Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To jest Ogi. Ma 8 lat. Wzięty ze schroniska jako szczenię. Mały piesek,
waży ok. 10 kg. Ma piękne duże uszy i puszysty ogon. Mieszkał w
mieszkaniu, umie chodzić na smyczy i bez smyczy, nauczony czystości w
domu, jest posłuszny, reaguje na komendy, daje łapę, idzie na swoje
miejsce itp. Nie lubi zostawać sam i nie lubi małych dzieci. Kiedy
urodziło się dziecko zaczął sikać do łóżeczka i podgryzać dziecko. Przez
pół roku próbowano go zsocjalizować ale się nie udało. Nikt ze znajomych
nie chciał go zabrać, mimo że jest to bardzo pogodny pies, lubi się
bawić i chodzić na spacery. Trafił do wrocławskiego schroniska przed
wigilią. Bardzo przywiązuje się do właściciela, nie ucieka na spacerach.
Może być dobrym towarzyszem dla osoby, która będzie mogła poświęcić mu
swój czas.

To tekst przesłany przez poprzednią właścicielkę.

Proszę pomóżmy coś dla niego zrobić. Zaczynał w schronie i kończy w schronie. To jak zawsze w takich przypadkach szczególnie przygnębiające...


Ogi , boks 27, nr schr. 2099/10, na szyi 889, jest na boksie dla starszych panów - generalnie on tam jak nic zdziczeje, zwłaszcza, że nie czuje się pewnie i szczeka niemiłosiernie, widać strach, a jak wszyscy wiemy strach...pierwszy krok do agresji.

Mój numer 501 710 331. Nie mam dostępu do internetu.

Zdjęcia Ogiego:



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Posted

Mały jest w schronie , mieszka w dziadkowym boksie ( chyba 27 albo 26 ) .
Radzi sobie średnio , nie czuje się za dobrze - boi się .
Numer podam wkrótce .
Bylam przy jego przyjęciu do schroniska , przykre to było jak został sam w biurze ...

Posted

Przykre , ale tego już nie widzą ludzie któży oddają swojego psa do Schroniska ,kilka lat temu jedna z pracownic czasem stosowała taką metodę że kazała właścicielowi oddającego swojego psa własnoręcznie wsadzić go do boksu schroniskowego i uwierzcie każda z tych osób zrezygnowała z oddania psa

Posted

Moze warto byłoby wrócić do tej pratyki , a nie jednemu ( co bardziej wrazliwemu ) pękłoby serce , może ...
Ja juz widzialam wielokrotnie te pierwsze chwile takiego psa w boksie - strach jest wyczywalny wręcz w powietrzu i te spojrzenie błagające o pomoc.

Posted

Ogolnie to powod oddania zazdrosc o dziecko tak? a moze to wymowka nie chce oskarzac,ale to moze wygodna wymowka.Czesto sie zdarza ze jak przychodzi dziecko to nie ma czasu sie na psiaka bo trzeba wyjsc a nie mozna bo dziecko tak sobie mysle...............

Posted

różne są powody oddania psa po pojawieniu się dziecka.Przy niewłaściwym traktowaniu psa, może się pojawić u niego bardzo duża zazdrość o dziecko i wtedy może być niewesoło.A rodzice zamiast poświęcić psu czas i pozytywnie motywować zaczynają odganiać , karać i dopiero się robi cyrk. Zazdrość psa wtedy się skrupia na dziecku.
Z wsadzaniem do kojca to niezły pomysł.Z tym że nie wiadomo co oni potem z psem zrobią. Ci naprawdę wrażliwi nie przyprowadzą psa do schronu.

Posted

lika1771 napisał(a):
Ogolnie to powod oddania zazdrosc o dziecko tak? a moze to wymowka nie chce oskarzac,ale to moze wygodna wymowka.Czesto sie zdarza ze jak przychodzi dziecko to nie ma czasu sie na psiaka bo trzeba wyjsc a nie mozna bo dziecko tak sobie mysle...............


Mimo wszystko była bym ostrożna w oskarżaniu tych ludzi, nie wiemy czy nie przepłakali tej decyzji. Bezpieczeństwo dziecka (skoro pies podszczypywał niemowlaka) jest najważniejsza. Z pierwszego postu wynika, że starali się opanować sytuację. Ciekawe jednak czy radzili się jakiegoś szkoleniowca, który myślę, że mógłby im pomóc (wiele osób niestety nie wie, że istnieją takie możliwości).

Posted

Nikaragua napisał(a):
Mimo wszystko była bym ostrożna w oskarżaniu tych ludzi, nie wiemy czy nie przepłakali tej decyzji. Bezpieczeństwo dziecka (skoro pies podszczypywał niemowlaka) jest najważniejsza. Z pierwszego postu wynika, że starali się opanować sytuację. Ciekawe jednak czy radzili się jakiegoś szkoleniowca, który myślę, że mógłby im pomóc (wiele osób niestety nie wie, że istnieją takie możliwości).

Dlatego napisałam, ze nie chce oskarzac,ale sama mam takiego piesia sunie gdzie urodziło sie dziecko i juz miejsca dla psa nie było.Włascicielka napisała ze sunia jest zazdrosna o dziecko,Mela przyjechała do mnie i jest swietnym psem i swietnie sie dogaduje z moja 2l coreczka, wiec to było kłamstwo wymowka,ale wcale nie musiało to byc w tym przypadku

Posted

Uzupełniam dane - Ogi , boks 27, nr schr. 2099/10, na szyi 889, jest na boksie dla starszych panów - generalnie on tam jak nic zdziczeje, zwłaszcza, że nie czuje się pewnie i szczeka niemiłosiernie, widać strach, a jak wszyscy wiemy strach...pierwszy krok do agresji. Na szczęście koledzy, z którymi siedzi (Warpiejek, Filutek zwany Uszatkiem oraz Maciek )to przełagodni starsi panowie.
Bardzo proszę skopiować dane do pierwszego postu. Iwa pewnie wstawi wieczorkiem fotki.

Posted

Dzięki dziewczyny. Ja nie znam poprzedniej właścicielki. Mam te informacje z drugiej ręki i zwyczajnie bardzo szkoda mi tego psa.

Co do ogłoszeń, to zaraz poszukam bazarku i mu wykupię pakiet(jeśli znajdę).

Posted

Ech szkoda gadać. Najlepiej pozbyć się kłopotu, posprzątane i już. Mnie życie nauczyło, że jak się człowiek naprawdę postara, pomyśli, popracuje, poszuka pomocy, to często jednak znajduje rozwiązanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...