anielica Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Mnie to już słów brakuje na ten schron. Tak, jak pisała Tiger, to już kolejny pies w ostatnim czasie, który jest szczepiony w dniu adopcji. Byłysmy w schronisku około 14.00 (jest do 16.00) i weterynarz już sobie pojechał do domu. W weekendy w ogóle go nie ma. Outsi, która miała adoptować Wirkę uzyła wszystkich argumentów - prośby i groźby. Była dwa razy i dzwoniła raz. I pewnie gdyby nie to, że jest dym wokół schroniska (dzisiaj dzwoniła telewizja do nas, będziemy kręcić materiał :diabloti: ), to by suki nie zaszczepili. No ale na szczęście zaszczepili. A sprawę, jak napisała Tiger, zgłosimu do prasy. Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Tiger']faktycznie jest dłużej ale właśnie skończyła się ważnośc poprzedniego szczepienia w dniu 31.08.quote] Niesamowite, co za beszczelna kłamczucha. To ona chce powiedzieć, że ma książeczkę Billusi ?? Ktoś ją przyprowadził do schronu na smyczce wraz z pełną dokumentacją ??? Ale przede wszystkim chcę Wam bardzo gorąco podziękować. Jestem pełna podziwu i wdzięczności dla Waszego zaangażowania i poświęcenia. :klacz: :klacz::klacz: :buzi: :buzi: :buzi: Jesteście niesamowite. Macie "na głowie" rodziny, pracę oraz własne, różne źwirzątka na utrzymaniu i jeszcze znajdujecie tyle czasu i siły, aby pomagać tak intensywnie innym. Godne podziwu. Dziękuję Wam. Mówi się (i to prawda), że wyżądzone zło wraca i to zwielokrotnione, a zapomina się, o tym, że zasada ta dotyczy także dobra. Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 elik napisał(a):Mówi się (i to prawda), że wyżądzone zło wraca i to zwielokrotnione, a zapomina się, o tym, że zasada ta dotyczy także dobra. No i znowu t Napisałam --wyżądzone-- zamiast WYRZĄDZONE. :oops: Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Powiedzcie, czy Outsi widziała dzisiaj Bellusię ?? Quote
anielica Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Tak, widziała. Bellusia była już wyprowadzona z boksu na smyczce. Najpierw bardzo się bała, jak pracownik próbował ją złapać. Ona i ta rotka chowały się gdzie mogły :shake: Ale już poza boksem była bidulka spokojna. Już mogłą być u nas :angryy: Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 anielica napisał(a):Już mogłą być u nas :angryy: A jutro u mnie :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: KOCHANE, powiedzcie mi, jeśli jutro uda się Wam wydostać Bellisimę, to na którą mam być w niedzielę w Rzeszowie ??? Quote
oktawia6 Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 większość schroniska jest do bani-tu dziewczyny chcą pomóc i jeszcze kłody pod nogi-mam nadzieję, że wszystko uda się jak trzeba;) Quote
Ulaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Zaraz zaraz... czy cały czas chodzi o schronisko w Krakowie na ul. Rybnej? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jeśli tak, to jestem w głębokim szoku... Co tam się porobiło przez te kilka lat :-o Quote
elik Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Ulaa napisał(a):Zaraz zaraz... czy cały czas chodzi o schronisko w Krakowie na ul. Rybnej? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jeśli tak, to jestem w głębokim szoku... Co tam się porobiło przez te kilka lat :-o Nie, Bellusia przerbywa w schronisku w Lublinie. Stąd ta prośba o transpotr z Lubllina do Rzeszowa, bo do Rzeszowa to już ja po nią wyjadę :lol: Quote
Ulaa Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 AAAaa cały czas myślałam że w Krakowie :ices_bla:Pokićkało mi się wszystko :huh: Quote
