Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zaszczekałem tego sylwestera na amen, bo strasznie hałasował. I tak się zmęczyłem, że aż dostałem dodatkową porcję wędzonych wiórków z kaczki i podwójną marchewkę.

Duzi coś zapodawali, że od przyszłego roku będą tylko puszczać chińskie lampiony i tego sylwestera już nie będzie, ale to by szkoda było, czadowo się na niego szczeka.

Wasz Rulon

Posted

Wczoraj nalałem na łóżko i dostałem opieprz, no dobra, rozumiem, ale dziś nalałem na ponton i znowu dostałem opieprz i tego już nie kumam, ponton przecież jest mój, Duzi na nim nie śpią, to co im za różnica, mokry czy suchy.
Teraz śpię na śpiworze, bo mi Duża zarekwirowała wszystko do prania - ponton, barana i kocyki.
Na śpiworze jest nieźle, tylko trochę ślisko.

Wasz R(rrr)ulon

Posted

siema Rulon to ja Pik ja też nasikałem dużym na ławe i robili miny mówili brzydki pies a ja przecież jestem ładny nie wiem czego się czepiają

Posted

Cześć Pik, do mnie Duża mówi CO TO JEST?
Głupio mówi, przecież wie, co to jest - ponton (trochę mokry, ale kto by tam szedł w takie detale...)
I mówi jeszcze FE, a FE to się przecież mówi tylko na kupy gołębiowe i gołębiowy chleb na trawniku.

Ale ja jej wybaczam tej Dużej, bo się daje łatwo zbajerować na wędzone wiórki i suszone skórki z dorsza, o płuckach nie wspominając.
Poza tym ja trochę tych Dużych rozumiem, jakby oni mi nalali w ponton, też bym się wściekł.

Posted

Słuchaj stary, mówi Harutek, a może się podziębiłeś ździebko i nie zdążyłeś drapnąć w drzwi? Z tego co wiem to sika się na trawę, lub coś stojącego np. słupek i czasem siknę na balkonie na nogę od ławy, to też usłyszałem, żem doopek sopocki i nie odróżniam sztucznej trawy od prawdziwej ,i słupka czy drzewka od nogi stołowej. Ja tam się nie znam na wynalazkach, musiałem nalać bo czułem kota. A przyłazi jakiś i przewraca puste doniczki, to nalałem żeby wiedział, że mój rewir i mu futro wygarbuję.;)

Posted

Siemka R(rrr)ulon
Dobra robota chłopie, ja wczoraj nalałem trzy razy.. nałóżko na kórym Dorota śpi z nami. Ona sie zdenerwowała, mówiła ze mam jakąś aure i dała mi dodatkowa dawkę luminalu. Wiesz pierwszy raz nalałaem jak była w pracy i jak wróciła choć było juz sucho to poczuła. Powiem ci, ze wiedziałem ze to źle, że to zrobiłem, ale to silniejsze ode mnie. Wiesz trząsłem sie, nie mogłem tego powstrzymać i musiałem... potem wbiłem sie w naciemniejszy kąt i udawałem ze mnie nie ma. Dorota zwineła wszystko do prania, wypsikała takim odsmradzaczem (ona mówi że przy padaczce to straszny smród jak się zsikam) i założyła czyste... i wiesz mnie sie znowu źle w głowie zrobiło i.... poprawiłem....

Dorota była bardzo zdenerwowana, ale wiesz ona w takich chcilach to mnie przytula i całuje.

R(rrr)ambo

  • 2 weeks later...
Posted

Siema wszyscy,

Ćwiczę z Dużymi sikanie na pieluszki.
To jest strasznie skomplikowane, bo ja nie zawsze sikam, tam gdzie oni chcą, a oni nie zawsze kładą pieluszki tam, gdzie ja chcę.
Ale przeważnie jakoś to wychodzi, w najgorszym razie Duża wtyka kocyk albo dywanik do pralki.

A dziś byliśmy na chrupkach u doktora Mikołaja, który mnie uszczypał w tyłek przeciwściekliznowo.
I powiedział, że pamięta, jak byłem rok temu u niego po raz pierwszy i że jestem nie ten sam pies i że aż się błyszczę.
No to się zdziwiłem trochę, bo ja jestem ten sam i jeśli się błyszczę, to nic mi o tym nie wiadomo.
Ale to się może przydać wieczorem, jak poluję na koty, bo będzie lepiej widać.

