Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nooooooooooooo.......czyli wszystko wraca do normy .......:lol:

Jeszcze z tydzień i w ogóle zapomni ,że miała jakąs tam operację .......:cool3:

  • Replies 345
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tiger napisał(a):
Hallo!!!!

A Bellusia to już zapomniała o swoich starych ciotkach ,tak ???!!!:mad:


Alesz, skądszesz, jakszesz bym mogła ???? :roll:

Tylko cały czas jestem mocno zajęta :razz:

Muszę przecież jakoś ustawić się w domku. Pańcia, Pańciu, ten kundel bury Bingo, ileż to problemów !!!

Ale Kochane (a nie stare !!!) Cioteczki :loveu: powiem Wam - jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej :multi:

Wkrótce prześlę Cioci anielicy zdjęcia z prośbą o wstawienie na dogo

Posted

No nareszcie .....

Wiesz co, Bellusiu , bardzo się cieszę ,ze wszystko jest dobrze.....

Bardzo ....

Ja wciąż pamiętam ciebie za tymi kratami i tę twoją łapkę proszącą .....

A teraz ......:multi: :multi: :multi: :multi:

I proszę mi na Bingusia nie narzekać , bo on okazał się cudownym , dobrym i kochanym psiakiem....
Podzielił się z tobą wszystkim co miał....
A przede wszystkim podzielił się MILOŚCIĄ swoich ukochanych państwa.....

Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia !!!!!

Posted

anielica napisał(a):
czekam na zdjęcia :)


Sie robi :lol:

Teraz tuptamy ze zwierzyńcem na kłucie pupek przeciwko zarazom wszelakim. Po powrocie zajmnę się zdjęciami. :p

Posted

Ja czekam .......
i czekam.....
Tyle dni.....
NA ZDJĘCIA!!!!

Ale już mi się cierpliwośc kończy !!!!!:evil_lol:

Liczę do trzech ....

Raz.............


Dwa..................

cdn............

Posted

Tiger napisał(a):
Ja czekam .......
i czekam.....
Tyle dni.....
NA ZDJĘCIA!!!!

Ale już mi się cierpliwośc kończy !!!!!:evil_lol:

Liczę do trzech ....

Raz.............


Dwa..................

cdn............


No już, już Cioteczki Kochane.

Pół godziny temu wyszła pierwsza transza :evil_lol:

Soreczki, że tak późno, wcześniej nie dało się. Wybaczcie :modla:

Posted

dzisiaj zdjęcia wstawię, obiecuję. na razie wstałam tylko na chwilę, bom chora a jutro czeka mnie kilka godzin zajęć ze studentami. boję się o gardło. mąż zajął się domem, kochany :loveu: . o 14.00 wstałam na siku i kot poinformował mnie, że jeszcze nie śniadał :mad:

Posted

W końcu się doczekałam....
ale warto było.....

zdjęcia śliczne!!!

Bellusia świetnie wygląda i widać ,że jest szczęsliwa....:loveu:

A Bingo .....jaki śliczny i jaki nią wpatrzony........:multi:
Cudowna para !!!!!

Posted

Tiger napisał(a):
A Bingo .....jaki śliczny i jaki nią wpatrzony........:multi:
Cudowna para !!!!!


Taaaa on w nia tak, ale odwrotnie nieeee :shake:

On bawiłby się z nią chętnie, nieraz ją prowokuje, ale Bellusia chyba nigdy nie bawiła się z innymi psami, a i z ludźmi chyba także nie.

Może Binguś ją rozrusza, oby.


Anielico dziękuje za wstawienie zdjęć.
Wracaj do zdrowia i to szybciutko :mad: tam w schronie czekają psiaczki.