elik Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 elik napisał(a):Nie, Bellusia przerbywa w schronisku w Lublinie. Stąd ta prośba o transpotr z Lubllina do Rzeszowa, bo do Rzeszowa to już ja po nią wyjadę :lol: JUŻ NIE !!! :multi: :kiss_2: JUŻ NIE !!!!!:Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Operacja - Belusia - tym razem zakończyła się pełnym sukcesem.:Rose: :Rose: :Rose: :bigcool: :bigcool: :bigcool: Bellisima już jest u Tiger. Teraz już pewnie po kąpieli. Taka wiadomość dostałam o godz. 11:30 ale byłam poza domem i dopiero teraz dotarłam do kompa, coby podzielić się tą wspaniałą wiadomością. Dzisiaj muszę wcześniej położyć się spać, żeby nie usnąć w pociągu i nie przejechać Rzeszowa.:cool3: Odkąd zainteresowałam się Bellusią spałam po 3, 4 godz. dziennie. Quote
Beata J. Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF, Gratulacje dla dla "agentek" za tak udaną akcję. Wirusiu/Bellusiu witaj w lepszym świecie :multi: :multi: :multi: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :cunao: :cunao: :laola: :laola: :laola: Quote
outsi Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Wirka - Bellusia zaadoptowana i bezpieczna poza schronem :multi: ! Dzisiaj była inna pani niż wczoraj, więc wyciągnęłam z niej informację, że dziewczynka była w schronie od kwietnia (wczorajsza wersja -od trzech tygodni :angryy: ). Uparłam się, zeby odebrać książeczkę zdrowia, o której wczoraj usłyszałam, wraz z datami ważności szczepień, ale pani stwierdziła, że takiej książeczki nigdy nie było... Powiedziała mi, bardzo z siebie zadowolona, ze Wirka była wczoraj zaszczepiona na wściekliznę oraz wymacanaprzez weta na okoliczność wykluczenia ciąży ... No comments... Kiedy wyszłyśmy z recepcji schronu, Bellusia pędem pobiegła do furtki i na zewnątrz, byle dalej od tego miejsca... Na szczęście to już dla niej zamknięty rozdział... Quote
Beata J. Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Kiedy wyszłyśmy z recepcji schronu, Bellusia pędem pobiegła do furtki i na zewnątrz, byle dalej od tego miejsca... Na szczęście to już dla niej zamknięty rozdział... Mądra dziewczynka.:evil_lol: Quote
Ulaa Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: HURAAA!!! KOchane maleństwo, należy jej się!!! :laola: Quote
AgaG Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Bardzo się cieszę!! Nawet nie myslałam, że zapraszając Elik na dogo tak to wspaniale zaowocuje. ELIK BRAWO!!!:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: trzymam kciuki!!! Quote
anielica Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Mam Beluni zdjęcia i wstawię, ale wieczorem, bo coś mam z siecią - nie otwiera mi się program do zamieszczania zdjęć. Niunia wykąpana, ożywiła się, okazało się, że jest ruda - rudziutką ma całą tylną część ciała. Ranę na uchu, ale do opanowania. Lubi zwierzaki - i psy i kotki (maluchy, z dużymi nie próbowana). Ma apetyt, skóra ładna, ząbki też nienajgorsze. Na zaświadczeniu od weta ma wpisane 8 lat. Quote
anielica Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Jednak działa :lol: Belunia :loveu: Wireczka jest wzrostu równo do kolana. Lubi opierać się o człowieka i prosić o głaski. Jest chuda, z tyłu, tam gdzie wystaje jej miednica, wytarła futerko do zera, siedząc na betonowym boksie. Ma sierść dosyć zniszczoną, połamaną i wytartą, ale to do odkarmienia ja myślę :lol: Quote
elik Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 [quote name='AgaG']Bardzo się cieszę!! Nawet nie myslałam, że zapraszając Elik na dogo tak to wspaniale zaowocuje. ELIK BRAWO!!!:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: trzymam kciuki!!! Tak Agnieszko, to Ty mnie tu "naprowadziłaś" Po przeczytaniu Twojego plakatu-apelu o dom dla biedaka ze śląska, który błąka się na ulicy zapragnęłam przyjść mu z pomocą. Jednak z telefonicznej rozmowy z Tobą wynikało, że jest to pies, płci PIES i znacznie większy od mojego Bingosia, a niestety on wszczyna z takimi bójki. Wiele robiłam żeby go tego