Za dwa tygodnie idę na kontrolę krwi i moczu pod kątem tego hepacośtam. Bo cały myk, jak mówią Duzi, jest w tym, że trzeba mi wyczyścić zęby, a dopóki nie będzie hepadobrze, to czyszczenia zębów być nie może. A z zębami mam tak sobie, Duża się ze mną mocuje, picuje mi paszczę różnymi specyfikami, a mnie to tak średnio pasuje, prawdę mówiąc.

A na razie jest śmiesznie, bo spadł śnieg, nasypali soli i Duzi pacykują mi łapy na tłusto, a ja im stempluję wszędzie znaczki.
Więc ogólnie jest więcej prania. Ja nie piorę, bo się nie znam, ale jest pralka naszczęście albowiem.

I jakoś leci.
Ja też lecę, bo Duża szura lodówką, więc jest szansa na marchew i wędzony wiórek.

Posted

Biedny Ruloniku, króliczka chcą z Ciebie zrobić....
Współczuję ząbków, nie ty jeden masz smarowanko...

Twoja koleżanka Iga (na diecie) zawsze wie, kiedy ktoś do ręki bierze jabłko to od razu stosuje metodę słodkich oczek...

Posted

Marchewa była, niam niam mlask...

O, Ciocia Bożena :loveu: cześć.

Staram się, jak mogę, ale nie zawsze wszystko wychodzi.
Doktor Mikołaj obiecał wyczyścić te moje zęby bez usypiania, tylko na lekkim uspokajaczu, i wtedy podobno jak będą już porządnie wyczyszczone i wypolerowane, to profilaktyka będzie o niebo łatwiejsza, bo mniej się będzie do nich przyczepiać.

Ale najpierw muszę być hepazdrowy.

Pozdrowienia dla Igi i Roksi.

P.S. Chętnie kupię taką budę jak ma Iga i Roksia. Duzi szukali takich na allegro i wszędzie, ale nie ma rozpinanych, a przy temacie pieluszkowym rozpinana to podstawa. Ja mam pewne oszczędności, bo mi zapłacono za dwa upolowane koty i pozowanie do zdjęcia, więc mogę zrobić Dużym niespodziankę, bo się trochę wstydzę tego polewania. Daj Ciocia cynk na pw, gdzie można taką budę skołować - Duzi ciapy, bo nie wpadli na to, żeby Ciebie zapytać.

Posted

buda jest szyta, ale widziałam takie na allegro, spróbuję znaleźć

Trochę za wcześnie Ruloniku na popuszczanie w domu, martwisz mnie!
16 lat, no 15 to może się zdarzyć ale Ty????

Posted

widziałam też kiedyś niedrogie zupełnie namioty dla psa, kapitalne, stelaż leciutki z drutu materiał do szybkiego prania, tylko bez poduchy w środku, nawet się zastanawiałam czy na wyjazdy Roksi nie kupić bo ona uwielbia sapnie w budzie, choć ostatnio i Iga tez zaczyna ja podsiadać...

tu znalazłam tylko taki duży, ale widziałam o połowę mniejsze (prawie dla jamnika)

http://allegro.pl/trixie-namiot-dla-psa-buda-legowisko-115cm-39681-i2032540296.html

Posted

[quote name='soboz4']Biedny Ruloniku, króliczka chcą z Ciebie zrobić....
Współczuję ząbków, nie ty jeden masz smarowanko...

Twoja koleżanka Iga (na diecie) zawsze wie, kiedy ktoś do ręki bierze jabłko to od razu stosuje metodę słodkich oczek...[/QUOTE]

A ja R(rrr)ambo lubie marchewkę. Dorota kupuje takie malutkie obrane i ja żre i kradne dziewczynom.

