AnAn Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Witam, chciałabym się dowiedzieć ile kosztuje średnio odchowanie szczeniaków, tj szczepienia, odrobaczania, karma... Pozdrawiam Quote
AnAn Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Proszę o odpowiedź! Chodzi mi o to że rodzice koniecznie chcą rozmnożyć moją sunię, ale może jeśli to dużo kosztuje to im się odechce Quote
Błyskotka Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Na początek suka potrzebuje dobrych witamin podczas ciąży i odpowiedniego jedzenia. Broń boże pedigree. Mam na myśli taką karmę np. Royal starter. Cesarka kosztuje nawet i 1000 zł. Po urodzeniu szczeniąt suka je karmi ale często jest tak że suka ma mało pokarmu i trzeba maluszki dokarmiać. Mleko dla szczeniąt jest bardzo drogie i idzie jak woda. W późniejszym okresie dochodzą papki, karma lub gotowane jedzenie. Maluszki muszą być odrobaczone 2 razy i zaszczepione ( do 6 tygodnia ). Później gdy rosną również wymagają szczepień. Tak więc jeśli jest 7 szczeniaków a szczepionka kosztuje 50 zł to koszt 350 zł. Za 3 tygodnie znów to samo jeśli nie wszystkie szczeniaki znajdą domy. Quote
AnAn Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 Moja Luna je Acanę. A jakie są jeszcze jakieś dodatkowe koszty? Trzeba robić USG, jeśli tak to ile kosztuje? No i ne wiem co jeszcze... :/ I proszę o pomoc w temacie "Eh :(" Quote
Taya Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Usg najtaniej licząc, to około 2 razy po 50zł Quote
Błyskotka Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Suka musi być zaszczepiona, odrobaczona. Quote
AnAn Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Nie wiem co miałaś na myśli, ale Lun jest regularnie odrobaczana i szczepiona Quote
shanon Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 plus koszty zniszczonych przez szczeniaki mebli i dywanów.. Quote
vege* Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 przeczytałam, że twoja sunia jest pieskiem w typie, więc nie rozmnażaj psa! Quote
AnAn Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Wege, czy możesz czytać po kolei zamiast odpowiadać po 1 przeczytanym zdaniu? Bo widocznie nie doczytałaś całkiem znaczącej części tematu :/ Quote
Armia Drakona Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 szczeniaki kosztują bardzo dużo- musisz pomnożyć -1000 PLN przez liczbę szczeniąt- czyli - urodzi się 8 szczeniąt masz na minusie 8 tys PLN. Przy czym, śmiem twierdzić, że jest dolna granica minusa- opieka nad ciężarną suką i jedn szczenię do sprzedania- minus 2 tysiące. Wybij rodzicom z głowy krycie suczki, to nie jest pies do rozmnażania. Quote
yuki Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Dlaczego Twoi rodzice chcą rozmnożyć sunię ? Postaraj się ich uświadomić ze koszta to jedno co poniosą, a drugie to to , że rozmnażając sukę bez papierów zasilą i tak już przepełnione schroniska, jej dzieci będą mieć kolejne dzieci itd. Może zaproś ich tu na forum ? I nie pisze tego złośliwie, ale może jak poczytają ile psów jest pokrzywdzonych, czekających w kolejce na domy, nierzadko kilka lat, to może zmienią zdanie. Quote
AnAn Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Znowu się nie dodała odpowiedź :/ Zapraszam tutaj: http://www.psy.pl/forum-dyskusyjne/go:temat/art39,47318,1,rodziceee-.html Quote
wiko. Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Powiedz mamie że czasem bywa tak że są komplikacje przy porodzie i suka nie przeżyje porodu a Ty nie chcesz jej stracić.Przeciż nigdy nie wiadomo jakie mogą być problemy przy porodzie lub powikłania. Quote
vege* Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 AnAn napisał(a):Wege, czy możesz czytać po kolei zamiast odpowiadać po 1 przeczytanym zdaniu? Bo widocznie nie doczytałaś całkiem znaczącej części tematu :/ przeczytałam po kolei, ja bym wytłumaczyła na twoim miejscu mamie, że psa się nie rozmnaża dla zdrowia i jeśli nie ma rodowodu, mało jest psów w schroniskach? :/ i mój nick to vege a nie wege ;p Quote