oduczyć, niestety bezskutecznie. Na dogo zobaczyłam, jak wiele jest psiej niedoli, jak wiele psów potrzebuje pomocy. Nie przypuszczałam, że w schroniska te biedne, pokrzywdzone przez ludzi stworzenia tak cierpią, że pracujący tam ludzie są pozbawieni wszelkich ludzkich uczuć. Odkąd zobaczyłam Wirusię-Belusię, jej śliczny pyszczek, przerażająco smutne i beznadziejnie zdesperowane oczka, nie mogłam spokojnie spać. Kładłam się i wstawałam z myślą, czy ona jeszcze żyje, a jeśli tak, to jak jej musi być cholernie chłodno, głodno i beznadziejnie w tym schronie. Czy mogłam pozwolić, żeby tak tam trwała ? Pamiętacie pierwotny tytuł tego postu: "...kolejna zdesperowana, czekająca na śmierć..." ? Nie mogłam pomóc Agnieszko "Twojemu" biedakowi, wybacz, ale myślę, że to bez różnicy, który. Ważne że jest o jedno cierpiące stworzenie mniej TIGER, ANIELICA I OUTSI - KOCHANE, DZIELNE DZIEWCZYNY z Lublina, podziwiam Was i gorąco Wam dziękuję. Wczoraj przez moment zwątpiłam czy uda się wydostać Bellunię z tego schronu. Na szczęście nie trwało to długo, bo dowiedziałam się od Małgosi, że Outsi po dwóch podejściach, jeszcze zadzwoniła i powiedziano Jej, że Bellusię zawieziono na zastrzyk i jutro (*czyli dzisiaj) będzie ją można zabrać. Co za ulga, ale juz nie tak do końca wierzyłam. Pozostał cień niepewności. Dopiero gdy dostałam SMESA, że już jest w samochodzie i że jadą do domu Małgosi i że.... nastąpił ogromny huk, tak, że go chyba Kochane Dziewczyny nawet słyszały - to kamień spadł mi z serca Dzisiaj musze iść wcześniej spać, bo ostatnio spałam tylko po 3, 4 godziny. Jutro muszę być wyspana, bo jadę po Bellusię pociągiem i nie mogę przespać Rzeszowa Jeśli nie będzie mnie tu wieczorem, wybaczcie. Będę słodko spać i pewnie Bellusia mi się przyśni. Małgosia mówiła, że jest przesłodka. Wiedziałam o tym, a co Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, było mi bardzo potrzebne, AGENTKOM misji specjalnej zapewne także Qna już trzeci raz wstawiam ten tekst i ciągle go wywala, może teraz się uda ?? Quote
elik Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 No nareszcie przyjęło jak wyrzuciłam wszystkie emotki, a tak było pięknie z kwiatami, buziakami i innymi. Oooooo jedny jaka ta Belusia jest śliczna. Wiedziałam, że jest piękna, dlatego tak ją nazwałam, ale żeby aż tak :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :cunao: To za te zdjęcia :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: są świetne. Dziękuję WAM Quote
akucha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Dziewczyny, jesteście wielkie!!!! :loveu: :loveu: :loveu: A Kar0li nie wydali dzisiaj ze schroniska Gabi..., chyba Łódź zaczyna konkurować z Lublinem... Quote
elik Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 O rany, nie mogę przestać jej oglądać. W kółko: góra, dół, góra, dół, góra..... Nie wiem czy uda mi się dzisiaj wcześniej iść spać :lol: Quote
AgaG Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 No to elik jestes juz uzalezniona od pomagania psiakom:evil_lol: przepadłaś :lol:jak większośc z nas... czas wolny skurczy Ci się bardzo I bardzo dobrze!!! warto dawać tym biedakom co tylko można!! jestem pewna, że ratujesz tej suni życie!!! jeszcze trochę i pewno by ją psy zagryzły... Quote
elik Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 AgaG napisał(a): 1) No to elik jestes juz uzalezniona od pomagania psiakom:evil_lol: przepadłaś :lol:jak większośc z nas... 2) czas wolny skurczy Ci się bardzo I bardzo dobrze!!! warto dawać tym biedakom co tylko można!! jestem pewna, że ratujesz tej suni życie!!! 3) jeszcze trochę i pewno by ją psy zagryzły... 1) tak, :loveu: 2) tak, :loveu: 3) tak :-( :lol: :lol: :lol: A wszystko Przez Ciebie Agnieszko ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.