tayga Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Nawet nie wiem jak zacząć wątek... Sytuacja jest skomplikowana, a takie mnie lubią najbardziej. Podsłuchałam rozmowę dwóch babsztyli w sklepie. Jedna się żaliła, że jej syn jedzie do Anglii na stałe, a jej zostawia psa. Ale baba z dumą w głosie stwierdziła "tylko wsiądzie w samolot, ja tego psa do lasu wywiozę". Poczekałam chwilę, posłuchałam jeszcze trochę jak to ją nie obchodzi los zwierzaka, po czym wyszłam bez zakupów w ślad za kobietą. Już na ulicy poprosiłam ją o rozmowę. Zrobiłam wykład (z cytowaniem Ustawy włącznie), powiedziałam, że postaram się pomóc, żeby nie robiła głupot. Podałam swój telefon, maila... Udało mi się jakoś dogadać. Dostałam nawet fotki psa. Jednak warunek kobiety jest jeden. Syn jedzie w czwartek (wie już ze psiak będzie oddany), w piatek pies ma od niej zniknąć. Axel ma dwa lata. Jest "ciapowaty", kocha cały świat - psy, ludzi, koty... Quote
Glutofia Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 podaj na pv numer do siebie a przede wszystkim napisz skąd to babsko z jakiej części kraju. Postaram się jakoś pomóc Quote
as_ko Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Zapiszę sobie. Napiszcie skąd jest ten psiak? Quote
monikab Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 może warto byłoby porozmawiać z synem tej pustej baby i powiedziec jakie plany ma "ukochana"mamusia w zwiażku z psem??może chlopakowi uda się znaleźć kogoś wśród znajomych (odpowiedzilnych rzecz jasna)kto przygarnie tego biedaka.Jaka rura podła!!życzę zeby na stare lata też ją wy*****no . Quote
Monika_D Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Witajcie! Spróbujcie poprosić o pomoc któąś z tych fundacji: http://www.ratujemydogi.org/do_adopcji.html http://www.dogi-adopcje.pl/kontakt/1-kontakty/1-stowarzyszenie-dogi-adopcje Nie wiem ile w tym piesku jest doga, oni będą umieli ocenić i mają doświadczenie w pomaganiu takim psom... Mam nadzieję, że mu się uda! Quote
tayga Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Mam już kontakt z jedną z tych fundacji :) Pomogą :) Z synem baby chcę się sama skontaktować, postaram się go jutro złapać. Quote
tayga Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Axel jest u mnie od wczoraj. Biedny całą noc w kojcu szczekał. Teraz też poszczekuje :( Dowiedziałam się kilku faktów z życia Axela. W marcu skończy dwa lata. Szczepiony był ostatnio jako szczeniak, książeczka zginęła. Byli właściciele szukali kogoś na własną rękę, kto by wziął psa do siebie. W grudniu oddali go na wieś, na łańcuch. Miał mieszkać w szopie :( Nie zaadoptował się jednak do nowych warunków. Owszem - szczekał, ale nie wtedy kiedy trzeba no i nie był groźny. Został zwrócony właścicielom, wylądował w budynku gospodarczym (w domu trwał remont). Jest bardzo łagodny, łażących nieopodal kotów nie zauważał, do mojej Nali zapałał wielką sympatią (niestety bez wzajemności). Kobietę poprosiłam, żeby wzięła ze sobą karmę tą co jadł Axel, żeby mu od razu rewolucji żołądkowych nie zafundować. Niestety to co dostałam średnio moim zdaniem się nadaje. Karma marki "tesco", ta najtańsza (jakieś 1,5 kg w worku po 10 kg) i dwie puszki tej samej "firmy". Na noc dostał karmę mojej Nali, ale w niewielkiej ilości. Dostałam też smycz i obrożę (jeśli to coś mozna tak nazwać). Pasek od spodni na szyję, kawał zasupłanej liny przymocowany do tego sznurowadłem. Jeszcze mam miskę!!! Właściwie coś z plastiku, jakby odcięte dno od większego pojemnika. A teraz lepsze wiadomości. Dzisiaj wiozę Axela do hoteliku. Wyjedziemy o 12-13, wrócę późno (znajomych w drodze powrotnej odwiedzę), fotki zrobię, chociaż strasznie pada deszcz. Kasę na paliwo dostałam od baby. Nawet nie zapytała o przyszłość Axela. Powiedziała tylko, że wie od kilku osób, że nie dam psa skrzywdzić. Zrzeczenie podpisała. I ostatnia rzecz... Axel wyglada inaczej niz na fotkach! Jest CUDNY!!!! I wielki :) Quote
Glutofia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Aga spokojnej i bezpiecznej drogi życzę i czekamy na fotki. Mogą być podczas deszczu byle były jakies w ogóle Quote
BasiaD Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Ależ piękny Czarnule, na 1 po domeczek hop! Quote
tayga Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Dojechaliśmy szczęśliwie :) Axela nie trzeba namawiać by wsiadł do samochodu, sam wskoczył. Podczas jazdy był bardzo spokojny. Zauważyłam, że zna komendy, siada i podaje łapkę :) Fotki kiepskie... ale Pan z hoteliku obiecał jutro wysłać do Moniki profesjonalne :) Hotelik zwiedziłam, warunki super! Właściciela poznałam już dawno, bardzo kocha psiaki :) Tu jeszcze w kojcu u mnie - nie wszedł do budy, którą wymościłam starą kołdrą. Wyciągnął posłanie i zrobił sobie gniazdko na dachu budy. Z nudów rozszarpał kołdrę. Jak przyszedł do mnie miał uszkodzoną skórę nad noskiem. Niestety chyba próbując się z kojca wydostać uszkodził jeszcze bardziej :( i sobie pojechaliśmy... a tu juz w hoteliku: Quote
Glutofia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Świetny!! Aga dzięki! Jak tylko będą zdjęcia (właśnie rozmawiałam z panem z hotelu) zabieramy się do ogłoszeń :) Quote
tayga Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Monisiu... za co Ty mi dziękujesz? To ja muszę podziękować Tobie :loveu: Co bym tutaj sama zrobiła z Axelem? Bez pomysłu, bez dobrego miejsca do przechowania... To Ty w kilka godzin wszystko zorganizowałaś :) Quote
Glutofia Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Wrzuce fotki Axela. Poza tym że jest miziasty i przylepny do ludzi i awanturuje się bo nie chce zostawać w boksie nie wiem na razie nic więcej. Za parę dni bedzie mozna powiedzieć coś więcej Quote
tayga Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Biedny Axel :( U mnie w kojcu wołał o pomoc calutką noc. Nie lubi być sam :( Quote
tayga Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Młody, z pozytywnym nastawieniem do całego świata... Ogłoszenia juz ma? Quote
Glutofia Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 nie jeszcze mu nie zrobilam dziś zamierzałam przysiąść ale dopiero wieczorem teraz tylko tak z doskoku zaglądam Quote
tayga Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Zdjęcia z hoteliku mi się nie podobają - ani koloru psiaka, ani proporcji nie widać. Wyglada inaczej niż w rzeczywistości. Quote
JJD Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Wart synuś mamusi, nie ma co. A pies piękny, trzymam kciuki za znalezienie domku. Quote
Glutofia Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 zapraszam na watek Krysi jest w tym samym hoteliku http://www.dogomania.pl/threads/200468-Krysia-niemiecka-dozyca-prosi-o-dom?p=16134718#post16134718 Quote
Glutofia Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Potzrebuję sprawdzić dom w Radzyniu. Może ktoś pomóc? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.