Jeśli jeszcze nie masz dość zabawy ze zdjęciami, to za jakiś czas znowu podeślę porcję do wstawienia :evil_lol:

Posted

Tiger napisał(a):
A co tam u naszej księżniczki ???


hmmmm :mad:

Bellusia dzisiaj na spacerku już drugi raz zrobiła użytek z ząbków wobec przechodzącej obok osoby :angryy:
Po raz pierwszy usiłowała ugryżć przechodzącego obok robotnika z trwającej nieopodal budowy. Na szczęście facio był w roboczym, szerokim ubranku i skończyło się na wyrwaniu dziurki z ubranka. Swoja drogą jeśli ona kiedyś była na budowie, to jak ją tam musieli traktować - to już nie pierwszy przypadek, gdy usiłowała ugryźć faceta w roboczym stroju.

Myślałam, że te zapędy dotyczą tylko budowlańców. Dzisiaj na spacerku z pańciem okazało sie, że innych osobników także. Ugryzła, tym razem skutecznie chłopaka, który przechodził obok. Zażądał 80 zetów za spodnie i dopytywał się czy pies był szczepiony p.wściekliźnie. Po zapewnieniu, że tak, gorących przeprasinach i stwierdzeniu, że ze stówy nie musi wydawać, poszedł sobie.

Panienka będzie chodzić w kagańcu, nie ma wyjścia :roll:

Poza tym wszystko w porządku.

Bellusia przesy ła Kochanym Cioteczkom słodkie całuski

Posted

Elik, z moją Matyldą jest identyczny problem, a ona jest wielkim psem...
Rzuca się na obcych mężczyzn... Pewnie ma jakieś traumatyczne wspomnienia i boi się, a poza tym ( i tu sądzę, że podobnie jest z Bellusią) -chce bronić swojego stada, które jest dla niej tak cennym skarbem. Tylko robi to trochę nadgorliwie i reaguje obroną na wszystko, co się rusza....
My rozwiązujemy ten problem, chodząc z Matyldą na szkolenie, gdzie ma okazję oswojenia się z wieloma obcymi ludźmi i psami.
Poza tym na spacerach, gdy przechodzimy obok faceta, to staramy się odwrócić jej uwagę smakołykiem, piłeczką, itp. W ten sposób uczy się, że w momencie spotkania obcego może ją spotkać coś miłego i nie ma potrzeby reagować strachem i agresją.
Spróbujcie może takich sposobów. Sam kaganiec nie zalatwi przyczyny, tylko załagodzi skutki, a głęboko wierzę, że można ją tego oduczyć. Moja Matylda w ciągu dwóch miesięcy, od kiedy jest u nas, zrobila ogromne postępy.

Posted

outsi napisał(a):
Elik, z moją Matyldą jest identyczny problem, a ona jest wielkim psem...
Rzuca się na obcych mężczyzn... Pewnie ma jakieś traumatyczne wspomnienia i boi się, a poza tym ( i tu sądzę, że podobnie jest z Bellusią) -chce bronić swojego stada, które jest dla niej tak cennym skarbem. Tylko robi to trochę nadgorliwie i reaguje obroną na wszystko, co się rusza.....


O raju, no to Wam współczuję :roll: Ja mam pietra przez małą psinką, jaką jest Beliczka, a co dopiero z dużym psiakiem :-o
Belinka też ma chyba złe wspomnienia, a teraz czuje wsparcie - Bingo i my - i chce się odegrać. Tak przynajmniej ja to odbieram.
Na początku była taka cichutka. Wcale nie szczekała, a już żeby kogokolwiek ugryźć ??? Ależ skąd !!! A teraz ? Nawet mnie kilka razy postraszyła ząbkami, gdy smarowałam jej brzusio po zabiegu :razz:

outsi napisał(a):
Sam kaganiec nie zalatwi przyczyny, tylko załagodzi skutki, a głęboko wierzę, że można ją tego oduczyć. Moja Matylda w ciągu dwóch miesięcy, od kiedy jest u nas, zrobila ogromne postępy.