behemotka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 [quote name='AnAn']Witam, chciałabym się dowiedzieć ile kosztuje średnio odchowanie szczeniaków, tj szczepienia, odrobaczania, karma... Pozdrawiam Witaj, AnAn. Też proponowałabym niezależnie od argumentów finansowych spróbować wytłumaczyć rodzicom problem bezdomności, potencjalnych problemów zdrowotnych u suki (powikłania okołoporodowe, wyczerpanie, również śmierć). Ale kasa też mówi sama za siebie :evil_lol: Oszczeniła mi się suka na tymczasie. Urodziła sześć maluchów, jeden nie przeżył doby, co już na starcie daje koszt emocjonalny :sad: Na dobre żywienie (acana puppy large breed, mięso, biały ser), smakołyki, szczepienia, odrobaczanie, prześwietlenie suki wydałam TYLKO coś ponad trzy tysiące złotych. Tylko, bo: - miałam ogromne szczęście: żadnych komplikacji zdrowotnych przy porodzie ani później u maluchów (ten szósty umarł nagle, nie było kiedy ratować); - miałam też znaczące zniżki u mojej wetki, która, wiedząc, ile wydaję na tymczasy, większość rzeczy liczyła mi dużo taniej, a za wizyty nie płaciłam w ogóle. Dodatkowo: - leczenie suki, u której z powodu osłabienia po porodzie uaktywnił się nużeniec (ok. 200 zł); - kanapa do wyrzucenia, bo szanowna mamusia szykowała sobie posłanko do porodu :mad: - zrujnowany parkiet w pokoju dziecinnym, do cyklinowania (ok. 1300 zł); - w tymże pokoju dziecinnym zniszczony tynk strukturalny, ściany do odmalowania i gruntownie podrapane drzwi (tynk i farba ok. 100 zł, nowe drzwi ok. 300 zł). Doliczać koszt odwożenia szczeniaków z Trójmiasta m.in. do Konina, Łodzi i Jaworzna czy wystarczy? :diabloti: Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 behemotka napisał(a): Oszczeniła mi się suka na tymczasie. Przeraża mnie ten "cud narodzin" w dogomaniackich domach, nawet tymczasowych. Quote
evel Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 behemotko, a dlaczego szczeniaki nie zostały uśpione zaraz po narodzinach? Quote
sacred PIRANHA Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 behemotka napisał(a):(....) Też proponowałabym niezależnie od argumentów finansowych spróbować wytłumaczyć rodzicom problem bezdomności (...) Oszczeniła mi się suka na tymczasie. (...) nie zaprzeczasz sama sobie? proponujesz uświadomienie komu problemu bezdomności a u Ciebie oszczeniła ię suka na tymczasie...wiesz co to sterylka aborcyjna? usypianie ślepiego miotu? ja myślę, że ludziom którzy w tym nie siedzą argumenty o psiej bezdomności wiszą i powiewają... Ciąża suki,poród, odchowanie młodych to ogromne obciążenie dla organizmu...żeby zminimalizować ryzyko jakichkolwiek powikłań i uszczerbku na zdrowiu (a nawet strate życia) trzeba bardzo o suke dbać, regularnie odwiedzać z nią dobrego weta, być gotowym na cesarkie, odkarmianie młodych, potem odrobaczenia, szczepienia, karma (a szczenieta jedza bardzo duzo, w pewnym momencie dobowo tyle ile w wieku doroslym zjadają) a jeśli nastepują jakieś powikłania to koszty się mnożą niewyobrażalnie... ja na wakacjach miałam niejako pod opieką suke ze szczenietami, po 6 tyg od porodu nagle dostała rzucawki poporodowej... w nocy do weta na kroplówki, pozniej cala noc z okładami nad nią i modlenie się zeby temperatura spadła, żeby suka nie miała w związku z tym zadnych neurologicznych skutków...nigdy w zyciu nie zdecydowalabym sie na to zeby moja osobista suka była narazona na cos takiego... rozmnazanie suki tak po prostu nie hodowlanej jest dla wlasnego ego, dla kasy, napewno nie dla dobra suki... Quote
