami, na rozgrzanym betonie, w brudzie, bez dostępu do chłodnej trawy, świeżej wody, dobrego jedzenia, opieki lekarskiej.
Strasznie mi wstyd.

Rulon smutny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...