[quote name='soboz4']buda jest szyta, ale widziałam takie na allegro, spróbuję znaleźć

Trochę za wcześnie Ruloniku na popuszczanie w domu, martwisz mnie!
16 lat, no 15 to może się zdarzyć ale Ty????[/QUOTE]

eeeee ja będe miał 10 lat w czerwcu a też polewam w domu, ostatnio bardzo czesto. Tylko zę Dorota jeszcze mnie po tym przytula i mówi do mnie biedulku i całuje.

R(rrr)ambo

Posted

Siemka Rulon, fajną masz kapotę, ja nie nosże bo mam własne frutro, ale ty z tych gołych jamników to musisz



No to dałes się do roboty pogonić.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


To ja R(rrr)ambo napisałem.

Posted

Pięknie wyglądasz w tym czerwonym ubranku....Fokus chciał tu do Ciebie napisać-ale strasznie pilnuje dziś naszego płotu-siedząc na oparciu fotela-mam Cie pozdrowić od Niego,Dumci i Pircia.

Posted

Rulon będzie w najbliższą niedzielę obchodził cały rok, od kiedy do nas trafił - nie do wiary, jak to szybko upłynęło... ;-) Stał się pełnoprawnym domownikiem i wygląda na to, że mu to odpowiada - nas to w każdym razie cieszy :-D
Jakkolwiek do niedzieli zostało jeszcze troche czasu ;), to życzylibyśmy sobie, żeby zdrowie dopisywało jeszcze długo od teraz, i żeby nie miał powodów do narzekania - Rulon jest bardzo małomówny w tej kwestii...:grin:

Posted

Życzę Rulonikowi z tej okazji mnóstwo zdrówka, miłość i domek wspaniały już ma, ciepły kubraczek, pełną miskę, ciekawe spacery też. Ale przede wszystkim Wam dziękuję za to, że stworzyliście dla Rulona taki dom, żałuję jedynie że nie można Was sklonować...

Posted (edited)

A ja Ci dziękuję ciociu Soboz, że mnie wyciągnęłaś z psiego bidula i pomogłaś znaleźć Dużych :loveu:

Rulon

Ciocie, wujowie, biedna, chora Gabunia prosi o wsparcie - zapraszamy na bazarek, z którego dochody zostaną przeznaczone na jej leczenie

http://www.dogomania.pl/threads/221586-Dla-Ka%C5%BCdego-Co%C5%9B-Fajnego-na-chor%C4%85-Jamniczk%C4%99-Gabci%C4%99-05.02-21-00

A tu ciocie bazarek współdzielony pomiędzy Gabunię i Delę - może i tu znajdziecie dla siebie coś atrakcyjnego

http://www.dogomania.pl/threads/221281-Mega-Kiermasz-dla-dw%C3%B3ch-chorych-jamniczek-do-31.01.2012r.-do-19.00

Edited by keakea
Posted

Celina12 napisał(a):
Pięknie wyglądasz w tym czerwonym ubranku....Fokus chciał tu do Ciebie napisać-ale strasznie pilnuje dziś naszego płotu-siedząc na oparciu fotela-mam Cie pozdrowić od Niego,Dumci i Pircia.


Dzięki ciocia :)

Fokus to ma dobrze, ma własny płot... Ja mam tylko własną barierkę w oknie balkonowym, co widać jest na jednym zdjęciu w mojej galerii.

Przekaż proszę machy ogonem i serdeczne lizy dla całej Jamnitrojki :)

Posted

keakea napisał(a):
Rulon będzie w najbliższą niedzielę obchodził cały rok, od kiedy do nas trafił - nie do wiary, jak to szybko upłynęło... ;-) Stał się pełnoprawnym domownikiem i wygląda na to, że mu to odpowiada - nas to w każdym razie cieszy :-D
Jakkolwiek do niedzieli zostało jeszcze troche czasu ;), to życzylibyśmy sobie, żeby zdrowie dopisywało jeszcze długo od teraz, i żeby nie miał powodów do narzekania - Rulon jest bardzo małomówny w tej kwestii...:grin:


Siemka Rulon
jak ten czas zleciał, u nas 12 stycznia ta smarkula Ganga kończyła 8 lat, w marcu będzie 2 lata jak jest u nas. A Ruda - 12 grudnia mineło jak jest 3 lata, w kwietniu skończy 10 lat a ja w czerwcu.
Rambo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...