Ulaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Trzymam kciuki mocno mocno!! Szczęśliwy dzień kochanego maleństwa :loveu: Quote
Kasia Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 :thumbs::thumbs::thumbs::cool2::cool2::cool2: Quote
Beata J. Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Kciuki trzymamy z całych sił. Dajcie znać jak już Wirusia/Bellusia będzie bezpieczna Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 anielica napisał(a):Akcja zaraz sie zaczyna. Jedziemy po sunię z Tiger i outsie, która ją zaadoptuje. Prosimy o kciuki, któe jak zwykle w takich akcjach potrzebne. PS. Wątek transportowy jest na górze wątków Psy w potrzebie - jest to tzw. wątek przyklejony (zawsze na górze). Ja tam ogłosiłam Wireczkę oczywiście. O retkiiiii, reteczkiiiiii właśnie wracam z wątku PSY W POTRZEBIE (nie znalazłam wątku transportowego) :shake: :oops: a tu czytam, że moja Bellusia być może jest już poza schronem. :klacz: :klacz: :klacz: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Co za cudowna wiadomość. Dziewczyny, jesteście KOCHANE :buzi: :buzi: :buzi: :calus: :calus: :Rose: :Rose: :Rose: Jutro jestem w Rzeszowie, o której tylko mi każecie być. Jak tylko będziecie mogły, dajcie znać jak Bellusia przyjmuje Wasze zabiegi. Ciekawam okropnie jak reaguje. Chciałabym być tam teraz z Wami. Ehhh już nie mogę się doczekać jutra Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='anielica']Akcja zaraz sie zaczyna. Jedziemy po sunię z Tiger i outsie, która ją zaadoptuje. Prosimy o kciuki, któe jak zwykle w takich akcjach potrzebne.quote] Czyżby mogło się zdarzyć, że nie zechcą wydać Bellusi/Wirusi ?? :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Czy może się zdarzyć taka sytuacja ?? Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 elik napisał(a):[quote name='anielica']Akcja zaraz sie zaczyna. Jedziemy po sunię z Tiger i outsie, która ją zaadoptuje. Prosimy o kciuki, któe jak zwykle w takich akcjach potrzebne.quote] Czyżby mogło się zdarzyć, że nie zechcą wydać Bellusi/Wirusi ?? :angryy: :angryy: :angryy: Czy może się zdarzyć taka sytuacja ?? :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Niestety,zdarzyło się. :mad: :mad: :mad: :mad::mad: :mad: :mad: :mad: Nie wydano Bellusi, bo nie jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Rzekomo przebywa w tamtym schronie "dopiero" od 3 tygodni. Co za kłamstwo !!! Na co wydają tam fundusze ?? Nie ma na sterylkę, nie ma na szczepienia !!!! ???? za to jest pewnie na niezłe pensje dla kierownictwa i personelu. Cholera, to skandal. Jak to możliwe, że w schronisku dla bezdomnych zwierząt zatrudnieni są ludzie kompletnie pozbawieni wszelkich uczuć, nieczuli na krzywdę i bół tych nieszczęsnych stworzeń ???? Nie tylko, że sami nic nie robią, aby ulżyć cierpieniu zdanych na ich łaskę (tu raczej nieaskę) stworzeń, to jeszcze uniemożliwiają to innym. Tego nie można tak zostawić. Nie może być, żeby pieniądze podatników tak źle były wykorzystywane !!!! Pomóżmy Dziewczynom z Lublina w walce z tymi kreaturami, same nie dadzą rady. Biedna Bellunia musi jeszcze trochu poczekać :placz: :placz: :placz: Będą próbowały jutro drugiego podejścia. Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Byłam jak w amoku, że aż pomyliłam anielicę z oktawią. :oops: Przepraszam Cię Anielico Kochana. Anioły, jak sama nazwa wskazuje, są anielsko wyrozumiałe i na to właśnie liczę. Za wybaczeniem mi przemawia fakt, że od niedawna goszczę na tym forum i jeszcze nie kojarzę "kto jest kto", a ponadto ten stan gorączkowego oczekiwania..... Przepraszam i gorąco dziękuję za to co robicie dla Bellusi no i oczywiście dla mnie. Nie załamujcie się dzisiejszym niepowodzeniem, to tylko chwilowe zwycięstwo wstrętnej baby. Ona bardzo będzie kiedyś (oby jak najprędzej) żałowała, że była tak bezduszna. Jutro będzie lepiej, wierzę w to. Szkoda tylko, że przez tego okropnego babsztyla, Belunia jeszcze tam przebywa. :placz: :placz: Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 :mad: :mad: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :mad: :mad: :mad: :pissed: :pissed: :pissed: Quote
Ulaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Jeśliby się migali, to trzeba dać tym fajfusom kase do łapy i powiedzieć prosto w ryj, że PIES MA BYĆ ZASZCZEPIONY NATYCHMIAST bo jedzie do domu!!!!! A oni nie mają prawa odbierać mu tego, wstrętne egoistyczne głupki :angryy: Pewnie dostają co miesiąc kase od gminy na każdego psiaka :angryy: Nie będą mieli wytłumaczenia że ich nie stać (a to są grosze, 10-12 zł). A tak poza tym mają OBOWIĄZEK szczepić psy :angryy: Głupie bezduszne pierdziele. Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Ulaa, jestem zrozpaczona, żeby tylko nie chcieli jej coś :shake: :nerwy: :nerwy: :bigcry: :shocked!: :shocked!: Biorąc pod uwagę ich podejście do tych biedaków, to wszystkiego najgorszego można się spodziewać :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Ulaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Niee, nic nie zrobią, starciliby dopływ kasy (30 zł na miesiąc chyba za jednego pieska...), trzymają więc dzieciaczki jak najdłużej :angryy: Gorzej, jakby dostawaliby jednorazowo za przyjęcie psa, tak jak np schronisko w Olk... albo nieszczęsne Krzyczki. Wtedy się nie opłaca i jak pies - ich zdaniem - nie ma szans na adopcję (bo jest za stary, za brzydki, za chory...) to........... :placz: słuch po nim ginie. Jaka jest sytuacja w schronie Wirki? Jak szybko da się to załatwić? Skandal :angryy: Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Ulaa']Jeśliby się migali, to trzeba dać tym fajfusom kase do łapy i powiedzieć prosto w ryj, że PIES MA BYĆ ZASZCZEPIONY NATYCHMIAST bo jedzie do domu!!!!! A oni nie mają prawa odbierać mu tego, wstrętne egoistyczne głupki :angryy: Pewnie dostają co miesiąc kase od gminy na każdego psiaka :angryy:quote] Jeśli w tym przypadku to pomoże, dajcie :modla: ja zwrócę. Boję się o tą małą psiczkę w jednym boksie z dwiema dużymi psicami, których wyraźnie się boi. W takich warunkach jakie panują w tym schronie o frustracje nie trudno. A co się stanie, jak ta rotka zechce wyładować swoje stresy :crazyeye: Odkąd przeczytałam tytuł (pierwszy) tego wątku i zobaczyłam jej potwornie zrezygnowaną minkę, o niczym innym nie mogę myśleć, jak tylko o tym, żeby ją stamtąd wyrwać. :placz: :angryy: Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 W krakowskich schronisku wydają pieski także w weekendy. :-( Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Jeśli rzeczywiście nie była szczepiona, o zgrozo, to przecież opieka weterynaryjna (w przypaku tego schronu to chyba bezpieka) jest we wszystkie dni tygodnia. Zwłaszcza w weekendy kiedy to najczęściej zgłaszają się chętni po pieska, czy kotka i należy je zbadać przed wydaniem. Mam więc nadzieję, że jutro uda sięTiger i Anielicy wydostać Bellusię ze szponów tych oprawców. Czekam na więcej informacji - telefoniczna rozmowa z konieczności była krótka. :-( :-( Quote
Ulaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 To jest bardzo dziwne, że nie wydano suni :shake: Czy p. Osuchowa nadal odwiedza schronisko? Quote
Beata J. Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Z tego co kojarzę to już nie pierwszy raz kiedy chcąc wyadoptować psa trzeba będzie uciekać się do przeróżnych forteli. Choćby sprawa jamnisia Jamika-jego chowano po kątach, żeby tylko nie wydać. Ciekawe co będzie przy kolejnym podejściu? Czy kierownictwo schronu czyta to forum? To jakaś kuriozalna sytuacja. Co za porąbany kraj, w którym przyszło nam żyć. Że wogóle coś takiego jest możliwe :crazyeye: Gdyby to rzeczywiście chodziło o szczepienie to powinna poprosić o stosowną opłatę, zaszczepić, wydać psa i tzw. szlus. Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Pojawił sie promyczek nadzieji. :lol: :lol: :lol: Bellunia ma być zawieziona do weta na zastrzyk to jutro Kochane Dziewczyny będą mogły ją wydrzeć !!!!!! Oby już nic nie stanęło im na przeszkodzie Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Ale to jest przecież kuriozalna sytuacja. Normalnym, zdrowym ludkom powinno zależeć, aby jak najwięcej i jak najszybciej przekazywać te zwierzątka osobom, które mogą im zapewnić lepszy byt. Tu trzeba forteli, aby wydostać stamtąd te nieszczęśniki. Rozpacz. Quote
Ulaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 A ja myślę, że po prostu uznali że sunka nie ma szans na adopcję i chcieli zaoszczędzić w ten sposób... Skoro nigdy nie wyjdzie ze schronu, to po co szczepić? A tutaj się trafił taki kochany elik, który DAŁ SUNI SZANSĘ :multi: i bałwany się pewnie zdziwiły, że jednak ktoś Wircię chce! :multi: Quote
Tweety Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 elik napisał(a):[quote name='elik'] :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Niestety,zdarzyło się. :mad: :mad: :mad: :mad::mad: :mad: :mad: :mad: Nie wydano Bellusi, bo nie jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. . a to jakis problem, żeby zaszczepić od ręki?! Jak brałam ze trzy tygodnie temu w niedzielę, Ritę z krakowskiego schronu to tez okazało się, że nie ma aktualnego szczepienia i bardzo miły pan doktor wyjął szczepionkę i zrobił co trzeba Quote
Beata J. Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Tweety napisał(a):[quote name='elik'] a to jakis problem, żeby zaszczepić od ręki?! Jak brałam ze trzy tygodnie temu w niedzielę, Ritę z krakowskiego schronu to tez okazało się, że nie ma aktualnego szczepienia i bardzo miły pan doktor wyjął szczepionkę i zrobił co trzeba No właśnie nie mieści mi się to w głowie. Nie mogę zrozumieć dlaczego nie zaszczepiono jej od reki. Tam nie ma weta????? Martwi mnie ta cała sytuacja. Nadal bardzo mocno trzymam kciuki za Wirusię?Bellusię Quote
elik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Tweety napisał(a):[quote name='elik'] a to jakis problem, żeby zaszczepić od ręki?! Jak brałam ze trzy tygodnie temu w niedzielę, Ritę z krakowskiego schronu to tez okazało się, że nie ma aktualnego szczepienia i bardzo miły pan doktor wyjął szczepionkę i zrobił co trzeba Według mnie także żaden. Ale jak widać, nie dla wszystkich :angryy: Tiger mówiła, że musieli ją zawieźć do weta. A to dla mnie dziwne, bo wet powinien być w schronie :mad: :mad: :mad: :mad: :angryy: :angryy: :angryy: Boję się, czy to nie jakiś kolejny ich przekręt. Cholera mnie bierze, że jestem tak daleko. Quote
Tiger Posted September 1, 2006 Author Posted September 1, 2006 Przepraszam ,ze dopiero teraz ,ale w domu całkiem padł mi internet i korzystam z "komórkowego", który też nie chce "chodzić" To norma , ze w tym schronie psy nie mają aktualnych szczepień... To nie pierwszy pies, któy w dniu adopcji był szczepiony, bo włąśnie mu się szczepienie skończyło...... Kierowniczka najpierw skłamała, że Wirka nie ma jeszcze szczepienia na wściekliznę bo jest w scronisku od trzech tygodni .a gdy osoba adoptująca (przez nas podstawiona oczywiście ) wróciła się tam spowrotem i powiedziała ,że to bzdura ,bo na stronie www schroniska prowadzonej przez wolontariuszki widnieje tam od lipca.......to zmieniła zdanie ,że faktycznie jest dłużej ale właśnie skończyła się ważnośc poprzedniego szczepienia w dniu 31.08. WYOBRAŻACIE SOBIE ???!!!!! Następnie Outsie (adoptująca) zadzwoniła do schroniska i okzało się ,że postraszenie ich jednak przyniosło skutek......dowiedziała się bowiem ,że Wirka właśnie pojechała na szczepienie......I jutro można po nią przyjechać.....A wcześniej , będąc w schronisku prosiła żeby ją zawieźć na szczepienie do kliniki , to było to niemożliwe.... Oczywiście o całej sprawie i kolejnym kłamstwie poinformujemy prasę i nie tylko..... Brak mi na to wszystko słów..... Siedziałyśmy nieopodal schroniska z anielicą i bezradnośc nas zabijała..... Ukryte w samochodzie ,żeby nikt nas nie widział....bo już wtedy psa na pewno by nie wydały.... To skanadal! W tym schronie nikt psów nie bada , nie leczy, nie szczepi na zakaźne......jedyne co niby robią to szczepią na wściekliznę !!!!! I okazuje się ,że tego też nie robią !!!!!! To jest któryś z kolei pies , który jest szczepiony na wściekliznę w dniu adopcji..... Quote
Ciucik Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 :angryy: Oj tak dziewczyny nie odpuście im:mad: . To skandal.Mają już nosówkę w schronisku,teraz może czas na wściekliznę.Jest administracyjny obligatoryjny obowiążek szczepienia psów przeciw wścielkliźnie.To chyba żarty ,że w schronisku są psy nieszczepione.Poszaleli!!!!Banda kretynów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.