Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='keakea']Dobrze się czuję :D - Duży se wziął dzień urlopu i mnie pilnuje :D

Rulon[/QUOTE]

Ja nie rozumiem dlaczego w tym kraju nie ma zwolnień na opiekę nad nami, jesteśmy członkami rodziny. Tak czy nie?

Rambo ustawodawca

Posted

:crazyeye:.....ale Cię kochalnikują ...o rany!!! Urlopiki,pilnowanie...dogadzanie.....:loveu:

Wiesz jak nie :user: to idę do komnaty spać...wtedy Selin albo Krzysio tu siadają i są moimi stróżami...tylko jęknę,stęknę....padają na kolana i sprawdzają.....a ja ICH w...KONIA robim....:evil_lol:

Sssopel prawie konik....

P.S. Tak święta racja Rambo-na każdego jamnika tydzień opieki.....

Posted

Dobrze gada!!!! Dać mu salcesonu!!!

Co to jest kurtka, żeby nie było urlopu jamnikarzyńskiego i zwolnienia na opiekę nad jamnikiem????

Rulon lobbysta

[quote name='Isadora7']Ja nie rozumiem dlaczego w tym kraju nie ma zwolnień na opiekę nad nami, jesteśmy członkami rodziny. Tak czy nie?

Rambo ustawodawca[/QUOTE]

Posted

[quote name='Celina12']No to trza w końcu uzgodnić.....ja nadzoruję robienie sowietów...nie mam siły na myślenie....

A Wiki z Piratem sypiom siem mąkom....

Skarżypyta, skarżypyta....

Rambo... też skarżypyta

Posted

Duża postanowiła zrobić pręgę wołową duszoną z ziemniakami, pomidorami i oliwkami w garnku rzymskim.
Ja dostałem kawałek surowej i było wszystko ok, ale ta duszona to jej wyszła straszna podeszwa.
I teraz Duża siedzi i się wstydzi.
Nawet z deseru nie jest dumna, chociaż wyszedł.

Rulon reporter

Posted

Niech mięso się wstydzi....wól to wół...uparte straszliwie....

A co macie na deser??? Nie mów ,że szarlotkę....

Pociesz Dużą.....przytul.....


Sssopel,który dziś dokarmiał ptaszęta

Posted

No.... eee... więc Duża wzięła torebkę owoców mrożonych, miały być maliny, ale nie było, to wzięła mieszankę owocową (truski, maliny, porzeczki, wiśnie), rozmroziła je trochę, nie całkiem na miękko i wrzuciła do robota kuchennego. Trochę je zmieliła, a potem dołożyła duży kubek i mały kubek białego jogurtu Bakomy (bo ten jest w miarę gęsty) i zmieliła bardziej. Spróbowała, skrzywiła się, bo kwaśne było, i dosłodziła brązowym cukrem. A potem zmiksowała jeszcze bardziej. A potem miksując dolała pół kubeczka żelatyny, co ją wcześniej rozmieszała (pół kubka wrzątku, 4 łyżeczki żelatyny). A potem strasznie klnąc przekładała migiem do miseczek, bo się zsiadało w oczach :)

A potem zjedliśmy to ptasiowe mleczko, jak się okazało, że z pręgi podeszwa.

Rulon zapodający przepisa

Posted

werenn napisał(a):
Marcel jadł dziś szarlotkę mniam mniam


Szarlotka jest debeściarska.

Duża robi taką szarlotkę dla leniwych, pokrojone jabłka zasypane cukrem, a na wierzch dużo kruszonki. A Twoja szarlotka jaka była, Marcel?

Rulon też lubiący szarlotkę :)

Posted

na kruchym cieście i duże kawałki jabłek, no cały czas się oblizuję
ale pańcia nie robiła, bo (uprzejmie donoszę) nie umie, mama Pańcia zrobiła, a Pańcio pojechał i przywiózł
mniam, mniam
cały czas się oblizuję
Marcel smakosz

Posted

Chopaki jestem. Dopiero teraz bo pilnowałem Doroty, wczorajsza huśtawka nastrojów tąpnęła. A ja jeden chop w domu, bo Ruda i Ganga tez chlipały cały dzień. Musiałem udawać mocnego, kiepsko mi to szło.

Rambo gieroj

Posted

werenn napisał(a):
na kruchym cieście i duże kawałki jabłek, no cały czas się oblizuję
ale pańcia nie robiła, bo (uprzejmie donoszę) nie umie, mama Pańcia zrobiła, a Pańcio pojechał i przywiózł
mniam, mniam
cały czas się oblizuję
Marcel smakosz


Marcel, powiedz Pańci, niech zrobi taką dla leniwych, wychodzi bez problemu :D

Rulon szarlotkożerca

Posted

Isadora7 napisał(a):
Chopaki jestem. Dopiero teraz bo pilnowałem Doroty, wczorajsza huśtawka nastrojów tąpnęła. A ja jeden chop w domu, bo Ruda i Ganga tez chlipały cały dzień. Musiałem udawać mocnego, kiepsko mi to szło.

Rambo gieroj


Ech... :(

Mi to tak smutno, smutno było...

Chciałem coś móc zrobić dla Cioci Boni i Kacperka... ale nie wiedziałem, co. I dalej mi smutno i dalej nie wiem, co zrobić.

Rulon posępny

Posted

keakea napisał(a):
Ech... :(

Mi to tak smutno, smutno było...

Chciałem coś móc zrobić dla Cioci Boni i Kacperka... ale nie wiedziałem, co. I dalej mi smutno i dalej nie wiem, co zrobić.

Rulon posępny


Ja tylko się cieszę, że jesteście że mogę zajrzeć pogadać. Bo jamnika to jamnik najbardziej zrozumie.

Rambo rozumiejący

Posted

To ja WAM coś opowiem.....wiem,że jak odszedł Hektorek powiedziano Wikuni ,że poszedł do NIEBA.Ostatnio przy kąpieli Wikunia tak mówi do Selin-Babciuś jak ja umarnę to umarniesz też i będziesz ze mną? Będziemy razem ale co będziemy jadły? Na to Mamusia Wikuni mówi,że tam można wszystko jeść słodycze itp.bo w Niebie tak jest i musisz być grzeczna,żeby kiedyś tam być.....na co Wikunia...ja będę bardzo niegrzeczna-nie chce do Nieba-tam poszedł Hektorek i nie wraca...a tak za NIM tęsknię....:-(:-(

Musieli coś mówić w przedszkolu,bo u nas takich tematów się nie porusza.....aż mnie zmroziło.....no i musiała Selin się mocno wysilać aby to wytłumaczyć Wikuni....


Sssopel dumający

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...