Outsi, Cioteczko Kochana, jak mogłaś uwierzyć w to, że będę w stanie zakładać Bellusince, kochanej psince, kaganiec na mordeczkę ? :lol:
Tak mi się rzekło, ale przecia nie reallizuję tego. Tzn. zawieszamy jej kaganiec na karku, gdyż poza gryzieniem, ma jeszcze ogromne skłonności do zbierania wszystkiego co ew. da się zjeść, chociaż przed spacerkiem specjalnie dajemy jej coś na ząb, aby uniknąć tego zbieractwa - nie pomaga :roll: - ale nie zakładam jej kagańca na pysia na stałe. Zakładam po tym, jak coś złapie do pyszczka, ale za moment zdejmuję. Nie mogę znieść jej błagalnego wzroku :placz:

outsi napisał(a):
Poza tym na spacerach, gdy przechodzimy obok faceta, to staramy się odwrócić jej uwagę smakołykiem, piłeczką, itp. W ten sposób uczy się, że w momencie spotkania obcego może ją spotkać coś miłego i nie ma potrzeby reagować strachem i agresją.


Ale nas co chwilę mijają jacyś ludzie :roll: Musiałabym zabierać na spacery mnóstwo smakołyków. Już i tak jest grubaśka :lol:

Mam nadzieję, że zakładanie kagańca (ma miękki więc może nie jest to dla niej takie straszne), gdy okaże chęć ugryzienia kogoś, wystarczająco skutecznie ją przekona do zrezygnowania z takich zapędów.

Nie wiem natomiast jak oduczyć ją szczekania w domu. Najmniejszy ruch na klatce schodowej, czy w sąsiednich mieszkaniach lub szczekanie psa na dworze, a nawet w TV, jest dla niej sygnałem do głośnego ujadania :cool1: Niestety robi to także w nocy :mad: a moi sąsiedzi do wielbicieli psów nie należą :shake:
Co gorsze, Bingo zaraz do niej dołącza, a ma dość donośny głosik.
Jeśli macie jakieś doświadczenia w tej materii lub pomysł jak ją tego oduczyć, to bardzo proszę o rady.
Jutro wyjeżdżamy (oczywiście razem z psiulami) i wracamy dopiero 1.11.
Będę wdzięczna za wszelkie porady. Psiaki przesyłają najczulsze i najbardziej mokre polizanka, a ja życze miłego weekendu

Posted

Z tym szczekaniem to nie mam pojęcia niestety......

to musi być niezbyt miłe .....
kilka pobudek w ciągu nocy...........


Martwi mnie w ogóle zachowanie Bellusi...
Ewidentnie próbuje , ile jej wolno....:-(

Trzeba jakoś ją poskromić....

Posted

Tiger napisał(a):
Z tym szczekaniem to nie mam pojęcia niestety......

to musi być niezbyt miłe .....
kilka pobudek w ciągu nocy...........


Powiem szczerze, że gdyby nie obawa o interwencję sąsiadów, z którymi dotychczas "dobrze żyję", nie przeszkadzałoby mi to zbytnio. Z drugiej strony rozumiem sąsiadów. To jest blokowisko, gdyby tak każdy.... :mad::mad:



Tiger napisał(a):
Martwi mnie w ogóle zachowanie Bellusi...
Ewidentnie próbuje , ile jej wolno....:-(

Trzeba jakoś ją poskromić....


Może to i niezbyt dobre, ale póki psiak nie robi czegoś, co mnie ewidentnie wkurza lub szkodzi, to mu pozwalam. Pies to też człowie :lol:



Tiger napisał(a):
Trzeba jakoś ją poskromić....


To jest panienka z charakterem :roll: Nie bez powodu Binguś się w niej zadurzył :evil_lol:

  • 3 months later...
  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='Tiger']ELU!!!!!!

Dlaczego nic nam nie piszesz o Bellusi ?????!!!!!!!

My chcemy zdjęcia i wiadomości !!!!!!!

Sorry Cioteczki Kochane :oops:
Bellusia ma sie dobrze, jest kochana (przez całe stado), a ja jestem zabiegana.
Obiecuję, że jak się zrobi ciepło i dni będa dłuższe, wybierzemy się w plener i narobimy b. dużo zdjęć.

