Cameo Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Była kanapa mięciutka jak puch. Były też filiżanki na stole i zapach świeżo zaparzonej kawy o poranku. W radiu grały wesołe nutki. To Symfonia Szczęścia muskana promieniami zimowego słońca. Aż chciałoby się zaśpiewać... "nic mi dzisiaj nie potrzeba". Chciałoby się... ale tak jakoś ciężko wydusić z siebie choć jedno, malutkie słówko. Wyobraź sobie że leżysz na kanapie i mruczysz z całych sił. Korzystasz i korzystasz. Łapiesz chwile. Bo wiesz że one nie trwają wiecznie. Wystarczy zrobić jeden, nieudolny ruch, odsunąć nie ten klocek co trzeba, żeby zniszczyć całą konstrukcję, budowaną od wielu, wielu lat. I wszystko się sypie... Nie ma już kanapy i domowych zapachów. Tu czas stoi w miejscu. Zarówno dla tych, co wytrwale czekają, i dla tych co niestrudzenie czegoś szukają. Znajdujesz się na samym środku sceny, na której właśnie toczy się dramat. Ale to nie film. To smutna, szara rzeczywistość... [SIZE="1"]Fotki standardowo do powiększenia! Macchiato. Jak ciepła kawa z mlekiem o poranku. Symbol szczęścia. Nie wiem jaka jest dokładnie jego historia - może Kruszyna będzie wiedzieć coś więcej. Tak czy inaczej, Macchiato musi pilnie znaleźć dom, i chociaż z początku może się wydawać że tu nie ma aż TAKIEJ tragedii - w końcu to nie zagładzający się chudzielec, lekki jak piórko. Ale tak naprawdę, tusza w warunkach schroniskowych też jest wyrokiem śmierci :-( Jest bardzo, bardzo gruby, wygląda jak Guliwer nim odszedł ['] sądzę że Gulliś musiał maczać w tym łapki. Jemu się nie udało (FIP) Ale rudzielcowi MUSI się udać :( [SIZE="3"]Macchiato jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Przebywa we Wrocławskim schronisku. Wygląda na zdrowego kota. Pozwala robić ze sobą wszystko - to oaza spokoju o magicznym spojrzeniu! Quote
BasiaD Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 O rany jaki piękny Rudzik..Kawał kota do głaskania i miziania..Domku zgłoś się pliss.... Quote
korek221 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Cudny kiciuś... a gdzie teraz jest? chyba powoli dojrzewam do dokocenia , gorzej z TZ...a czy kiciuś miał już do czynienia z dziećmi? (mam 7 letniego synka który kocha swoją Kicię , umie się z nią obchodzić :) ) Quote
korek221 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 a już wiem - jest we Wrocławiu...daleko.... byłaby możliwość transportu do Szczyrku? Quote
korek221 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 cześć mój śliczny puciatku:loveu: czemu nikt tu się nie zgłasza...?:shake: Quote
2411magdalenka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 korek221 może napisz na mejla podanego w podpisie - cameo@va.pl Quote
korek221 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 [quote name='2411magdalenka']korek221 może napisz na mejla podanego w podpisie - cameo@va.pl Kiciuś już pojechał do nowego domku....spóźniłam się..:-( ale cieszę się że to podobno superowy domek:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.