Taya Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 evel napisał(a):behemotko, a dlaczego szczeniaki nie zostały uśpione zaraz po narodzinach? ...nie wiem,dlaczego. ale byc może z tych samych powodów, dla których większość osób na dogo szczenięta usypia... z powodów przekonań(nie mylić z religią), powodów przemyśleń lub z jeszcze jakichś innych. To nie jest dyskusja na temat moralności wyboru eutanazji, tylko na temat nie dopuszczenia do ciąży. A mi się "oszczeniła" klacz na tymczasie. I co teraz, uśpić? Do rzeźni z nim? Tu pojawia sie straszny problem, bo źrebięta jak na złość rodzą się widzące... Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Taya napisał(a):...nie wiem,dlaczego. ale byc może z tych samych powodów, dla których większość osób na dogo szczenięta usypia... z powodów przekonań(nie mylić z religią), powodów przemyśleń lub z jeszcze jakichś innych. To nie jest dyskusja na temat moralności wyboru eutanazji, tylko na temat nie dopuszczenia do ciąży. A mi się "oszczeniła" klacz na tymczasie. I co teraz, uśpić? Do rzeźni z nim? Tu pojawia sie straszny problem, bo źrebięta jak na złość rodzą się widzące... A szczeniaki rodzą się nie widzące, natomiast jeśli dana osoba mówi innej, zeby uświadomiła komuś, jak każde szczeniaki zwiększają skalę bezdomności, a sama pozwoliła na narodziny takowych na tymczasie, jest po prostu hipokrytą. Jeśli ktoś nie umie uśpić - niech da komuś, kto umie. Jeśli ktoś nie ma "serca" zawieźć suki na aborcyjną (ale ma "serce" patrzeć na szczeniaki zdychające w schroniskach), to niech znajdzie kogoś, kto mu pomoże i sukę zawiezie. To proste. Albo się pomaga, albo nie. Quote
evel Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Taya napisał(a):...nie wiem,dlaczego. ale byc może z tych samych powodów, dla których większość osób na dogo szczenięta usypia... z powodów przekonań(nie mylić z religią), powodów przemyśleń lub z jeszcze jakichś innych. To nie jest dyskusja na temat moralności wyboru eutanazji, tylko na temat nie dopuszczenia do ciąży. No pewnie. Z powodów przekonań... Nie z powodu takiego, że w Polsce mamy od cholery bezdomnych psów, na pewno nie. Po prostu niektóre dogo-cioteczki lubią sobie zamordować jakiś miocik kundelków od czasu do czasu. Taya napisał(a):A mi się "oszczeniła" klacz na tymczasie. I co teraz, uśpić? Do rzeźni z nim? Tu pojawia sie straszny problem, bo źrebięta jak na złość rodzą się widzące... Nie mam pojęcia, jaka jest sytuacja koni w naszym kraju, za to wiem, jaka jest sytuacja psów - jest ponad 100 000 psów w schroniskach, a jakby policzyć te na ulicach, w lasach, na wsiach latające samopas to pewnie by ta liczba zdecydowanie wzrosła. Quote
sacred PIRANHA Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Taya napisał(a):To nie jest dyskusja na temat moralności wyboru eutanazji, tylko na temat nie dopuszczenia do ciąży. A mi się "oszczeniła" klacz na tymczasie. I co teraz, uśpić? Do rzeźni z nim? Tu pojawia sie straszny problem, bo źrebięta jak na złość rodzą się widzące... kontynuując twój tok rozumowania mogę napisać...to nie jest dyskusja na temat koni, tylko na temat psów... Quote
Balbina. Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłaby sterylizacja aborcyjna a jak nie-uśpić.Cóż, lepiej żeby szczeniaki humanitarnie zostały uśpione niż zostały wrzucone przez przyszłego 'właściciela' do rzeki,zostawione w lesie w najlepszym wypadku oddane do schroniska...No ale może behemotka znalazła odpowiedzialne domy...nie wiem...nie znam sytuacji. Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Balbina12 napisał(a):Dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłaby sterylizacja aborcyjna a jak nie-uśpić.Cóż, lepiej żeby szczeniaki humanitarnie zostały uśpione niż zostały wrzucone przez przyszłego 'właściciela' do rzeki,zostawione w lesie w najlepszym wypadku oddane do schroniska...No ale może behemotka znalazła odpowiedzialne domy...nie wiem...nie znam sytuacji. Nie chodzi o znalezenie dobrych domów. Chodzi o to, zeby nie mnożyć bezdomności - domy, które wzięły te psy, mogły z powodzeniem wziąc inne szczeniaki, już żyjące. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.