Pozdrawiamy

Posted

ufffffffffffffff

Tak się martwiłam , że coś się stało........:-(

Piszę do Ciebie , na gg, Elu i nic nie odpisujesz ...........
Może zmieniłaś numer ?


Dobrze , że u Was wszystko OK, ale napisz nam coś więcej o łobuzicy.....:cool3:

Czy wygrzeczniała troszkę , czy dalej rządzi ?

No i oczywiście z niecierpliwością czekamy na zdjęcia....:)

Posted

Tiger napisał(a):
ufffffffffffffff
Tak się martwiłam , że coś się stało........:-(
Piszę do Ciebie , na gg, Elu i nic nie odpisujesz ...........
Może zmieniłaś numer ?


Miałam awarię gg ale numer pozostał ten sam.
Ktoś (teraz już wiem, że to Ty) pytał o Bellusię. Odpowiedziałam co i jak, prosząc jednocześnie o informacje z kim mam przyjemność. Moja ciekawość została zaspokojona dopiero teraz i "Ktoś od Bellusi" został zamieniony na "Tiger" :evil_lol:

Poniżej wklejam Twoje pytania i moje odpowiedzi z archiwum gg. Sama zobaczysz, że odpowiadałam prawie natentychmiast ;)

ktoś od Bellusi (26-02-2007 11:59)
Elu, co tam u Was słychać ? Nic nie piszesz na wątku u Bellusi .................Daj znać co tam u Was...:)

Ja (26-02-2007 20:02)
Witam :) u nas wszystko w porządku, więzi w sforze zacieśniają się coraz bardziej, ku naszemu zadowoleniu :lol:
Sorki, ale z kim mam przyjemność - miałam awarię gg i nie wszystkie numery udało mi się odzyskać :-(


ktoś od Bellusi (4-03-2007 23:44)
Elu ? Dlaczego się nie odzywasz? Dobijam się do ciebie już od miesiąca :(
ktoś od Bellusi (4-03-2007 23:44)
Mama nadzieje , że nic się nie stałoi wszystko u WAs w porządku ?
ktoś od Bellusi (4-03-2007 23:44)
Napisz jak tam psiaki .......

Ja(4-03-2007 1:46)
Witam, już poprzednio odpisałam, że u nas wszystko ok.
Pytałam także z kim mam przyjemność, bo po awarii gg nie wszystkie adresy udało mi się odzyskać :shake:
Jak tylko zrobi sie ładna pogoda zrobię nowe zdjęcia Belusi i prześlę Anielicy z prośbą o wklejenie na strtonkę.
Belusia jest bardzo kochana, chociaż nadal gryzie, szczeka w domu i zbiera różności na spacerkach ;)
Nie obawiajcie się, ma u nas zapewnione dożywocie :loveu: Nikt nie jest bez wad czego więc wymagać od psicy, która wiele w życiu przeszła :(

Posted

Elu !!!!

Dzięki za wieści !!!!!

Nawt nie wiem jak to się stało , ale żadna z Twoich wiadomości nie dotrałą do mnie ........:shake:

Ja pisałam też - co najmniej 6 -ciokrotnie i pytałam się o u Was .....

dlaczego do mnie nic nie docierało ? Nie wiem ....
Ja też mam co chwila duże problemy z netem - raz jest , a raz nie ma i może dlatego wiadomości nie dochodzą ?
Na pewno tak jest , bo to nie pierwszy raz .......
Dużo osób mi mówi , że coś pisze do mnie a ja nie wiem co ......:placz:

Nic to !!!!!

Najważniejsze , że u Was wszystko w porządku !!!
Szkoda , że Bellusia ma dośc cięzki\charakter, ale to włąsnie jest to piętno schroniskowe - czasem trauma pozostawia takie ślady w psychice psa - już nie odwrócenia ......

Bardzo się cieszę , że sobie z tym radziecie i że Binguś też to znosi - jest prawdziwym psim gentelmanem :)

Czekamy z niecierpliwościa na foteczki i na relacje na bieżąco , chociaż raz na jakiś czas .......Plisssssssss


Pozdrawiamy serdecznie całą rodzinkę!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...